Nasze Analizy 2006

29/12    Excelsior - Feyenoord 2 @ 1.53 1 : 3 3/10 + 1.59 NB
Beniaminek Excelsior znowu gra w Eredivise i dzisiaj (piątek 29.XII) po raz drugi w tym sezonie zmierzy się ze swoim "starszym bratem" Feyenoordem. Oba kluby ściśle ze sobą współpracują w ramach szkolenia i wymiany piłkarzy. Niespełna 3 lata temuw derbach Rotterdamu oba mecze wygrał Feyenoord (6-2,4-1) i jest zdecydowanym faworytem i tym razem. Na trybunach będzie więcej kibiców 14-krotnego Mistrza Holandii a jak zapowiada trener Erwin Koemana jego zespół będzie również bardziej umotywowany. Feyenoord powinien wygrać to spotkanie jeśli chce utrzymać się w ścisłej czołowce ligi w której jego kosztem coraz bardziej atakuje drużyna Twente Enschede. Goście wystąpią w tym samym składzie w którym zremisowali we wtorek (26.XII) z PSV (1-1). W bramce stanie zatem Timmer, w pomocy zagra trio Lucius-De Guzman-Hofs a w ataku zobaczymy Kolkka-Charisteas-Huysegems. Excelsior nie będzie w najsilniejszym zestawieniu. Trener Ton Lokhoff narzeka że jego druzyna odczuwa trudy napietego kalendarza meczowego ostatnich dni i piłkarze czekaja z utęsknieniem na prawie 3 tygodniową przerwę aby zaleczyć drobne urazy (następne kolejka Eredivise odbędzie się 19.I). Z Feyenoordem nie zagra najlepszy strzeec Excelsioru Andwele Slory (FOR 16/8). Pod znakiem zapytania stoi również gra kontuzjowanych Daniel Guijo-Velasco (MID16/1) i Sigourney Bandjar (DEF 14/0). Wszyscy trzej zawodnicy to kluczowi gracze drużyny. Moim zdaniem, Feyenoord z osłabionym lokalnym rywalem nie powinien mieć problemów. Stawiam na pewne zwycięstwo podopiecznych Erwina Koemana. Bezpieczna opcja to zwycięstwo Feyenoordu po 1.53 a dla szukających lepszych kursów pod rozwagę polecam asian -1 po 2.00.

30/12    Partick Thistle - St.Johnstone 2 @ 2.00 zwrot 5/10 + 0 WH
W wtorkowym (26.XII) meczu Szkockiej Div.1 z przeciętnym FC Dundee (1-2) piłkarze Partick Thistle zagrali bez chorego Steven Campbell (DEF 3/0 z 4 grudniowych meczów) i kontuzjowanych Pat Keogh (FOR 2/1) i Jimmy Gibsona (MID 1/0). Niestety przed samym meczem okazało się że chorzy są również John Robertson (DEF 3/0), ostatnio rezerwowy Adam Strachan (MID 3/0) i najlepszy strzelec drużyny Mark Roberts (FOR 3/1,w ogóle 11 bramek w tym sezonie). Według ostatnich infromacji wszyscy ci graczej nie zagrają również w sobotę (30.XII) z St.Johnstone. Co więcej, w meczu z Dundee czerwona kartkę dostał Derek Young (MID 4/1) a kontuzji nabawił się i musiał wcześniej opuścić boisko Simon Donnelly (MID 4/1). W sumie gospodarze mogą zagrać więc bez 7 podstawowych zawodników a jakby tego było mało nie wiadomo czy nie będzie dalszych absencji bo Brown Ferguson, Billy Gibson i Scott McCulloch narzekają również na objawy grypy. W tej sytuacji manager Patrick Thistle złożył do Federacji prośbę o przełożenie sobotniego meczu. Małe sa jednak szanse aby tak sie stało po podobna sytuacja miała miejsce pod koniec września kiedy Forfar Athletic również z powodu fatalnej sytuacji kadrowej poprosiło o odwołanie meczu na co ostatecznie nie zgodziła sie Federacja. Wszystko wskazuje wiec na to że "The Jags" będą musieli mimo wszystko zagrać w sobotę z St.Johnstone korzystając z tych graczy którzy będą zdolni do gry a więc kilku rezerwowych i młodzieżowców. Dla goście będzie to doskonałą okazja do zdobycie 3pkt i tym samym utrzymanie dystansu punktowego do prowadzącej w tabeli Gretna. Piłkarze gości grali już raz w tym sezonie na stadionie Firhill i pewnie wygrali 5-1. Miejscowy stadion w ogóle jest przyjazny ekipie St.Johnstone która wygrywała tutaj w ostatnich 5 meczach wszystkie mecze z bilansem bramek 21-1(!) przy czym jedyną bramkę Patrick Thistle strzeliło z karnego. Gospodarze wyraźnie cierpią chyba na kompelks rywala. Poza tym, piłkarze Dicka Cambella w ogóle nie potrafią grać z zespołami z czołówki tabeli bo poza wspomniają porażkę z St.Johnstone (1-5) na początku sezonu, nie mieli szans w meczach z innym pretendentem do awansu Gretną przegrywając 0-4 i 0-6. Reasumując, gospodarze mają olbrzymie kłopty kadrowe a dodatkowo ich pewność siebie zmniejsza historia spotkań z St.Johnstone. Goście moim zdaniem wykorzystają tą sytuację i wygrają sobotni mecz. Jeśli bukmacherzy nie pojadą w okolice Glasgow i nie "ustawią" meczu to nie będzie tu niespodzianki i pewnie wygra drużyna St.Johnstone. Osobiście udało mi sie zagrać ten typ po dobrym kursie 2.35 w Globet oraz na Betfair. Niestety, limity u tego pierwszego bukmachera są bardzo niskie wiec kurs zapewne momentalnei spadnie zatem do statystyk serwisu zaliczamy kurs 2.00 z WillHill.

23/12    M'brough - Charlton 1 @ 1.75 2 : 0 3/10 + 2.25 PIN
Wielu ekspertów zastanawia się co stało się w Charltonie Athletic że ten zespół gra tak słabo w tym sezonie. Pozwolę sobie wskazać jako powód złą politykę transferową (a raczej jej brak) i fatalne decyzje co do obsady stanowiska trenera w klubie. Kiedy na początku sezonu z klubu został zwolniony Alan Curbishly który przez 15 pracował na The Valley i zastąpił do Iain Dowie kibice liczyli że nowy manager wniesie "powiew świeżości" do zespołu co zaowocuje większa motywacją a co za tym idzie lepszą grą. Niestety nadzieje te szybko okazały się tylko pobożnym życzeniem i zaledwie po 15 meczach Dowie również został zwolniony. 14 Listopad 2006 - wtedy własnie zatrudniono nowego trenera i moim zdaniem była to jedna z najgorszych decyzji działaczy Charltonu w historii klubu. Zespół objął Leswyn Reed który do tej pory był pracownikiem Federacji Angielskiej i nigdy wcześniej nie prowadził drużyny w Premiership! Czy tak niedoświadczony szkoleniowiec jest w stanie wywalczyć z piłkarzami z Londynu utrzymanie? Pytanie to potraktujcie jako retoryczne. Co do faktów do obecny bilans Reeda to 1-1-4 w tym komplet porażek w 3 meczach wyjazdowych. Co gorsza, chyba nienajlepiej układa się współpraca najlepszego strzelca drużyny z nowym managerem. Darren Bent (FOR 18/7) nie strzelił bowiem bramki już od 7 kolejnych meczów a to właśnie dzięki jego doskonałej grze w zeszłym sezonei Charlton uniknął spadku. Brak formy Benta to nie jedyne zmartwienie kibiców gości przed sobotnim meczem z Middlesbrough. Z powodu kontuzji nie zagra kreatywny pomocnik Andy Reid (MID 15/2) oraz lewy obrońca i kapitan drużyny Luke Young (DEF 18/0). Co więcej, kontuzji we wtorkowym meczu pucharowym z Wycombe (0-1) doznał Dennis Rommedahl (MID 13/0) który nie trenował od tego czasu i prawdopodobnie również nie wystąpi. Pod znakiem zapytania stoi również występ skrzydłowego Jerome Thomas (MID 5/0), pomocnika Darren Ambrose (MID 12/0), obrońców Hermann Hreidarsson (DEF 16/0) i Radostina Kishisheva (DEF 9/0). Charlton grał we wspomnianym meczu pucharowym z trzecioligowym Wycombe (0-1) w najsilniejszym możliwym składzie a mimo to przegrał w słabym stylu. W sobotę The Addicks zagrają prawdopobonie w jeszcze słabszym zestawieniu bo jak wspomniałem kontuzje prześladują co najmniej kilku podstawowych graczy Charltonu. Wściekli kibice we wtorek śpiewali swoim piłkarzom 'you are not fit to wear the shirt' i nie wypada się nie zgodzić z tym stwierdzeniem. Sam trener Reed przyznaje że atmosfera w szatni po tej porażce jest fatalna. Czy w takiej dyspozycji goście mają szanse na sprawienie niespodzianki na Riverside Stadium. Nie sądzę. Middlesbrough nie wygrało wprawdzie od 6 meczów ale prezentuje się znacznie lepiej od Charltonu. Gareth Southgate ma w swoim składzie naprawde solidny duet napastników Yakubu - Viduka którzy strzelali bramki w ostatnich dwóch pojedynkach z Fulham (1-2) i Wigan (1-1). Do składu na sobotni mecz wracają obrońcy Jonathan Woodgate i Emanuel Pogatetz którzy nie grali w meczu z Fulham. Zarówno Woodgate jak i Pogatetz sa w bardzo dobrej formie a pamietać trzeba że za soba mają jeszcze niezwykle doświadczonego bramkarza Marka Schwarzera dla którego mecz z Charltonem będzie 400 wytępen na angielskich boiskach. W sobotę spodziewam się zatem dobrej gry obrońców M'boro i potwerdzenie zwyżkującej formy napastnikó Yakubu i Viduki. Po sobotnim meczu czekaja The Boro bardzo trudne wyjazdowe mecze z Evertonem (26.XII) i Blackburn (30.XII). W tej sytuacji w pojedynku z fatalnie grającym i osłabionym Charltonem typuję zdecydowane zwycięstwo gospodarzy.

23/12    Wigan - Chelsea 2 @ 1.45 2 : 3 5/10 + 2.25 GL
Kilka tygodni temu kiedy Wigan zajmowało wysokie miejsce tuż za czołówką tabeli trener Paul Jewell narzekał że mimo to na stadion JJB Stadium przychodzi mało widzów przez co trudno jego piłkarzom o utrzymanie motywacji. Dzisiaj 42 letni trener ma o wiele większe zmartwienia bo jego zespół zupełnie zatracił gdzies formę a kolejni rywale Wigan to Chelsea i Man Utd a więc zapowiada się ciężki okres dla jego drużyny. Jakby tego było mało, w ostatnim meczu z Sheffield Utd. (0-1) kontuzji doznał najlepszy strzelec Wigan - Henri Camara (FOR 16/6) i nie zagra przez najbliższe 6 tygodni. Absencja ta jest podójnie bolesna dla "The Latics" bo od meczu z Chelsea swoją karencje zawieszenia na 3 mecze zaczyna drugi z podstawowych napastników Wigan - Lee McCulloch (FOR 10/3). Sytuacja jest na tyle poważna że Jewell zażądał aby powrócił z wypożyczenia z Oldam 17 letni pomocnik młodzieżowej reprezentacji Polski - Tomasza Cywka (obecny trener Wigan jest wielkim fanem talentu naszego rodaka - przypis.DJ). Obecnie jedyny zdolny do gry nominalny napastnik to Emile Heskey który jest bez formy a w ostatnim wspomnianym meczu z Sheffield Utd. był całkowicie bezbarwny. Chelsea przyjedzie na miejscowy stadion po doskonałym meczu z Evertonem (3-2) w którym ekipa Jose Murinho pokazała wszystko co posiada najlepsze. Piękne bramki Lamparda i Drogby (kilka minut wcześniej trafił w słupek) , ponad 20 strzałów na bramkę przeciwnika w tym prawie połowa celnych i wreszcie jak zawsze doskonałe zmiany dokonane przez Mourinho. Chelsea to jedyna drużyna w Premiership która w każdnym meczu zdobywa co najmniej jedną bramkę. Moim zdaniem w sobotę w meczu z osłabionymi gospodarzami popularni "The Blues" strzelą ich kilka i pewnie wygrają to spotkanie. Zalecam zainteresowanym zagranie tej propozycji już dzisiaj bo linia azjatyckiego handicapu zapewne zmieni się wkrótce z -1 na -1/-1.5. Osobiście gram już teraz asian -1 po kursie 1.75 w pinnacle a dla bardziej ostrożnych graczy polecam bepieczną "dwójkę" po 1.45.

20/12    AC Torino - AS Roma 2 @ 1.90 1 : 2 2/10 + 1.8 UN
W zapowiedzi tego meczu która w poniedziałek późnym wieczorem pojawiła się w serwisie Bet1x2 w dziale liga włoska mogliście przeczytać o prawdopodobnej absencji dwóch graczy gospodarzy. Potwierdziło się dzisiaj że nic w tej kwestii się nie zmieni i obaj nie wystąpią w pojedynku z AS Roma. Gwoli przypomnienia - nie zagra duet regularnie ostatnio grających w składzie AC Torino: lewego obrońcy Di Loreto (DEF 15/0) i środkowego Cioffi (DEF 10/0) którzy pauzują za otrzymane w ostatnim meczu kartki. Ich miejsce mają zająć Pancaro (DEF 7/0) a jako stoper najprawdopodobniej zagra 39 letni Brevi (DEF 3/0) dla którego byłby to dopiero 4 mecz w tym sezonie w Serie A lub jeszcze mniej "ograny" senegalczyk Doudou (DEF 1/0). Z AS Romą choć już nie z powodu zawieszenia a kontuzji nabytej w ostatnim meczu może nie wystąpić również prawy pomocnik De Ascentis (MID 15/0) którego miejsce zajmie wtedy Balestri (DEF/MID 10/0). Co więcej, wczoraj o godzinie 17:51 jedna z miejscowych gazet podała że podstawowy bramkarz AC Torino Abbiati (GK 16/0) jest chory na grypę i również może nie pojawić się na boisku przeciwko Romie!!! W tej sytuacji największy atut gospodarzy czyli obrona jest w całkowitej rozsypce a przecież rywale to najbardziej bramkostrzelna ekipa w lidze (Roma zdobyła 36 bramek w 16 meczach). Goście wiedzą że w tej kolejce mają ogromną szansę w przypadku zwycięstwa z beniaminkiem odrobić stratę punktową do Interu który gra arcytrudny mecz w Rzymie z Lazio. Drużyna Spelettiego zagrała z Palermo (4-0) niezwykle skutecznie a szybkość Manciniego i kreatywność Tottiego mogła zachwycać. Moim zdaniem osłabione AC Torino nie zdoła zatrzymać rozpędzonej ekipy Giallorossich. Kurs 1.90 można dostać na przykład w unibet czy willhill.

17/12    Everton - Chelsea 2 @ 1.55 2 : 3 3/10 + 1.65 CB
Mecz w niedzielę (17.XII). O zespole Chelsea i jej pościgu za liderem Manchesterem United nie ma sensu pisać bo mówią o tym wszyscy interesujący się ligą angielską. Moim zdaniem Jose Mourinho i jego piłkarze kolejne 3pkt w powrotnej drodze na szczyt zdobętą w niedzielę na Goodison Park w meczu z Evertonem. Gospodarze pod nieobecność kontuzjowanych pomocników Tim Cahill i Mikel Arteta którzy nazywani są wśród miejscowych kibiów „mózgami” drużyny nie są już tacy grożni jak chociażby na początku sezonu. Co wiecej, w niedzielę przeciwko Chelsea nie zagrają także obrońcy Phil Neville i Alessandro Pistone a niepewni występu są kolejni gracze: James McFadden i Leon Osman. Jeśli dodać do tego brak skuteczności duetu napastników Andy Johnsona i Jamesa Beattie to widzimy że tak naprawde gospodarze nie mają czym postraszyć zdeterminowanych londyńczyków. Chelsea przyjedzie jak zawsze z całą szeroką kadrą zawodników światowej klasy i każdy wynik inny niż zwycięstwo „The Blues” będzie wielką niespodzianką.

16/12    Mainz - Bayern 2 @ 1.60 0 : 4 3/10 + 1.8 IW
Mainz u siebie ostatnio remisowało bezbramkowo ze Stuttgartem (0-0) i Hamburgerem SV (0-0) a wcześniej przegrywało z gośćmi z Wolsburga (1-2), Werderu (1-6) i Aachen (1-3). Tak słaba postawa na własnym boisku które zawsze było największą bronią ekipy trenera Kloppa świadczy o tym że Mainz nie bez powodu zajmuje obecnie ostatnie miejsce w tabeli. W sobotę Stadion am Bruchweg przyjedzie Bayern Monachium który już nie dominuje w lidze tak jak w ostatnich latach i nie możwe pozwolić sobie na statę punktów z outsiderem, zwłaszcza że rywale (Werder, Schalke, Stuttgart) w wyścigu o tytuł są w doskonałej formie. Trener Bawarczyków ma do do dyspozycji powracającego po kontuzji Lukasa Podolskiego ale chyba mimo wszystko Magath pozostanie przy duecie napastników Maakay - Pizarro. Nie zagrają prawdopodobnie Deislei i Hargreaves. Mainz zagra zaś bez kluczowego pomocniak Pekovica zawieszonego za kartki. Trener gospodarzy mówi wprost "Powalczymy z Bayernem o dobry rezultat ale nawet jeśli nie uda nam się zdobyć punktów to nie wpadnę w depresję w związku z naszym 18 miejscem.". Jak widać Klopp zdaje sobie sprawę że Bayern przyjedzie do mainz wyłącznie po 3pkt i moim zdaniem zdeterminowani gości te punkty zdobędą. Werder wygrał tutaj niedawmo 6-1, Bayern być może nie zwycięży w tak okazałych rozmiarach ale 3pkt pojadą do Monachium.

17/12    Atletico Madryt - Getafe 1 @ 1.85 1 : 0 4/10 + 3.4 EX
Mecz w niedzielę (17.XII). Powody słabej postawy w meczach u siebie przedstawił po ostatnim meczu z Espanyolem (1-2) napastnik Ateltico – Fernando Torres: „Podczas meczów na własnym stadionie z reguły zbyt szybko chcemy zakończyć dany mecz. Brakuje nam cierpliwości, którą charakteryzujemy się podczas spotkań rozgrywanych na wyjeździe. Jeśli chcemy awansować do Champions League, musimy wygrywać domowe konfrontacje, nie możemy sobie pozwolić na stratę punktów, co często nam się przydarza na Vicente Calderon" – oznajmił. Rzeczywiście nie da się nie zauważyć że piłkarze z Madyrtu często nie potrafią odpowiednio zareagować jeśli rywal który przyjedzie na Vincente Calderon pierwszy zdobywa bramkę. Tak było właśnie w ostatniej kolejce kiedy Tamudo zdobył bramkę na 1-0 dla gości i ostatecznie Espanyol wygrał 2-1. Atletico w tym meczu grało jednak przyzwoicie stwarzając sobie wiele sytuacji bramowych. Ba! Wiele osób mówi że był to jeden z najlepszych występów Los Rojiblancos w tym sezonie. Poza tym, trener Javier Aguirre ma w końcówce pierwszej rundy rozgrywek do dyspozycji niemal całą kadrę. Fernando Torres, Galetti, Maniche czy wreszcie coraz częściej grającyna lewym skrzydle, utalentowany Jurando. Getafe nie jest moim zdaniem drużyną która mogłaby zaatakować i zaskoczyć gospodarzy. Drużyna prowadzona kolejny sezon przez Bernda Schustera ma obok Sociedad najsłabszą ofensywę w lidze. Getafe w ostatnich 4 meczach strzeliło zaledwie 1 gola a spośród napastników drużyny można wyróżnic tylko Guize podczas gdy jego koledzy z przedniej linii sa tylko tłem dla tego 26 letniego gracza. Małe derby Madrytu mają zatem w moim odczuciu jednego faworyta. Ateltico Madryt w ostatnim w tym roku meczu przed własną publicznością powinien zainkasować komplet punktów.

17/12    PSG - Nice 1 @ 1.85 0 : 0 4/10 - 4 NB
Mecz w niedzielę (17.XII). Piłkarze PSG w ostatnim ligowym meczu z Lyonem (1-3) mimo porażki zebrali wiele pochlebnych opinii. Ba! Niektórzy obserwatorzy nazwali występ paryżan w tym meczu najlepszym meczem PSG w tym sezonie. Rzeczywiście, cała drużyna ze stolicy prezentowała się dobrze a udaną partie w pojedynku z obrońcą trofeum rozegrał przede wszystkim Pedro Pauleta który wreszcie przełamał swoja niemoc strzelecką. Skutecznie wtórował mu w akcjach ofensywnych Bonavetoure Kaloue który obok Portugalczyka i obrońcy Armanda był najlepszym zawodnikiem stołecznej drużyny. Zwyżkującą formę całe to trio potwierdziło w czwartkowym meczu pucharu UEFA z Panathinaikosem. PSG musiało wygrać z grekami którzy mimo zapewnionego awansu przyjechali na ten mecz w najsilniejszym składzie. Gospodarze nie zawiedli i mecz zakończył się wynikiem 4-0 co dało podopiecznym trenera Lacombe awans do kolejnej fazy tych rozgrywek. Ponownie na boisku błyszczeli Pauleta i Kalou którzy strzelili po dwie bramki i byli najlepszymi graczami na boisku. Okazję do potwierdzenie zwyżkującej formy piłkarze PSG będą mieli w niedzielę kiedy to w przedostatnim ligowym meczu w tym roku podejmować będą Nice. Goście to jedna z najsłabszych wyjazdowych ekip w lidze (0-2-7 bramki:3-11) która dodatkowo w końcówce rundy wyrażnie przeżywa słabsze dni. Bezbarwnie w ostatnich meczach prezentują się napastnicy OGC a trener Frederic Antonetti nie za bardzo ma możlwiości reagowania na taki stan rzeczy bo kadra jego zespołu nie należy do zbyt bogatych. Reasumując, moim zdaniem grający coraz lepiej piłkarze z Paryża po wygranej w doskonałym stylu w pucharze UEFA, w ostatnim domowym meczu w tej rundzie odniosą pewne zwycięstwo.

16/12    St.Etienne - Valenciennes 1 @ 1.60 3 : 0 4/10 + 2.4 NB
Nie da się nie zauważyć że gra beniaminka z Valenciennes zależy w ogromnej mierze od dyspozycji jednego zawodnika. Jeśli napastnik Steve Savidan, którego karierę można porównać do osiągnięć Grzegorza Piechny, gra dobrze to cały zespół potrafi zmobilizować się i z pomocą swojego supersnajpera zdobywać cennę punkty. Problem jest jednak kiedy Savida nie jest w formie a taka sytuacja ma chyba teraz miejsce. Valenciennes w ostatnich dwóch kolejkach przegrało z Monaco (0-3) i bezbramkowo zremisowało z Sochaux (0-0). Savidan nie zdobył bramki a środkowa linia zespołu nie stwarzała już tak wielu sytuacji jak w poprzednich meczach. W sobotnim meczu goście również będą mieli kłopoty w ofensywie bo tylko Savidan jest zdolny do gry podczas gdy dwaj pozostali napastnicy Bourgeois (FOR 9/1) i kapitan zespołu Dufresne (FOR 13/2) nie zagrają z powodu kontuzji. Z tego samego powodu ze składu wypdł podstawowy obrońca Flachez (DEF 14/0). Trener gości Antoine Kombouare na pewno nie zaryzkuje zdrowia tej trójki w dobie czekającego jego zespół kluczowego w walce o utrzymanie meczu z Sedan ale musi coś wymyśleć jak ustawić swoją ekipę która w ten weekend zmierzy się na gorącym stadionie Geoffroy-Guicharda na którym miejscowe St.Etienne już od ponad 2 miesięcy wygrywa wszystko (5-0-0). W rewelacyjnej formie jest napastnik gospodarzy Piquionne który w ostatniej kolejce w meczu z Liile (2-2) kilka razy ośmieszył defensywą rywali a obie bramki padły po jego asystach. Strzelcami tych goli był inny wyróżniający się gracz St.Etienne – sprowadzony z Sochaux brazylijczyk Ilan. Ten duet zrobi wszystko aby w sobotni wieczór kibice na stadionie Geoffroy-Guicharda zobaczyli w ostatnim domowym meczu w tym roku pewne zwycięstwo swojej drużyny. Piłkarze Ivana Haska są w naprawde wysokiej formie i nie powinni mieć problemów z ograniem przeciętnej ekipy z Valenciennes. Goście na wyjazdach prezentują się fatalnie (0-1-8 bramki:4-19) i wątpie by byli coś w stanie ugrać z umotywowanymi i będącymi w dobrej formie piłkarzami St.Etienne. Znalazłem kurs 1.60 w nordicbet i taki też gram. Można również śmiało spróbować azjatycki handicap –1 po kursie 2.00.

10/12    Univ. Craiova - Steaua 2 @ 1.72 0 : 0 3/10 - 3 EX
Ostatni mecz w tym roku w lidze Rumuńskiej jest bardzo ważny dla pilkarzy Steaua. Trener Cosmin Olaroiu już przed ostatnim spotkaniem Ligi Mistrzów w Lyonie (1-1) zwracał uwagę że najważniejsze dla jego drużyny jest teraz wygrać mecz z Caiova aby skutecznie walczyć o zniwelowanie straty punktowej jaka dzieli jego drużynę od prowadzącego w tabeli Dinama Bukareszt.Steaua zagra dzisiaj w najsilniejszym składzie i jest zdecydowanym faworytem. Gospodarze to typowy ligowy średniak który wyrażnie nie radzi sobie w meczach z zespołami z czołowki tabeli. Mająca w składzie wielu niedoświadczonych piłkarzy drużyna przegrywał min. w tym sezonie u siebie z Dinamo Bukareszt (0-4). Moim zdaniem, Steaua równiez wygra dzisiaj na stadionie Ion Oblemenco.

09/12    HSV - Nurnberg 1(0) @ 1.70 zwrot 3/10 + 0 PB
Nie będe dublował analizy tego meczu którą znajdziecie w dziale liga niemiecka naszego serwisu. Dodam tylko że HSV ma 4pkt straty do miejsca nad strefą spadkową a w tym roku zmierzy sie jeszcze tylko dzisiaj z Nurnberg i za tydzien z beniaminkiem Aachen. Nurnberg jest idealnym rywalem dla gospodarzy aby ci wygrali i potwierdzili że środowe zwyciestwo na pożegnanie Ligi Mistrzów z CSKA Moskwa (3-2) nie było tylko jednorazowym zrywem. Goście nie wygrali na AOL Arena od bardzo dawna a ostatnie wyniki są zdecydowanie na korzyść HSV (3-0,4-3,4-0,3-1,2-0,5-2). Polecam tą propozycję również ze względu na dobry kurs. Sportingbet oferuje nad asian 0:0 (zwrot w przypadku remisu) po @1.70.

10/12    Chelsea - Arsenal 1 @ 1.80 1 : 1 3/10 - 3 CB
Chelsea ma jeden mecz rozegrany mniej i 6pkt straty do prowadzącego w tabeli Manchesteru Utd. Szkoleniowiec "The Blues" Jose Mourinho nie ma jednak powodów do niepokoju bo jego pilkarze w każdym meczu grają na takim samym wysokim poziomie. Nie można powiedzieć tego samego o Arsenalu, który gra w tym sezonie chimerycznie i nie potrafi ustabilizować formy. Poza tym, zgadzam się z Mourinho który powiedział przed niedzielnym meczem że jego ekipa tym różni się od piłkarzy Wengera że Chelsea potrafi przygotować swoją grę pod danego przeciwnika już przed meczem a potem ewentualnie w miarę przebiegu wydarzeń na boisku ją dowolnie zmieniać. Arsenal tego nie potrafi w tym sezonie. Poza tym, gości mają powazne absencje w składzie przed przyjazdem na Stamford Bridge. Nie zagra najlepszy strzelec Kanonierzów - Thierry Henry oraz rozgrywający Rosicky który był wyróżniającą się postacią w ostatnim meczu z Tottenhamem (3-0). Wenger ma równiez problemy z optymalnym zestawienie bloku defensywnego bo kontuzjowany jest William Gallas a zawieszony za kartki Kolo Toure. Zmiennicy na tych pozycjach czyli Djouroi i Senderos moim zdaniem są za słabi aby przeciwstawić się klasie prezentowanej przez piłkarzy Chelsea. Gospodarze zagrają w najsilniejszy składzie i są w stanie w pełni wykorzystać chimeryczność i problemy kadrowe przeciwnika. W tym jakże ciekawym meczu stawiam zdecydowanie na Chelsea Londyn

10/12    Atalanta - Messina 1 @ 1.75 3 : 2 3/10 + 2.25 GB
Mecz w niedzielę (10.XII). W ostatniej kolejce Atalanta na Stadionie Olimpijskim w Rzymie rozegrała jeden z najlepszych meczów w sezonie. Mimo porażki (1-2) piłkarze z Bergamo pokazali że eksperci którzy nazywają ich najsilniejszym beniaminkiem nie mylą się. W I poł. Atalanta prowadziła zasłużenie 1-0 a Roma zupełnie nie mogła sforsować doskonale grającej defensywy gości. Dopiero po zmianach i bramce na 2-1 po rzucie karnym Roma zainkasowała komplet punktów. Trener beniaminka z Bergami liczy że jego piłkarze powtórzą tak dobrą grę w niedzielnym meczu z Messiną. Stefano Colantuono nie ma problemów ze składem i najprawdopodoniej wystawi ten sam skład który tak korzystnie prezentował się w ostatnim meczu. W bardzo dobrej formie jest Cristiano Doni którego w poczynaniach ofensywnych będzie wspomagał Zampagna. Messina tydzień temu przegrała w słabym stylu u siebie z Sampdorią (0-2). Formę zatracił gdzies supersnajper Rigano i widac było to w poczynaniach drużyny trenera Giordano. Rigano nie zagra z Atalantą z powodu kontuzji (14/9). Trener gości nie może w Bergamo skorzystać również z zawieszonych za kartki obrońców Marco Zanchi (11/1) i Mark Iuliano (10/0). Z tego samego powodu nie zagra Daniele De Vesse (10/0). Messina przyjedzie zatem bez najlepszego strzelca i z całkowicie przemeblowaną druga linią. W tej sytuacji spodziewam sie że goście zagrają równie słabo jak tydzień temu z Genuą a wtedy Atalanta nie powinna mieć problemów z odniesieniem zwycięstwa. Zwyżkująca forma gospodarzy równiez zachęca po postawienia na "jedynkę".

09/12    Troyes - Auxerre 2(0) @ 2.05 zwrot 2/10 + 0 PIN
W zeszłym tygodniu obstawialiśmy w dziale TYPY na Auxerre w meczu z Nice i niestety nie mieliśmy szczęścia. Piłkarze Jeana Fernandeza mimo ogromnej przewagi i co najmniej kilku stuprocentowych sytuacji nie zdołali pokonać świetnie broniącego bramkarza Nice i mecz zakończył się rezultatem bezbramkowym (0-0). W sobotę (09.XII) Auxerre postara sie odrobić stracone w domu punkty na stadionie Troyes. Goście nie są faworytem tego meczu ale moim zdaniem to właśnie oni mają więcej szans na zwycięstwo. W bardzo dobrej formie jest Ireneusz Jeleń który obok kapitana drużyny Cheyrou jest w ostatnich meczach najlepszych zawodnikiem swojej drużyny. Auxerre musi powalczyć o komplet punktów jeśli nie chce na dobre zadomowić się w dolnych rejonach tabeli. Troyes wygrało w ostatniej kolejce arcyważny mecz z Sedan (2-1) i dzięki temu ma szanse jeszcze w tym roku opuścic strefę spadkową. Gra piłkarzy trenera Furlana nie wygląda jednak zbyt obiecująco. Do czasu straty pierwszego gola (kompromitujący błąd bramkarza Sedan) to przeciwnicy Troyes byli lepszą drużyną. Potem Sedan stracił jednego zawodnika (czerwona kartke dla Amalfitano) i to ustawiło do końca mecz który ostatecznie wygrali gości. W sobotę Troyes będzie musiała zagrać o wiele lepiej jeżli chce zatrzymać zdeterminowanych i coraz lepiej grających gości. Gospodarzom będzie o tyle trudno tego dokonać że zagrają bez dwóch bardzo ważnych zawodników: obrońcy Blaise Matuidi i pomocnika Benjamina Niveta (najlepszy strzelec drużyny). Te absencje to duże osłabienie miejscowych i kolejny powód aby wierzyć w szanse Auxerre na zwycięstwo (3.05). Dobrą propozycją jest także azjatycki handicap 0:0 po kursie (2.05). Stawiamy zatem na gości a w przypadku remisu dostajemy zwrot całości stawki.

03/12    Caglari - Milan 2 @ 1.90 2 : 2 3/10 - 3 GB
Milan ma już zapewniony awans do kolejnej rundy Ligi Mistrzów więc moze się teraz skupić na poprawie swojej pozycji w Serie A. Trener Ancelotti przyznał już oficjalnie że priorytetem są własnie rozgrywki europejskie, natomiast w lidze celem jest zajęcie minimum 4 miejsca w tabeli. Strata 8pkt do zespołu który obecnie okupuje tą pozycję jest jak najbardziej do odrobienia ale Rossoneri muszą wygrywać mecze takie jak ten z Caglari. Gospodarze w ostatnich 2 sezonach przegrywali (0-0-4) wszystkie potyczki z Milanem a jeśli zaprezentują w niedzielę tak słabą skuteczność jak w ostatniej kolejce przeciwko Empoli (0-1) to mogą być pewni że nikłe są szanse na przerwanie tej niekorzystnej serii. Goście wreszcie wygrali tydzień temu z Messiną (1-0) strzelając wprawdzie tylko jedną bramkę ale stwarzając sobie też sytuacji na co najmniej kilka kolejnych trafień. Rewelacyjny mecz rozegrał brazylijczyk Kaka który sam mógł strzelic 2 bramki. Na stadionie Sant’Elia Milan musi „gryzć trawę” aby nie powiększyc różnicy puktowej z czołówką tabeli. Goście wydają się powoli odzyskiwać szybkość w grze a nadal mają przecież najlepiej funkcjonującą w meczach wyjazdowych obronę. W tej sytuacji, trudno będzie Caglari coś strzelić w niedzielnym meczu a jeśli Milan zagra trochę skuteczniej niż tydzien temu to 3pkt pojadą do Mediolanu. Bramki gospodarzy będzie bronił młodziutki 20-letni debiutant Simeone Aresti który zastąpi Chimentiego kontuzjowanego w ostatnim meczu.

03/12    Baulmes - Xamax 2 @ 1.80 0 : 0 4/10 - 4 SB
O zespole Baulmes możecie przeczytać przy okazji kilku przeszłych typów na mecze z udziałem tej druzyny. Xamax po remisie w meczu na szczycie z Kriens (1-1) powinno pewnie dzisiaj wygrać. Goscie maja najlepszą drużyne w Challenge League i są co najmniej o klase lepsi od Baulmes. Stawiam na zwycięstwo Xamax.

02/12    Auxerre - Nice 1 @ 1.85 0 : 0 2/10 - 2 GB
Auxerre mimo posiadania potencjału który uprawnia ich do walki o czołówkę ligi zajmuje obecnie dopiero 14 miejsce z ledwie 5pkt przewagą nad strefą spadkową. Ostatnie mecze drużyny Ireneusza Jelenia wskazują jednak na zwyżkę formy jego i jego kolegów i wszyscy w klubie spodziewają się że jeszcze w tej rundzie rozgrywek czeka ich marsz w górę tabeli Ligue1. W czwartek w Belgradzie Auxerre nie dało szans miejscowemu Partizanowi wygrywając aż 4-1 i trener Jean Fernandez liczy że podobną skuteczność zaprezentują jego piłkarze w sobotnim meczu. Nice na wyjeżdzie prezentuje się bardzo słabo (0-1-7). Goście zagrają bez swojego kapitana, obrońcy Pancho Abardonado. Moim zdaniem odzyskujący formę gospodarze nie zaprzepaszczą szansy i odniosą pewne zwycięstwo.

02/12    AS Monaco – Valenciennes 1 @ 1.80 3 : 0 3/10 + 2.4 SB
Od czasu przejęcia drużyny Monaco przez trener Laurenta Banide piłkarze z Księstwa zacząli wreszcie grać jak drużyna aspirująca do czołówki Ligue1. Zwyżkującą formę Czerwono-Białych wiadać zarówno w meczach wyjazdowych (4-0 z Troyes) jak i przed własną publicznością (2-2 z Lorient bo dobrym meczu). W sobotę ASM u siebie podejmować będzie beniaminka Valenciennes i jest zdecydowaym faworytem tego spotkania. Goście na wyjazdach grają bardzo słabo (0-1-7) a ich dyspozycja w danym meczu opiera się głównie na formie jedengo zawodnia – „francuskiego Piechny” Steve Savidan. W Monaco dobrą grą zachwycają ostatnio pomocnicy – Toure i 19-letni Gapke o którego już teraz walczą Chelsea i Barcelona. Moim zdaniem, sobotni mecz z Valenciennes jest doskonałą okazją aby kibice na stadionie Ludwika II zobaczyli pierwsze zwycięstwo pod wodzą trenera Banide.

02/12    Bayern - M'gladbach 1 @ 1.75 1 : 1 2/10 - 2 GB
Bayern pokazał klasę wygrywając w ostatniej kolejce na trudnym terenie w Hamburgru 2-1 mimo że do przerwy to rywale prowadzili 1-0. Duet napastników Maakay – Pizarro powinien kontynuować zdobywanie bramek również w meczu z Borussią M’gladbach. Goście na wyjazdach prezentują się fatalnie (0-1-6) a na zwycięstwo w Monachium czekają już od 11 lat. Co wiecej, piłkarze trenera Heynckesa bardzo słabo prezentują się w ofensywie i strzelili ledwie 1 bramkę w ostatnich 6 kolejkach. Stuttgart, Schalke i Werder czyli najwięksi rywale Bayernu w walce o tytuł stawiają wysoko poprzeczke i wszyscy w Bawarii wiedzią że w tej sytuacji takie mecze jak ten ze słabiutkim M’gladbach piłkarze Felixa Maghata musze pewnie wygrywać. Kurs na zwycięstwo dwoma bramkami lub wyżej jest akcpetowalny. W barwach gospodarzy prawdopodobnie od początku zobaczymy Deislera i Lucio którzy dali bardzo dobra zmianę w ostatnim meczu. Moim zdaniem Bayern wygra ten mecz wysoko. Stawiam handicap -1.5 i spodziewam się zwycięstwa różnicą co najmniej 2 goli.

02/12    Gretna - St.Johnstone 1 @ 1.75 2 : 0 3/10 + 2.25 EX
Gdyby ten mecz odbył się kilka tygodni wcześniej raczej nie zwróciłbym na niego uwagi. Po ostatnich wynikach obu drużyn nie mam jednak wątpliwości że zdecydowanym faworytem tej potyczki są gospodarze. W ostatniej kolejce Gretna zagrała bardzo dobry mecz nie dając szans drugiemu w tabeli Patrisk Thistle (4-0). Szybka kombinacyjna gra, hat-trick Colin McMenamin i pewność w grze – tak można w skrócie opisać tamten mecz. W tym samym czasie St.Johnstone przegrywało u siebie z przeciętnym Livingston (1-2). Goście przyjadą zatem na stadion Gretna w niezbyt dobrych nastrojach a do tego nie potrafią wygrać na obcym stadionie już od prawie 3 miesięcy. W barwach gospodarzy niepewny jest występ Townsley (MID) i Barr (DEF) choć trener Alexander wierzy że obaj zdążą wyleczyć drobne urazy i zagrają w sobotę. O wiele poważniejsze zmartwienia ma opiekun gości. Duet stanowiący o sile ofensywnej zespołu: najlepszy strzelec Milne (FOR) oraz zdobywca bramki w ostatnim meczu Hardie (MID) narzeka na kontuzje i najprawdopodobniej obaj nie zagrają na Raydale Park. Co wiecej, również Paul Sheerin (MID) ostatnio nie trenował bo przebywał ze swoją żoną która rodziła. Macedończyk Goran Stanic (DEF/MID) równiez może nie zagrać bo właśnie zmarł mu ojciec i prawdopdobnie będzie musiał jechać niezwłocznie do swojej ojczyzny. Trener St.Johnstone zdaje sobie sprawę że trudno bedzie w tej sytuacji osiągnąć dobry rezultat z będącymi w bardzo dobrej formie gospodarzami.

01/12    Mainz - Sttutgart 2 @ 2.00 0 : 0 2/10 - 2 EX
Wygląda na to że potrzebne są zmiany w rewelacji poprzedniego sezonu Mainz 05. Młody trener Klopp nie potrafi już z obecnym składem skutecznie rywalizować z zespołami Bundesligi i po 14 kolejkach jego drużyna zajmuje ostatnie miejsce. Bezproduktywna pomoc, nieskuteczny atak i wreszcie obrońcy którzy potrafią mieć tak słaby dzień że niemal każdy strzał na bramkę przeciwnika oznacza stracony gol. W tak słabej formie w jakiej obecnie znajduje się Mainz podjemować będzie ono w piątek (01.XII) Stuttgart z którym jeszcze nigdy nie wygrało (0-0-4). Goście w tym sezonie walczą o mistrzostwo a na wyjazdach są jedną z najlepiej grających ekip. Trener Veh doskonale wie jak wykorzystać w pełni umiejętności takich graczy jak Cacau, Da Silva (były gracz Mainz) czy Mario Gomez i to przynosi efekt. W meczach na stadionie rywali Stuttgart preferuje zawsze szybką kombinacyjną piłkę i doskonale wyprowadza szybkie kontrataki. Przyznam szczerze że jeśli gospodarze nie zagrają w piątek najlepszego meczu w tym sezonie to nie będą mieli szans z bedącymi w formie piłkarzami z Badenii-Wirtembergii. Nic jednak nie wskazuje na poprawę formy Mainz dlatego zakład na wygraną gości wydaje się być najlepszym rozwiązaniem (2.00). Na koniec dodam jeszcze słowa z przedmeczowej konferencji trenera Stuttgartu który powiedział: „Remis nic nie daje Mainz dlatego spodziewam się że będą oni od początku dążyli do wygrania tego meczu. Taki scenariusz jak najbardziej nam odpowiada bo gospodarze nei skupią się tylko na defensywie i dzięki temu będzie nam łatwiej tutaj odnieść zwycięstwo niż w ostatniej kolejce z M’gladbach”.

01/12    Beveren - Anderlecht 2 @ 1.60 1 : 1 3/10 - 3 EX
Po kolejnej nieudanej przygodzie w Lidze Mistrzów piłkarze Anderlechtu postarają się w 3 ostatnich kolejkach rundy jesiennej zdobyć komplet punktów. Rywale z którymi się zmierzy ekipa trenera Franky Vercauteren nie są zbyt wymagający. Zanim RSCA zagra z FC Brukselą (wyjazd) i Mons (u siebie) w piątek (01.12) na wyjeżdzie sprawdzi Beveren. Gospodarze podobnie jak w poprzednim sezonie będą prawdopodobnie bronili się przed spadkiem. Drużyna w której szkoli się i sprzedaje najlepszych zawodników ma jedną z najsłabszych linii ofensywnych w lidze a do tego gra bardzo nierówno. Poza tym, Beveren nie radzi sobie w meczach z zespołami z czołowki i również z Anderlechtem w ostatnich latach nie udawało się im zadać kłamu tej teorii (0-4,0-1,2-5,0-1). Goście odnależli dobrą formę na końcówkę tej rundy a ich napastnicy Mpenza, Tchite i objawienie ostatnich tygodni Boussoufa powinni pomóc brukselskiej ekipie w skutecznej walce o zniwelowanie 4pkt straty do lidera Genk jeszcze w tej rundzie. Kurs na wygraną Anderlechtu (1.60) nie jest rewelacyjny. Uważam jednak że byłoby ogromną niespodzianką gdyby goście nie zdobyli tutaj kompletu punktów. Awizowany skład przyjezdnych zapowiada ofensywną grę z ich strony która moim zdaniem zapewni Anderlechtowi pewne zwycięstwo.

25/11    Manisaspor - Konyaspor 1 @ 1.80 0 : 1 3/10 - 3 CB
Manisaspor była rewelacją poczatku sezonu i przez długi czas skutecznie broniła pozycji lidera tabeli Superligi. Niestety, podopiecznym Ersun Yanal przytrafiła się słabsza seria 5 kolejnych meczów bez wygranej przez co spadli i teraz zajmują 4 miejsce z 4pkt straty do lidera. Do końca rundy pozostały 3 mecze i celem Manisy jest zdobycie w nich tylu punktów aby pozwoliło to przed przerwą zimową zając co najmniej miejsce w top3 z jak najmniejszą stratą do lidera. W ostatniej kolejce w meczu wyjazdowym z solidnym Kayserispor (2-2) piłkarze Manisaspor zagrali dobre spotkanie ale tylko zremisowali po tym jak w ostatnim kwadransie Rafael Marques nie strzelił rzutu karnergo.Wierzę, że tym razem nasz faworyt zagra nie tylko dobrze ale i skutecznie co zaowocuje kompletem punktów. W zespole gości nie zagra 3 podstawowych zawodników w tym najlepszy strzelec Konyasporu - Eder. Po ostatniej poraże z Gencler (1-4) nastroje w zespole nie są dobre. Stawiam na kolejny słaby mecz w wykonaniu gości. Manisaspor powinna wygrać i powrócic na dobre do dobrej i skutecznej gry którą prezentowali piłkarze tej drużyny jeszcze kilka tygodni temu.

19/11    Chiasso - Baulmes 1 @ 1.75 1 : 1 3/10 - 3 NB
O zespole Baulmes pisałem w dziale "Typy" niecały miesiąc temu (patrz: 15.10 mecz Baulmes - Vaduz) i podtrzymuję tamtą opinię. Zgodnie z prognozą zespół z tego małego miasteczka po bardzo udanym początku sezonu teraz dopiero zaczyna odczuwać trudy sezonu w Challenge League. Chiasso gra równo ale w ostatnich 10 meczach przegrali tyrlko raz (z Xamax) a mimo to już tracą do 2 miejsca 9pkt. Chiasso ma lepszych piłkarzy niż Baulmes. Po odpadnięciu z Pucharu Szwajcarii (po rzutach karnych z FC Wil) ekipa trenera Attilio Lombardo skupia się teraz wyłącznie na lidze. Stawiam na Chiasso. Kursy na gospodarzy 1.75/1.80.

12/11    Racing Santander - FC Sevilla 2 @ 2.00 0 : 0 2/10 - 2 GL
Nic nie zmieniło się w ekipie Racingu w porównaniu do poprzedniego sezonu i piłkarze z Santander nadal mają problemy z grą pozycyjną. W efekcie, w dotychczas rozegranych domowych meczach podopieczni Miguel Angel Portugala strzelili dopiero 2 bramki a w niedzielę ten bilans będzie bardzo trudno poprawić podejmują nowego lidera La Liga - FC Seville. Gospodarze zagrają bez zawieszonych za kartki Melo (CMID 9/1), Colsa (CMID 9/0) i A.Tomasa. Absencja tych graczy to duże osłabienie Racingu bo to właśnie Melo i Colsa są odpowiedzialni za konstruowanie akcji drużyny. Poza tym, kontuzjowani są zazwyczaj rezerwowi - P.Alfaro, Matabuena i Juanjo. W zeszłym tygodniu władze FC Sevilla pozwoliły w drodze wyjątku przeprowadzic transmisje z meczu jednej z lokalnych stacji telewizyjnej. Dzięki temu zobaczyliśmy jak gra najlepsza obecnie drużyna w La Liga. Szybkie i składne akcje, dużo strzałow na bramkę przeciwnika (23/15!) i rewelacyjna forma lidera klasyfikacji strzelców - Kanoute. Trener Juande Ramos zbudował w Sevilli drużynę która śmiało może powalczyć o mistrzostwo Hiszpanii. Kiedy do Santander przyjeżdżała kilka tygodni temu Barcelona, kurs na gości wynosił 1.40. Sevilla jest obecnie co najmniej tak dobrą drużyną jak "Katalończycy" i dlatego po dobrym kursie 2.00 zaryzykuję na zwycięstwo gości.

12/11    Waregem - Royal Antwerp 2 @ 1.65 2 : 3 3/10 + 1.95 EX
Beniaminek 2 ligi belgijskiej KRC Waregem nie może zaadoptować się skutecznie do poziomu tych rozgrywek i po 1/3 sezonu zdecydowanei odstaje od reszty stawki zajmując ze słabym bilansem ostatnie miejsce w tabeli (0-3-8). W efekcie zaczęto już teraz dokonywać pewnych korekt w składzie sprowadzajac nowych zawodników. Niestety, czas na eksperymenty to nienajlepszy bo w niedzielne popołudnie do Waregem przyjedzie głowny kandydat do awansu Royal Antwerp. Mecz nie odbędzie się na domowym stadionie KRC ale na obiekcie pierwszoligowego Zulte. Goście są w dobrej formie czego dowodem mogą byc ostatnie wygrane z Virton (2-0) i Lommel (3-0). W niedzielnym meczu Antwerpa zagra bez obrońcy Evansa i pomocnika Mamana ale zastąpienie tych graczy nie powinno być dla trenera gości problemem. W ataku drużyny z Antwerpi zobaczymy za to Donga (8/3) i Capbella (9/7) którzy przez wielu fachowców ten duet określany jest jako najlepszy atak ligi. Liczę że w niedziele słowa te znajdą potwierdzenie na boisku i goście odniosą dzięki temu pewne zwycięstwo.

11/11    Lens - Rennes 1 @ 1.75 0 : 0 2/10 - 2 GL
Entuzjazm po zwycięstwie nad Lyonem w ostatniej kolejce Ligue1 (1-0) znacznie opadł gdy w środku tygodnia w meczu pucharowym kontuzji doznali kapitan i najlepszy strzelec Rennes Monterrubio (9/3) oraz kluczowy obrońca Mensah (8/0). Do gry nadal niezdolny jesy inny zawodnik z bloku defensywnego -Jeunechamp (8/1) co sprawia że trener Dreossi będzie miał w sobotę problemy z zestawienien tej formacji. Goście podobnie jak w poprzednim sezonie zupełnie nie radzą sobie w meczach wyjadowych (0-1-4) a tym razem zagrają na niezdobytym jeszcze Stade Felix-Bollaert (4-2-0). Lens powinien sutecznie powalczyć o kolejny komplet punktów u siebie i tym razem. W świetnej formie są napastnicy gospodarzy Aruna Dindane (11/7) i S.Keita (12/2) a w ostatnim meczu z PSG (3-1) próbkę swoich umiejętności dał Daniel Cousin który zdobył w Paryżu 2 bramki. Ogromny potencjał ofensywny Lens w konfrontacji z osłabioną obroną Rennes moim zdaniem oznacza zwycięstwo tych pierwszych.

11/11    FC Brugge - Charleroi 1 @ 1.50 2 : 0 3/10 + 1.5 GL
Sytuacja i cele zespołu FC Brugge przed sobotnim meczem z Charleroi są jasne. Genk wczoraj wygrał kolejny mecz a Anderlecht gra w tej kolejce u siebie ze słabym Cercle. W efekcie, jeśli piłkarze z Bruggi nie chcą powiększyć swojej straty do prowadzącego duetu muszą pokonać u siebie Charleroi. Gospodarze przed własną publicznością mogą się jednak czuć pewnie bo w dotychczas rozegranych u siebie (4-1-0) meczach stracili zaledwie jedną bramkę. Poza tym, w bardzo dobrej formie jest napastnik Vermant który w ostatnich dwóch meczach z Moeskroem (5-1) i Lokeren (2-3) zdobywał gole. Charleori ma kilka absencji w składzie które już w ostatniej kolejce (porażka ze słabym Westerlo u siebie 1-2) pokazały że są poważnym osłabieniem składu drużyny. Prawdpodobnie nie wystąpi znowu podstawowy bramkarz Luzi. Moim zdanem zdeterminowani gospodarze, którzy nie chcą za żadną cene stracic kontaktu z prowadzącym w tabeli duetem, pewnie wygrają to spotkanie.

11/11    Hamburg SV - M'gladbach 1 @ 1.80 1 : 1 3/10 - 3 WH
Trener Hamburga Thomas Doll mimo słabej pozycji w tabeli swojego zespołu dostał zapewnienie od włodarzy klubu że przynajmniej do końca roku nie zostanie zdymisjowany. W sobotę młody szkoleniowiec nie powinien zawieść pokładanych nadal w nim nadzieji bo na AOL Arena przyjeżdzą najsłabsza na wyjeżdzie drużyna ligi - Borussia M'gladbach. Poza tym, goście są w słabej formie (przegrali 4 ostatnie kolejne spotkania) a na stadionie w Hamburgu ostatni raz zwyciężyli 12 lat temu. Jednym z powodów takiej dyspozycji są kontuzje kilku podstawowych graczy bloku defensywnego Borussi który z koniczności składa się teraz z młodych i mało doświadczonych graczy Levelsa (6/0), Comppear (5/0), przeciętnegoportugalczyka Antonio (11/0) i weterana Helveg (2/0). Okazja do przełamania się dla gospodarzy będzie więc doskonała. HSV wprawdze też zagra bez kilku podstawowych zawodników ale nie będa to nowe absencje. Zobaczymy zatem najprawdopodobniej od początku w ataku duet Sanoro - Guerrero który z drugiej linii wspierać będą Jarolim, Trochowski i Van Der Vaart. Moim zdaniem, HSV powinien w sobotę na własnym boisku udodownić że ma duży potencjał i przede wszystkim że jest lepszą drużyną od Borrussi.

05/11    Atalanta - AC Milan 2 @ 1.75 2 : 0 4/10 - 4 EX
Po porażce w ostatniej kolejce z Interem (3-4) szanse Rossonerich na mistrzostwo bardzo, bardzo zmalały. Po stracie 3pkt w kluczowym meczy derbowym AC Milan nie może sobie teraz pozowlić na kolejne niepowodzenie w meczu z Atalantą, bo wtedy te szanse na tytuł spadną jeszcze bardziej. Podczas gdy Inter będzie u siebie ogrywał Livorno, piłkarze Ancelottiego muszą powalczyć o komplet punktów na stadionie w Bergamo. Na szczęście dla gości, Atalanta nie umie grać z Milanem i na przykład u siebie jeszcze nigdy nie pokonała bardziej utytułowanego rywala. Poza tym, gospodarze mają jedną z najsłabszych bloków defensywnych w lidze. Niedość powiedzieć że Atalanta tylko w 4 pażdziernikowych meczach straciła aż 10 bramek! Co więcej, z powodu czerwonej kartki nie zagra w niedzielę podstawowy obrońca gospodarzy Simone Loria (DEF 6/2). Milan w drugiej połowie meczu z Interem pokazał wreszcie jak wielki potencjał ofensywny drzemie w drużynie Ancelottiego. Bramki strzelili między innymi dwaj napastnicy Gilardinho i Kaka a co najmniej kilka sytuacj mieli inny gracze z przedniej linii. Moim zdaniem, zdeterminowani gracze AC Milan zagrają z Atalantą maksymalnie skoncentrowani i w tym meczu o "6 punktów" bardziej doświadczeni goście nie zawiodą. Stawka za jaką gramy tą propozycję nieco wyższa niż zazwyczaj bo Milan naprawde dobrze grał w drugiej połowie ostatniego meczu a poza tym kurs na ich zwycięstwo z Atalantą naprawdę mi odpowiada.

05/11    Lokeren - FC Brugge 2 @ 1.80 3 : 2 2/10 - 2 SB
Lokeren w ostatnich meczach prezentowało się fatalnie (0-1-4 bramki:1:9). W efekcie kierownictwo klubu postanowiło się pożegnać z trenerem drużyny. Posunięcie to mogłoby wydawać się normalną praktyką w takiej sytuacji gdyby nie to że nie zatrudniono jeszcze nowego szkoleniowca. W efekcie słabo dysponowani obecnie piłkarze Lokoren nadal nie wiedza z kim będą niedługo pracowali i kto ma pomóc im tym samym w odbudowaniu formy. Taka sytuacja na pewno nie pomoże gospodarzom w przygotowniu się na przyjazd 3 zespołu poprzedniego sezonu - FC Brugge. Goście walczą jak co roku o mistrzostwo i wygrywając w Lokeren będą chcieli wykorzystać sytuację że ich dwaj rywale w wyścigu po tytuł grają w ten weekend mecz ze sobą (Standard Liege - Anderlecht). W ostatniej kolejce FC Brugge nie dało szans zespołowi Moeskroen (5-1). Bardzo dobrze w tym meczu zaprezentowało sie ofensywne trio Bosko Balaban (1gol), Philippe Clement (1gol) i Jeanvion Yulu-Matondo (2 gole). Moim zdaniem, w niedzielnym meczu faworyzowani gości nie zawiodą i przedłużą serię 6 kolejnych meczów bez porażki. Liczę na pewne zwycięstwo FC Brugge.

03/11    TuS Koblenz - FC Koeln 2 @ 2.20 3 : 1 2/10 - 2 SB
Po raz pierwszy od wielu lat na stadionie w Koblenz w piątkowy wieczór zasiądzie komplet widzów. Przeciwnikiem gospodarzy będzie bowiem FC Koeln, jedna z najsilniejszych drużyn w 2.Bundeslidze i głowny faworyt do awansu w tym sezonie. Gospodarze to beniaminek ale mimo to trener Sasic zapowiada że jego drużyna zagra bez respektu dla rywala i nie ma mowy aby jego ekipa cofnęła się u się do obrony i czekała aż bardziej utytułowany przeciwnik przejmie inicjatywę. Trzeba tutaj jednak przypomnieć że Koblenz już raz zastosowało taką ultraofensywną taktykę i w efekcie przegrało (17.09) u siebie z ostatnim w tabeli Burghausen (1-2). Koblenz nie potrafi "prowadzić gry". FC Koeln na pewno będzie się dobrze grało jeśli rzeczwiście gospodarze postawią na otwartą grę. Popularne "Koziołki" celują w piątkowym meczu wyłącznie w komplet puntków bo tylko 3 oczka pozwolą im nie stracić dystansu do czołowki ligi. Po dobrym meczu w Pucharze Niemiec z Schalke i równiez solidnej postawie w ostatniej kolejce z Hansą Rostock (2-2) tym razem FC Kolen zagra nie tylko dobrze ale i skutecznie i zgarnie komplet punktów. Jeśli macie możliwości to zagrajcie gości z azjatyckim handicapem (0.00/-0.50) po kursie 1.80. My za mniejszą stawkę decydujemy się na moneyline na gości za 2.20 w sportingbet.

03/11    Freiburg - Braunschweig 1 @ 1.55 1 : 0 3/10 + 1.65 WH
Niespełna dwa tygodnie temu graliśmy na zwycięstwo Freiburga z ostatnim wtedy w tabeli Burghausen i druzyna prowadzona przez trenera Volkera Finke nie zawiodła wygrywając pewnie 2-0. Następnie, 10 dni póżniej potwierdzeniem dobrej dyspozycji piłkarzy Freiburga była wysoka wygrana 3-1 na stadionie FC K'lautern. Dzięki tym zwycięstwom 4 zespół poprzedniego sezonu 2.Bundesligi poprawił znacznie swoją pozycję w tabeli i wszyscy w klubie znowu wierzą że istnieje szansa na skuteczną walkę o awans. W bardzo dobrej formie jest ofensywny pomocnik Freiburga Jonathan Pitroipa który w ostatnim meczu strzelił gola a przy pozostałych dwóch zaliczył asysty. Gospodrze zagrają w piątek w najsilniejszym składzie min. z Pitroipa, doświaczonym Alexander Iashvili oraz Soumaila Coulibaly który wreszcie zaczął grać na miarę oczekiwań. Eintracht Braunschweig na wyjeżdzie prezentuje się bardzo słabo (0-1-3 bramki: 1:9) a forma piłkarzy trenera Vasica nie daje podstaw aby zmieniło się to w piątek na Badenovastadion. Poza tym, opiekun gości nadal będzie musiał radzic sobie z kontuzjami swoich czołowych napastnikó bo nadal niezdolni do gry są Graf (FOR 4/1), Kastrati, (FOR 6/1) i Koejoe (FOR 4/0). Za kartki nie zagra również kluczowy obrońca Eintrachtu Husterer (DEF 9/0). Kurs na gospodarzy nie jest zachywacjący ale doskonale oddaje on szanse Freiburga na zwycięstwo które w piątkowym meczu są moim zdaniem bardzo wysokie. Mecz rozpoczyna się w piątek o 18:00. Najwyższy kurs (1.55) w WillHill.

02/11    Palermo - Newcastle 1 @ 1.75 0 : 1 3/10 - 3 NB
Trener Glenn Roeder zapowiedział że nie zagra w Palermo Obafemi Martins który narzeka na kontuzje ścięgna podkolanowego. Do treningu nie powrócił jeszcze Kieron Dyer a kontuzje nadal leczy Michael Owen. We Włoszech nie zobaczymy także Shola Ameobi który ma do końca wyleczyć drobny uraz i razem ze Scottenm Parkerem pozostał w Anglii. Nieuprawniony do gry w pucharze UEFA jest Rossi. W tej sytuacji Newcastle przyjedzie do Palermo bez kilku podstawowych zawodników a niewykluczone że trener anglików posadzi na ławce kolejnych swoich graczy z "pierwszego" składu (według lokalnej prasy Roeder będą to Stephen Carr, Celestin Babayaro oraz Damien Duff). Wszystko dlatego że "The Magpies" zgodzili się na przesunięcie swojego ligowego meczu z Sheffield Utd. z niedzieli na sobotę aby otrzymać z tytuły transmisji TV ponad 0,5mln funtów. W efekcie między między czwartkowym meczem na Sycylii a sobotnią potyczką z Sheffield Utd. gracze Roedera będą mieli ledwie 40godzin przerwy co doliczajac podróż powrotną pokazuje sens decyzji trenera który chce umożliwic swoim kluczowym zawodnikom odpoczynek przed ważnym (kluczowym dla jego przyszłości w Newcastle?) ligowym meczem. Poza tym, Newcastle wygrało swój pierwszy pojedynek z pucharze UEFA (1-0 z Fenerbahce) i nawet jeśli przega dzisiaj z Palermo będzie miał duże szanse na awans. Po co zatem ryzykować teraz zdrowie swoich już poobijanych kluczowych zawodników? Palermo w poprzedniej rundzie wyeliminowało z pucharu UEFA inną angielska drużynę, pokonując dwukrotnie WHU (3-0,1-0). Włosi zagrali wtedy aboslultnie podstawowym zestawieniem dając do zrozumienia że poważnie traktują rozgrywki pucharu UEFA. W dzisiejszym meczu trener Palermo moze dokonać pewnej rotacji w składzie bo w weekend jego drużynę czeka ważny ligowy mecz z Sampdorią. Myślę jednak że i tak będzie to silniejsza "jedenastka" niż ta którą desygnuje do gry Newcastle. Kursy spadają na gospodarzy, ja również wierzę że przed własną publicznością wygrają oni to spotkanie. Po (1.75) można grać miedzy innymi w Interwetten i Nordicbet.

28/10    Beveren - Standard Liege 2 @ 1.80 0 : 3 3/10 + 2.4 WH
Po fatalnych początku sezonu w wykonaniu Standardu ekipę z Liege przejął nowy trener i efekty przyszły natychmiast. Piłkarze z Liege wygrali 4 z ostatnich 5 meczach i wszyscy w klubie wierzą że dzieki dobrej pracy Michela Preud'homme istnieje jeszcze szansa na włączenie się do walki o najwyższe cele w tym sezonie. Goście w sobotnim wyjazdowym meczu z Beveren ponownie moga liczyć na powracająych do składu napastników Ricardo Sa Pinto (4/1) i Igora De Camargo (2/0) oraz oczywiście Milana Jovanovica (5/2) który pod nieobecność tego duetu wyrósł na prawdziwego lidera ofensywy drużyny z Liege. Atmosfera w szeregach Standardu jest bardzo dobra również we względu na pewne zwycięstwo w środku tygodnia meczu Pucharu beglii (6-1). Bevern zaś po wygraniu w ostatniej kolejce w lidze z ostatnim w tabeli Lierse (1-0) w Pucharze przegrał...równiez z Lierse (1-2) co jest nielada "wyczynem" bo Lierse to zdecydowania najsłabasz drużyna na tym poziomie w Belgii. Poza tym, gospodarze znani są z tego że nie radzą sobie w meczach z drużynami z czołówki tabeli a takim właśnie jest Standard. Goście z Liege od bradzo,bardzo dawna nie przegrali na stadionie De Freethiel i moim zdaniem podobnie będzie i tym razem. Dobry kurs na wygraną Standardu (1.80) sprawia że jestem gotowy zaryzykować typ na będących w formie piłkarzy z Liege.

24/10    Chesterfield - West Ham 2 @ 1.70 2 : 1 2/10 - 2 NB
W dzisiejszym meczu III rundy Pucharu Ligi Angielskiej na wypełnionym po brzegi stadionie Saltergate na co dzień grający w Division One gospodarze Chesterfield podejmowac będą reprezentanta Premiership - West Ham United. Gospodarze zagrają bez swojego najbardziej doświadczonego gracza Steve Blatherwick który doznał kontuzji i zdecydował że nie będzie już wracał na boisko i zakończy karierę. Z powodu urazu nie zagra takze podstawowy obrońca Phil Picken który został zmnieniony w ostatnim ligowym meczu z Doncaster (0-1). Niepewny jest też występ innego obrońcy Alexa Bailey'ego a napastnik Paul Shaw nie wyleczył jeszcze kontuzji i nadal pozostaje poza meczowym składem. West Ham United w zeszłym sezonie był bliski zdobycia Pucharu Ligi i dzisiaj musi przypomniec sobie jak skutecznie grac w tych rozgrywkach bo tylko pewne zwycięstwo nad 3 ligowym rywalem może zapewnic spokój i komfort psychiczny trenerowi Alanowi Pardew przed kolejnymi meczami w Premiership. Goście wystąpią zatem w najsilniejszym składze. Trener WHU zapowiedział że da kolejną szanse na pokazanie (kiedy jak nie teraz) swoich umiejętności argentyńczykom Mascherano i Tevezowi. Spodziewany jest też występ powracającego do składu Etheringtona oraz Teddy Sheringhama i byłego bramkarza Man Utd Roy Carrolla. Po słabej serii w lidze dzisiejszy mecz pucharowy może okazac sie kluczowy dla przyszłej karieriy Alana Pardew w klubie z White Hart Lane. Moim zdaniem, goście w najsilniejszych składzie pewnie wygrają z Chesterfield i przed kolejnym spotkaniem w Premiership (Vs. Blackburn) nabiorą pewności siebie i unikną zwolnienia swojego trenera. Kurs na WHU u niektórych bukmacherów po tym jak Pardew ogłosił że wystawi najsilniejszy skład zaczęły spadac ale nadal można zagrac po (1.70) na przykład w nordicbet.

24/10    Atletico Madryt - Levante 1 @ 1.55 0 : 1 3/10 - 3 BS
Rozgrywki Pucharu Hiszpanii ponownie zmieniają swoja formułę i tak w tym sezonie uczestnicy zagrają ze sobą dwumecz (mecz i rewanż) w walce o kolejną rundę. W pierwszym meczu (rewanż odbędzie się 8.11) Atletico Madryt podejmowac będzie u siebie inny zespół La Liga - Levante. Trener gospodarzy zapowiada że zdobycie Pucharu Króla to jeden z głownych celów jego zespołu w tym sezonie i w każdym meczu tych zawodów jego piłkarze będą grali "na poważnie". Zgodnie z deklaracją Javier Aguirre na Vicente Calderon zobaczymy dzisiaj większośc zawodników z podstawowego składu Atletico. Na bramce stanie jak zawsze Leo Franco, obroną będzie kierował Perea a w pomocy zobaczymy trio Maniche, Costinha i Luccini. Za wykańczanie akcji kolegów będzie zaś odpowiedzialny duet napastników Fernando Torres - Sergio Ague. O wiele poważniejsze zmiany w składzie zapowiad za to opiekun Levante. Według trenera Lopeza Caro kilku z jego podstawowych zawodników potrzebuje odpoczynku i dlatego pozwolił zostac w Levante i trenowac indywiduealnie aż 6 graczom ze składu który w ostatni weekend zremisował z Villarreal (1-1). Reasumując, Ateltico Madryt poważniej traktuje Copa del Rey i dzisiaj na własnym boisku pownno pewnie wygrac i zapewnic sobie tym samym solidną zaliczkę przed meczem rewanżowym. Kurs (1.55) dostępny między innymi w betsson, centrebet.

Przewidywany skład Atletico:
Leo Franco, Seitaridis, Ze Castro, Perea, Pernía - Maniche, Costinha, Luccin, Jurado - Fernando Torres, Sergio 'Kun' Ague.

Piłkarze Levante którzy decyzją trenera nie pojechali na mecz do Madrytu:
DEF Alexis, DEF/MID D.Camacho, DEF/MID Rubiales, DEF/MID Zé Maria, MID Ettien, FOR Meyong.

22/10    Xamax - Locarno 1 @ 1.45 4 : 1 3/10 + 1.35 SB
O zespole Xamax pisalem juz kilkakrotnie w swoich analizach w tym dziale wiec nie bede sie powtarzal. Przypomne tylko ze zespol z Neuchatel jest moim glownym faworytem do awansu w tym sezonie. Po serii 4 meczow na wyjezdzie pilkarze Xamax wracaja na swoje boiska na ktorym podejmowac beda dzisiaj Locarno. Goscie to przecietna ekipa i nie sadze aby sprawili wieksze problemy gospodarzom ktorzy posiadaja zdecydowanie najwiekszy potencjal kadrowy w calej lidze i jesli chca spelnic oczekiwania ekspertow i awansowac do SuperLeague, musza takie mecze jak ten dzisiajszy wygrywac. Biorąc po uwage roznice klas miedzy ekipami Xamax i Locarno uznaje kurs (1.45) w sportingbet za wystarczajacy abysmy go zagrali. Mecz rozpocznie sie o 14:30.

20/10    Freiburg - Burghausen 1 @ 1.60 2 : 0 3/10 + 1.8 BS
Oba zespoły słabo rozpoczęły nowy sezon ale dzisiaj (piątek g.18:00) jeden z nich powinien poprawic swój dorobek i rozpocząc marsz w gorę tabeli. Moim zdaniem tym zespołem będą gospodarze. Freiburg mimo naprawdę solidnego składu jak na warunki 2.Bundesligi jeszcze nie wygrał w tym sezonie (0-5-2). W ostatnim meczu z Duisburgiem (1-1) piłkarze trenera Volkera Finke byli blisko zwycięstwa i generalnie dobrze zaprezentowali sie w cały meczu ale jak powiedział po jego zakończeniu kapitan Alexander Iashvili: "Rozegraliśmy dobre spotkanie ale zabrakło nam trochę szczęścia". Finke który prowadzi Freiburg od 15 lat mimo słabszych ostatnio wyników ma pełne poparcie władz klubu wiec może w spokoju przygotowywac swoich piłkarzy do jak sam to nazwał "Meczu ktory musimy wygrac". Gospodarze zagrają w najsilniejszym składzie. W szeregach gości możemy za to nie zobaczyc podpory defensywy i najlepszego zawodnika ostatniego meczu z Hansą (0-1) Dede Vukovica. Freiburg w zeszłym sezonie wygrał u siebie z Burghausem (2-1) i moim zdaniem potwierdzi swoja wyższośc nad tym rywalem także w dziesiejszym meczu. Na Badenova-Stadion jeszcze nikt nie wygrał w tym sezonie i dzisiaj to sie nie zmieni. Moim zdaniem, Freiburg który jest lepszą drużyną odniesie pewne zwycięstwo nad jedną z najsłabszych drużyn w lidze.

14/10    Wohlen - Xamax 2 @ 1.80 0 : 2 2/10 + 1.6 NB
Beniaminek z Wohlen niezwykle łatwo traci bramki na własnym boisku (13 w 5 meczach u siebie co daje średnią 2.60/mecz). Xamax na wyjazdach tych bramek strzela najwięcej (14 w 6 spotkaniach czyli średnia 2.33/mecz). Po rewelacyjnym początku sezonu piłkarze Xamaxu spuścili nieco z tonu i w 5 kolejnych meczach wygrali tylko 1 pokonując na trudnym terenie w Lausanne (3-1). Wczesniej, tydzień temu, po niezwykle zaciętym spotkaniu na szczycie piłkarze z Neuchatel przegrali z Chiasso (2-3) ale trzeba nadmienić ze grali w tym meczu bez swojego najlepszego strzelca Coly (7/6). Po wczorajszym zwycięstwie Kriens i ostatniej dobrej grze Concordii i Chiasso piłkarze Xamax nie mogą tracic kolejnych punktów aby nie powiększyc dystansu do rywali w walce o awans do SuperLeague. Podtrzymuję to co pisałem kila tygodni temu że goście mają największy potencjał w lidze i wierzę że potwierdzą moje słowa na boisku i pewnie wygrają w sobotę z Wohlen.

15/10    Baulmes - Vaduz 2(0) @ 2.20 0 : 3 2/10 + 2.4 SB
Baulmes jest jednym z moich głownych kandydatów do spadku w tym sezonie dlatego przecieram oczy ze zdziwienia obserwując jak piłkarze trenera Umberto Barberis kontynuują swoją serię która teraz wynosi 6 kolejnych meczów bez porażki w tym 4 kolejne zwycięstwa(!). W niedzielę ambitni gospodarze podjemować będą Vaduz i nie wierzę aby Baulmes wygrało po raz 5 z rzędu! W środę w meczu pucharu Szwajcarii zremisowali oni z zespołem z niższej ligi Romontois (0-0) i liczę że ten mecz był początkiem końca pięknego snu małego klubu ze Stade Sous-Ville. Vaduz to ekipa która ma walczyć o awans do SuperLeague w tym roku ale początek sezonu w wykonaniu zespołu z Lichtensteinu jest niezbyt przekonujący. Wygląda na to że przygoda (notabene bardzo udana!) z pucharem UEFA nie wyszła tej drużynie na dobre ale teraz kiedy Vaduz nie ma już w tych rozgrywkach czas skupić się na lidze. Superstrzelec Sara (FOR 8/6), senegalczyk Faye (FOR 9/4), De Souza (FOR 9/3) czy wreszcie coraz z meczu na mecz lepiej grający nowy nabytek klubu Sturm (MID 6/2) to piłkarze o klase lepsi od większości piłkarzy swojego niedzielnego rywala. Liczę że tym razem Vaduz zagra maksymalnie skoncentrowany od pierwszego gwizdka i potwierdzi że jest drużyną lepszą od rewlacji z Baulmes. Kurs w sportingbet naprawdę opłacalny (3.20) więc polecam go pobrać juz dzisiaj. Dla bardziej ostrożnych mamy azjatycki handicap +0.00/+0.50 po (1.72) lub ręcznie robionego na kursach ze sportingbet azjana +0.00 (2.20). Aby osiagnąc taki kurs trzeba postawić 70% całości stawki na wygraną Vaduz (3.20) oraz pozostałe 30% stawki na remis (3.25) co w przypadku podziału punktów zagwarantuje nam zwrot całości postawionych środków.

15/10    Young Boys - Thun 1 @ 1.75 5 : 0 2/10 + 1.5 WH
Wysoka i zasłużona wygrana z jedną z najlepszych drużyn II Ligi Xamaxem (3-0) w pucharze Szwajacarii nie uchroniła trenera Gernot Rohr od zwolnienia. W czwartek zarząd Young Boys ogłosił że żegna się z Rohrem a nowym szkoleniowcem zespołu z Berna będzie niedawny selekcjoner reprezentacji Lichtensteinu Martin Adnermatt. Nowy szkoleniowiec zadebiutuje już w niedzielę kiedy to jego drużyna podejmowaćc będzie u siebie FC Thun. Efekt "nowej miotły" w zespole powinien nie pozostać bez znaczenia dla wyniku tej potyczki. Za gospodarzami przemawia także wyrażnie wzrastająca forma ofensywnego trio Raimondi - Yakin - Joao Paulo którzy chyba wreszcie dostosują sie poziomem gry do utrzymującego regularnie wysoką dyspozycję Thomasa Haberliego. Dla Thunu niedzielny mecz będzie ostatnim z serii 4 kolejnych wyjazdowych meczów z "czołowką" ligi. Do tej pory piłkarze Heinza Peischla nie zdobyli w nich nawet punktu przegrywając kolejno z Grasshoppers (1-4), Basel (1-4) i ostatnio FC Zurich (0-5). Czy jest to swego rodzaju kompleks meczów na szczycie, tego nie wiem. Wierzę za to, że również w konfrontacji z Young Boys goście nie będą mieli dużo do powiedzenia. Siła ofensywna gospodarzy jest ogromna i w pierwszym meczu pod wodzą nowego trenera powinni oni pokazać w pełni swój potencjał. Ważny meczy dla układu tabeli i jeśli Young Boys nie chcą dać uciec czołowce ligi to muszą to spotkanie wygrać.

15/10    Schaffhausen - FC Basel 2 @ 1.80 4 : 2 4/10 - 4 WH
Wicemistrzowie Szwajcarii z Basel jeszcze nie wygrali w tym sezonie na stadionie rywala (0-1-3) co dziwi zważywszy że w poprzednich rozgrywkach na wyjazdach byli jedną z najlepszych ekip w lidze. W niedziele podopieczni Christian Gross zagrają na obiekcie jednej z najsłabszych obecnie drużyn SuperLeague i jeśli teraz nie zdobędą kompletu punktów to będzie można już mówić o swoistym kompeksie wyjazdowym piłkarzy Fc Basel. Moim zdaniem jednak tak sie nie stanie i faworyzowani goście wygrają z Schaffhausen. Do składu 11-krotnego Mistrza Szwajcarii powraca po kontuzji brazylijski napastnik Eduardo ale nie wiadomo czy zagra od pierwszej minuty. Na pewno wystąpi za to najlepszy obecnie snajper ligi Petric (FOR 10/8). Schaffhausen zagra bez 3 podstawowych graczy. Kluczowy obrońca Pires (DEF 9/0) oraz napastnik Francisco Neri (FOR 9/2) a także pomocnik Fabinho (MID 7/0) nie wystąpią w niedzielnym meczu. Brak tych graczy był widoczny już w ostatniej kolejce kiedy to piłkarze Schaff. przegrali po słabym meczu z St.Gallen (1-3). Najsłabszą formacją gospodarzy jest obecnie defensywa która dała sobie wbić aż 11 bramek w ostatnich 3 meczach i wobec ogromnego potencjału ofensywnego FC Basel taka nonszalancja może niepokoić. W poprzednim sezonie goście wygrali na tym stadionie 4-0 i moim zdaniem i tym razem znajdą receptę na gospodarzy i pierwsze w tym sezonie wyjazdowe zwyciestwo piłkarzy z Basel stanie się faktem. Po dobrym kursie z WillHill gramy gości już dzisiaj (1.80).

14/10    Scunthorpe - Brighton 1 @ 1.78 1 : 2 3/10 - 3 BS
W ostatniej kolejce angielskiej Division1 wydarzeniem numer jeden była wysoka porażka u siebie (0-4) Nottingham Forest. Zespołem który ograł w takich rozmiarach lidera tabeli było Scunthorpe. Tym samym podopieczni trenera Brian Lawsa zaliczyli 3 kolejne zwycięstwo przedłużając jednocześnie do 6 serię kolejnych nieprzegranych meczów (5-1-0). Gospodarze sobotniego meczu takie rezultaty zawdzięczają przede wszystkim dobrej skuteczności swojego dyżurnego duetu napastników Keogh - Sharp oraz dobrze poukładanej grze całego zespołu ktory na boisku po prostu tworzy jeden, dobrze współpracujący kolektyw. Brighton który będzie starało sie powalczyc z rozpędzoną ekipą Scunthorpe nie może w przeciwieństwie do swojego rywala powiedzieć ze jest obecnie w dobrej formie. Cztery kolejne porażki i 10 straconych bramek sprawiają że obok Leyton Orient, zespół z portowego miasta na południowym-wschodzie Anglii jest obecnie najsłabiej grającą w lidze drużyną. Moim zdaniem, gospodarze którzy są w doskonałej formie i w sobotę zagrają w najsilniejszym składzie przedłużą swoją serię kolejnych zwycięstwo i wygrają z Brighton. W większości buków kurs na Scunthorpe waha się w okolicach 1.73, my pobieramy najlepszą obecnie ofertę na rynku w firmie Betsson która daje nam 1.78.

13/10    Reims - Tours 1 @ 1.60 2 : 1 3/10 + 1.8 GL
Piątek g.20:00. Reims to zdecydowanie najlepsza drużyna francuskiej Ligue2 jeśli chodzi o mecze na własnym stadionie (5-0-0 bramki:10-1). Dzisiejszy rywal gospodarzy zupełnie nie radzi sobie za to na wyjazdach (0-1-4 bramki:0-10). Dodatkowo FC Tours zagra dzisiaj bez kilku podstawowych zawodników. Do nieobecnego już w poprzedniej kolejce Mareval (DEF 6/0) dołączyli bowiem Tokene (DEF 8/0) i Collet (FOR 10/1) ktorzy dzisiaj nie mogą wystąpic. Niepewny jest także występ kluczowego dla gry środka pola FC Tours Doukantie (MID 9/2). Reims na włąsnym stadionie licząc jeszcze poprzedni sezon wygrał 7 kolejnych meczów. Moim zdaniem piłkarze trenera Thierry Frogersa wygrają również dzisiaj, byc może nawet różnicą kilku bramek. Wybór zakładów na ta propozycję jest szeroki. Można zagrac "gołą" jedynkę (1.60) bądz handicap azjatycki -0.50/-1.00 (1.80) bądz nawet azjana -1 (2.20).

29/09    Le Havre - Gueugnon 1 @ 1.80 6 : 1 2/10 + 1.6 LB
La Havre jak na razie w tym sezonie przegrało tylko raz, na inaugurację na własnym boisku z Amies. Od tamtej pory, podopieczni trenera Unevarda nie znależli pogromcy i dziś przeciwko Gueugnon będą chcieli kontynuowac serię 8 kolejnych meczów bez porażki (3-5-0). Gospodarze zagrają w najsilniejszym składzie włącznie z jednym z najlepszych duetów ofensywnych Ligue2 - Traore i Fouret. Gueugnon przyjedzie za to na stadion Jules-Dechaseaux bez kilku podstawowych obrońców co będzie dużym osłabieniem bloku defensywnego gości który nawet z tymi graczami jest jednym z najsłabszych w lidze. Moim zdaniem, piłkarze Le Havre wykorzystają osłabienia rywali i zdobędą w dzisiejszym meczu (29.09) komplet punktów.

24/09    Celta Vigo - Osasuna 1 @ 2.00 0 : 2 3/10 - 3 GB
Utalentowany trener młodego pokolenia Jan Urban który na codzień pracuje w Osasunie jako opiekun jednej z drużyn młodzieżowych tego klubu powiedział ostatnio że smutno mu to przyznac ale jego zdaniem zespół z Pampeluny nie jest w stanie powtórzyc w tym sezonie dobrego miejsca z zeszłego sezonu i środek tabeli to na dzień dzisiejszy wszystko na co stac tą drużynę. Pierwsze kolejki zdają sie potwierdzic opinię polskiego trenera bo Osasuna przegrała na inaugurację u siebie Getafe (0-2) potem uległa na wyjeżdzie Barcelonie (0-3) i wreszcie dopiero w ostatniej kolejce wygrała z przeciętnym Gimnasticiem Tarragona (2-0). Zwycięstwo nad beniaminkiem na pewno poprawiło humor trenerowi Osasuny Jose Angel Ziganda ale ci ciekawe mimo wszystko zapowiada on poważne zmiany w składzie swojej drużyny na mecz w Vigo. Przyznam się że nie wiem czym spowodowana jest taka decyzja szkoleniowca zespołu z Navarry ale mogę tylko przypuszczac że chodzi albo o czekający Osasune mecz rewanżowy w pucharze UEFA z Trabzonem (2-2 w pierwszym meczu) albo po prostu trener chce da odpocząc kilku podstawowym zawodnikom którzy przeciez w ostatnim czasie grali naprawdę często (elim. do LM, liga a teraz dodatkowo puchar UEFA). Według informacji które posiadam Osasuna w meczu z Celtą Vigo wystąpi z 7 nowymi zawodnikami w porównaniu do ostatniego ligowego meczu. Jedynymi graczami z tamtego składu których zobaczymy w niedzielę bedzie bramkarz Ricardo, środkowy obrońca Miguel Flano, kolejny obrońca Corrales i środkowy pomocnik Munoz. Zabraknie więc na boisku przede wszystkim kapitana drużyny Punala, skrzydłowych Davida Lopeza i Delporte oraz etatowego duetu napastników Webo - Milosevic. Oczywiście, siedmiu nowych graczy w składzie gości ma prawo zaliczyc dobry występ w Vigo, zwłaszcza że nie są to przecież aboslutni debiutanci. Moim zdaniem jednak tak powazne zmiany raczej mimo wszystko będą przeszkodzą Osasunie w odniesieniu sukcesu (patrz: przykład ostatniej rotacji w składzie Lille i porażke z Tolouse). Cetla Vigo nie licząc jedyne wygranej z Gimnasric na wyjeżdzie (2-1) grało dotychczas bardzo pechowo. W pierwszej kolejce mimo bardzo dobrej postawy przegrała u siebie z Barceloną (2-3) a tydzien temu choc piłkarze z Vigo byli lepszą drużyną to ponownie nie zdobyli nawet punktu ulegajac tym razem Espanylowi (1-2). Osobiście oglądałem mecz drużyny trenera Fernando Vázquez z Barceloną i Celta Vigo pozytywnie mnie zaskoczyła. Gra Galicyjskiej drużyny wygląda w tym sezonie na dobrze poukładaną a piłkarze dają z siebie wszystko na boisku. Moim zdaniem to zaprocentuje i gospodarze z rezerwami Osasuny zdobędą w niedzielę komplet punktów.

24/09    Valerenga - Start 1 @ 2.05 1 : 0 2/10 + 2.1 EX
Wicemistrz z Kristiansand mimo udziału w pucharze UEFA jak na razie w rodzimej lidze radzi sobie bardzo dobrze i po 6 wygranych w ostatnich 7 ligowych meczach przyjeżdża w niedzielę na stadion Valerengi. Niestety tener gości przed tym prestiżowym meczem będzie musiał dokonac kilku zmian w składzie ponieważ kilku jego zawodników narzeka na drobne urazy i zmęczenie spowodowane bardzo intensywnym kalendarzem spotkań. Moim zdaniem taka sytuacja stwarza doskonałą okazję Valerendze do zwycięstwa w niedzielnym meczu ktore pozwoliło by temu zespołowi zbliżyc sie w tabeli do czołowej trójki. Piłkarze z Oslo mimo wpadki w ostatniej kolejce z Lillestrom grają obecnie bardzo przyzwoicie. Na własnym boisku ostatnio wygrali z liderem Brann (2-1) a dwa tygodnie temu zdeklasowali Fredrikstad (5-1) z którym Start przegrał wcześniej (0-4). Goście naprawdę mają prawo byc zmęczeni dużą ilością spotkan w ostatnim czasie i mysle ze Valerenga to wykorzysta i na własnym boisku zdobędzie w niedziele komplet punktów.

23/09    Aves - Sporting Lizbona 2 @ 1.75 0 : 2 2/10 + 1.5 BS
Niektórzy bukmacherzy dają nawet ponad 55% szans na zwycięstwo zespołowi gości. W efekcie dostajemy kurs 1.65 lub niższy na wygraną Sporting ale na szczęście w kilku firmach można znalezc współczynnik 1.80 (interwetten) czy 1.75 (betsson) i po takim własnie polecam tą propozycję. Piłkarze z Lizbony doskonale zaczęli sezon wygrywając w dobrym stylu pierwsze dwa mecze ligowe z Boavistą (3-2) i Nacionalem (1-0) oraz pokonując w Lidze Mistrzów włoski Inter Mediolan (1-0). Niestety w ostatniej kolejce w meczu z Pacos Ferreira piłkarzom Paulo Bento podwinęła się noga i niespodziewanie przegrali u siebie (0-1) przerywając tym samym swoją zwycięską passę. Sporting grał jednak w tym meczu dobrze a niekorzystny wynik to przede wszystkim efekt doskonałej dyspozycji bramkarza rywali - Pecanha. Na sobotnie spotkanie w Aves, poza Joao Alves który dostał ostatnio czerwoną kartkę i nie może zagrac, spodziewana jest więc niemalże ta sama jednastka która rozpoczęła wspomniany feralny mecz a więc Nani i Joao Moutinho w środku pola oraz duet napastników Liedson - Alecsandro. Gospodarze jeszcze nie wygrali w tym sezonie ale mimo tego nadal w kolejnych meczach preferują odwazne jak na beniaminka ustawienie 4-3-3. Trener Aves Artur Neca nie morze skorzystac w sobotę ze swojego podstawowego bramkarza Rui Faria który w ostatniej kolejce w meczu z Maritimo (0-0) dostał czerwoną kartkę. Zastąpi go portygalczyk António Jorge Pereira dos Santos lub brazylijski golkiper Paulo Marques Musse. Poza ta absencją Deportivo zagra w takim samym składzie jak tydzien temu ale podobnie jak wtedy moim zdaniem nie wygra a duże szanse na komplet punktów ma Sporting Lizbona. Goście to drużyna o klasę lepsza i powinni to potwierdzic w sobotnim meczu.

19/09    Reims - Clermont 1 @ 1.55 3 : 1 3/10 + 1.65 PB
Puchar Ligi Francuskiej. Rozgrywa się jeden mecz, bez rewanżu. Zespół Reims z powodzeniem gra w Ligue2 (druga liga) gdzie po 8 kolejkach zajmuje 6 miejsce z 3pkt straty do miejsca premiującego awansem do ekstraklasy. Na własnym boisku piłkarze Reims odnieśli dotąd komplet zwycięstw (4-0-0) i są zdecydowanie najlepszą drużyną ligi jesli chodzi o mecze u siebie. Dzisiaj właśnie na stadionie Stade Auguste Delaune gospodarze zagrają a awans do kolejnej rundy Pucharu Ligi z Clermont. Goście którzy na codzień występują w lidze National (trzecia liga) jak na razie dość przeciętnie radzą sobie w tych rozgrywkach zajmując po 8 kolejkach 11 miejsce i legitymując się słabym bilansem meczów na wyjeżdzie (0-3-2). Poza wspomnianymi statystykami najważniejszym elementem który skłonił mnie do postawienia w tym meczu na Reims jest podejście obu tych ekip do rozgrywek o Puchar Ligi. Trener gospodarze Thierry Froger zapowiedział że wystawi najsilniejszy możliwy skład bo priorytetem dla jego zespołu jest właśnie awans do kolejnej rundy batalii o Puchar. Dla gości za to ważniejszy wydaje się być nadchodzący ligowy mecz z Romarantin i szkoleniowec Clermont da dzisiaj odpocząć kilku swoim podstawowym zawodnikom. Reasumując. Reasumując, nawet gdyby obie drużyny grały w podstawowym składzie zdecydowanym faworytem do zwycięstwa byłby Reims. W sytuacji kiedy goście zapowiadają gre kilkoma zawodnikami z rezerw postawienie na będący w bardzo dobrej formie i zawsze solidnych u siebie gospodarzy wydaje się być dobrym posunięciem. Z listy bukmacherów u których gramy na Bet1x2 najwyższy kurs na Remis znajdujemy w globet (1.65) ale podejrzewam że większości z was i tak nieuda się zagrać po takim kursie. Nieco niższy współczynnik (1.55) jest na betfair, pointbet, sportingbet i gamebookers i po takim też go polecamy. Dla chętnych można jeszcze spróbować ajzatycki handicap -1 po (2.14).

18/09    Luzern - FC Basel 2 @ 1.75 2 : 0 3/10 - 3 SB
Poniedziałek 18.09. Druzyna z Basel ma za sobą bardzo dobry tydzien i wszystko wskazuje na to że zwycięzka passa drugiej drużyny Superligi zeszłego sezonu przedłużona zostanie w poniedziałkowym spotkaniu z beniaminkiem z Luzern. Piłkarze prowadzeni przez Christiana Grossa w ostatniej kolejce bo bardzo dobrym meczu załużenie pokonali Mistrza FC Zurich (2-1) a w czwartek w pucharze UEFA nie dali szans macedońskiemu Rabotnicki Skopje (6-2). Bardzo dobra formę prezentuje obecnie duet napastników FC Basel - Christiano i Petric. Brazylijczyk strzelił w ostatnich dwóch meczach dwie a Petric 4 bramki i obaj będą w poniedziałek dużym zagrożeniem dla obrony Luzern. Beniaminek ma obecnie najsłabsza obronę w lidze a pod wodzą niedoświadczonego trenera Ciriaco Sforza wyrażnie nie radzi sobie w meczach z zespołami z czołowki o czy świadczą przegrane z Zurich (0-3), Young Boys (2-3) i Gresshoppers (0-2). Goście z Basel jeszcze nie wygrali w tym sezonie na wyjeżdzie ale w formie w jakiej się obecnie znajdują nie powinni mieć z tym kłopotów i wierzę że komplet punktów w poniedziałkowym meczu przypadnie wicemistrzowi.

16/09    La Chaux-de-Fonds - Baulmes 1 @ 1.85 0 : 1 2/10 - 2 EX
2.Szwajcarska. La Chaux jest w dobrej formie. W ostatnim miesiącu podopieczni Philippe Perreta przegrali tylko zaległy mecz z mocnym Xamax 0-2 (h) ale wcześniej pokonali u siebie solidne Kriens 3-0 a w ostatniej kolejce na wyjeżdzie wygrali z Yverdon też 3-0. W dobrej dyspozycji strzeleckiej jest najlepszy snajper Le Chaux z poprzedniego sezonu Bruno Valente (33/16) oraz ofensywny pomocnik Ahmed Bouziane (21/3) a z meczu na mecz coraz lepiej powinien grać również pozyskany przed sezonem z Concordii Edgar Yrusta (29/6). Gospodarze zagrają z Baulmes w takim samym zestawieniu jak w ostatnich wspomnianych meczach. Trener gości nie będzie mógł zaś skorzystac z kluczowego dla defensywy swojego zespołu zawodnika Raphaël Cottens który pauzuje za kartki. Goście muszą liczyc więc przede wszystkim na dobra grę w ofensywie swojego nalepszego strzelca Jean-Charles Dubois oraz pozyskanego z włoskiego Avezzano Drago Dario. Właśnie ten duet zapewnił Baulmes pierwsze w tym sezonie zwycięstwo, tydzień temu nad Lugano 2-1 ale La Chaux będzie na pewno bardziej wymagającym przeciwnikiem i myślę że to gospodarze zdobędą tutaj komplet punktów.

17/09    PSV - Feyenoord 1 @ 1.70 2 : 1 3/10 + 2.1 EX
W niedzielne południe dojdzie do pojedynku dwóch braci Koemanów którzy spotkają na ławkach trenerskich swoich drużyn: PSV (Ronald) i Feyenoordu (Erwin). PSV we wtorek (12.09) rozegrał dobry mecz przeciwko Liverpool FC (0:0) podczas gdy Feyenoord w czwartek (14.09) dośc przeciętnie zaprezentował sie na tle bułgarskiego Lokomotivu Sofia tylko remisując 2-2 co i tak jest dobrym wynikiem zważywszy że holendrzy po 30 minutach przegrywali już 0-2. Drużyna z Roterdamu po odejściu Kuijta (Liverpool) i Kalou (Chelsea) nie radzi sobie z grą na tak wysokim poziomie do jakiego zdążyła nas przyzwyczaić w poprzednich sezonach. Poza tym, osobiście nie jestem zwolennikiem talentu Erwina Koemana i uważam że ten szkoleniowiec nie będzie potrafił zbudowac dobrej drużyny z zawodników których ma obecnie do dyspozycji w Feyenoordzie. Jeśli chodzi zaś o gospodarzy niedzielnej potyczki to PSV w tym sezonie nie tylko nie sprzedał swoich najlepszych zawodników ale i rozsądnie wzmocnił skład sprowadzając meksykańskiego obrońce Salcido i ekwadorczyka Edisona Mendeza który doskonale wprowadził się do drużyny (uefa.com przyznała mu tytuł najlepszego zawodnika meczu PSV - LFC). Solidna obrona z Kromkampem i doświadczonym Reizigerem, kreatywna pomoc i atak w osobach Arouna Kone i Farfana to dzisiejsza wizytówka PSV, wizytówka o wiele bardziej przekonywująca niż ta którą poszczycic sie może teraz Feyenoord. Poza tym, w czwartkowym meczu z Lokomotivem kontuzji doznali kluczowi zawodnicy z Roterdamu Charisteas i Boussaboun i wszystko wskazuje na to że nie będą oni mogli wystąpic w niedzielę co byłoby dużym problemem dla trenera gości. Ronald Koeman nie moze skorzystac za to z kontuzjowanego Cocu. Kursy ustawione przez bukmacherów (1.70) jednoznacznie sugerują że inaczej niż w poprzednich sezonach w tym prestiżowym pojedynku PSV z Feyenoordem faworyt moze byc tylko jeden. Osłabiona drużyna gości na dzień dzisiejszy prezentuje poziom co najwyżej środka tabeli Eredivisie podczas gdy PSV jest głownym kandydatem do tytułu i to właśnie oni moim zdaniem zdobędą w komplet punktów.

14/09    Molde - Glasgow Rangers 2 @ 1.96 0 : 0 2/10 - 2 PB
We wczorajszym meczu Man Utd - Celtic piłkarze mistrza Szkocji mimo porażki zaprezentowali się bardzo przyzwoicie co na pewno dodatkowo umowytuje ich odwiecznych rywali z Glasgow do jeszcze lepszej gry w meczu pucharu UEFA przeciwko Molde. Poza bramkarzem Lionel Leitizi goście mogą wystawić przeciwko norwegom najsilniejszy skład. W ostatnim ligowym meczu bardzo dobrze zaprezentowała się ofensywa Rangersów w osobach Boyd-Prso i Buffela który chyba wreszcie odzyskuje skuteczność. O ile goście prezentują coraz lepsza formę o tyle Molde nadal nie moze wyjśc ponad przeciętnosc gdzie w swojej lidze przegrał aż 7 z ostatnich 10 meczów. Gospodarzom może też nie pomóc atut własnego boiska bo spodziewany jest przyjazd ok.2tys kibiców ze Szkocji co przy dość mizernej średniej frekwencji na Aker Stadium na pewno pomoże gościom w odniesieniu zwycięstwa. Osobiście wierzę że grający coraz lepiej piłkarze Paul Le Guen zagrają dzisiaj z dużym zaangażowaniem i wygrywając potwierdzą że sa lepsza drużyną od zajmującego obecnie 13 miejsce w lidze Norweskiej Molde. Kilku bukmacherów oferuje na zwycięstwo Glasgow Rangers kurs w okolicach 2.00 i jest to wystarczający współczynnik aby pobrac zwycięstwo gości. My gramy Rangersów po 1.96 w pointbet.

14/09    Wisła Kraków - Iraklis Saloniki 1 @ 1.57 0 : 1 3/10 - 3 WH
Jeden z kibiców Iraklisu obecny na konferencji prasowej zorganizowanej przed dzisiejeszym meczem zapytał trenera gości Kofidisa na czym opiera optymizm przed meczem z Wisłą, skoro jego zespół gra o klasę gorzej niż w zeszłym sezonie? Pytanie to w pełni oddaje obecną formę Iraklisu który w lidze greckiej nie wygrał jeszcze w tym sezonie (0-1-2) a w ostatnim meczu z OFI Kreta (2-3) zaprezentował się naprawdę słabo. Najsłabszą obecnie formacją gości wydaje sie byc defensywa która po odejściu z zespołu Barka Seghiriego nei prezentuje sie juz tak pewnie jak w zeszłym sezonie. Chorwat Marino Biliskov i Mavrogenidis grają po prostu słabo i piłkarze Wisły Kraków powinni to dzisiaj wykorzystac. Wicemistrz Polski zagra prawdopodobnie systemem 4-4-2 z Pawłem Brożkiem i Jeanem Paulista w ataku, wspomaganymi na skrzydłach przez Błaszczykowskiego i wchodzącego nieco bardziej z środka pola Zieńczuka. W obwodzie trener Petrescu ma jeszcze Radonavica i Penkse więc ofensywa gospodarzy powinna dzisiaj prezentowac się dobrze. Moim zdaniem, Wisła Kraków jest bardziej klasową drużyną od gości z Salonik i wierzę że polski zespół potwierdzi to dzisiaj na boisku. Kurs na gospodarzy u Williama Hilla który jest na liście bukmacherów Bet1x2 wynosi 1.57. Jeśli ktoś nie może zagrać Wisły po takim współczynniku to może rozważyc typ na azjatycki handicap -1 po kursie ponad 1.90.

19/08    Vaduz - Locarno 1 @ 1.60 2 : 2 3/10 - 3 SB
Po dobrym pierwszym meczu II rundy pucharu UEFA meczu (0-1 z Basel) piłkarze z Vaduz niespodziewanie maja duze szanse na awans do kolejnej rundy tych europejskich rozgrywek co byłoby olbrzymim osiągnięcięm dla drużyny z Lichteinsteinu. Zanim jednak pilkarze trenera Maurizio Jacobacci przystąpią do meczu rewanżowego (24.08) zmierzą sie w ramach szwajcarskiej Challenge League z Locarno. W ostatni weekend ligowy mecz w którym Vaduz miał grać z Xamax został przełożony więc piłkarze mogli nabrać sił przed najbliższymi konfrontacjami i myślę że w ten weekend Vaduz nie zawiedzie i w sobotę pewnie wygra u siebie co będzie jednocześnie początkiem marszu w górę tabeli tego klubu. Locarno w tym sezonie na razie na wyjeżdzie pozostaje bez punktów i bez strzelonej bramki (0-2,0-2) i moim zdaniem ta sytuacja nie ulegnie zmianie również po sobotnim meczu. Zresztą goście nigdy nie słynęli z dobrej gry na obcych stadioniach, w zeszłym sezonie poza swoim boiskiem wygrali tylko 2 razy (2-4-11). Niespełna pół roku temu na stadionie Rheinpark gospodarze pewnie pokonali Locarno 3-0 a i dzis w sezonie w którym Vaduz słusznie jest jednym z głównych kandydatów do wygrania Challenge League podobny wynik nikogo nie zdziwi. Moim zdaniem w dzisiejszym meczu zobaczymy pewne zwcięstwo miejscowej ekipy.

18/08    Omniworld - Den Bosch 2 @ 1.95 1 : 4 2/10 + 1.9 NB
FC Omniworld w zeszłym sezonie zajęło przedostatnie miejsce w tabeli 2 ligi holenderskiej co jednak wystarczyło aby dostac szansę gry w tej klasie rozgrywkowej również w tym roku. Biedny klub z Almere nie mógł jednak pozwolic sobie na wzmocnienia składu ktore ewentualnie pomogłby zając tym razem wyższe niż 19 miejsce i wszystko wskazuje na to ze kibice na Competitieweg ponownie do ostatniej kolejki będa musieli drżec o ligowy byt swoich ulubieńców. W meczach przedsezonowych piłkarze Omniworld nie zachwycali a i również w inauguracyjnym meczu nowego sezonu na wyjeżdzie z Dordrecht (0-3) zaprezentowali się naprawdę przeciętnie, zwłaszcza w ataku gdzie zupełnie nie radzili sobie Haklander i młodzik Amrabat. W piatek (18.08) do Elmere przyjedzie solidny Den Bosch i gospodarze muszą zagrac o wiele lepiej jeśli chcą liczyc na jakąkolwiek zdobycz punktową. Den Bosch jest dobrze przygotowane do nowego sezonu. Dobra postawa zespołu w przedsezonowych sparingach została potwierdzona w I kolejce w której ograli oni pewnie u siebie Stormvogels Telstar (2-0). Zespół wzmocnił sie ostatnio wypożyczajac z Groningen Kiran Bechana który powinien szybko wkomponowac się w zespoł tak jak inny sprowadzony z pierwszoligowego zespołu (RBC - przypis DJa) zawodnik - Nyron Wau który już w swoim debiucie zdobył gola. Reasumując, goście dysponują lepszą kadrą i uważam że zawodnicy Den Bosch potwierdzą to w piątkowym meczu odnosząc tym samym drugie z rzędu zwycięstwo. Stawiamy 2/10 na Den Bosch po dobrym kursie z Nordicbet (1.95), zaś dla tych którzy chcą mniej ryzykowac polecam handicap azjatycki -0.25 w pinnacle.

13/08    Olympique Marseille - Rennes 1 @ 1.83 2 : 0 3/10 + 2.49 SB
Od ponad 6 lat piłkarze Rennes nie zdobyli na Stade Velodrome w Marsylii nawet 1pkt (0-0-5). W kwietniu tego roku również nie sprostali marsylczykom przegrywajac w pucharze krajowym (0-3). Będzie bardzo trudno przełamac gościom tą fatalną passę w niedzielnym meczu bo w tym sezonie Rennes wydaje sie jeszcze słabsze niż w poprzednich latach. Z klubu odeszli ci którzy stanowili o jego sile czyli Kallstrom i Frei a także Gourcuff i poprzedni trener Boloni. Co gorsza, kolejnymi piłkarzami którzy sposobią się to opuszczenia "tonącego okrętu" z Rennes są obrońcy John Mensah, Jacques Faty oraz chyba najpewniejszy punkt zespołu w poprzednich sezonach - bramkarz Andreas Isaksson. Z problemami niepewnej przyszłości kadrowej goście zawitają do Marsylii gdzie miejscowe Olympique liczy na pierwsze w tym sezonie 3pkt. Gospodarze po remisie w 1.kolejce z Sedan (0-0) dobrze zaprezentowali się w czwartowym meczu pucharu UEFA z Young Boys remisując (3-3) mimo gry przez prawie całe spotkanie w 10-tke. Drużyna prowadzona przez Alberta Emona gra w bardzo ofensywnym jak na francuskie realia ustawieniu ale nie ma sie temu co dziwic jeśli przeanalizujemy kadre OM w której są tacy piłkarze jak T.Maoulida, Pagis czy strzelec 2 bramek we wspomnianym meczy z Young Boys - Niang. Moim zdaniem gospodarze w niedzielnym meczu zdobędą komplet punktów potwierdzając że również w tym roku ich ambicje są wysokie a zwyciężanie na Stade Velodrome jest ich największą bronią. Naszą propozycję gramy już dzisiaj bo w dniu meczu kursy na OM mogą spaść. Kurs 1.83 dostępne w sportingbet a po 1.80 można zagrac to na przykład w bwin.com, centrebet czy globet.

10/08    Ventspils - Newcastle 2 @ 1.44 0 : 1 3/10 + 1.32 WH
Mecz nie odbędzie się na stadionie w Ventspils który nie spełnia wymogów UEFA ale na oddalonym o 3 godziny drogi obiekcie Skonto w Rydze. Gospodarze zagrają z Newcastle po tym jak dwukrotnie ograli w I rundzie amatorski zespół z Wysp Owczych - GI Gotu (2-1,2-0). Nikt chyba w Łotwie nie łudzi się że miejscowa druzyna weliminuje jedną z czołowych ekip Premiership. Newcastle, wcześniej niż inne angielskie drużyny rozpoczęło przygotowania do nowego sezonu występując w pucharze Intertoto. Dwa tygodnie temu (22.07) podopieczni Roedera Glenna w decydującej fazie tych zawodów wygrywając na wyjeżdzie 3-0 wyeliminowali norweski Lillestroem (w pierwszym meczu 1-1) i właśnie dzięki temu mogą teraz walczyć o Puchar UEFA. Drużyna "Srok" jest już teraz bardzo dobrze przygotowana do rywalizacji a że zależy im na zaistnieniu w tym roku w europejskich pucharach niech świadczy choćby skład jaki Glenn delegował na wspomniany mecz z Lillestroem. Steven Taylor, Stephen Carr, Nolberto Solano czy Shola Ameobi to doskonali piłkarze i nie dziwi że nie poradzili sobie z nimi gracze Lillestroem i nie poradzą sobie chyba również Łotysze. Goście przyjeżdżają w czwartek do Rygi ponownie w niemal najsilniejszym skladzie (zabraknie tylko kontuzjowanego M.Owena) i myślę że wygrają wysoko juz w pierwszym meczu z Ventspils. Planowany jest także debiut w składzie Newcastle Damiena Duffa. O tym jak mocne są angielskie drużyny w europejskich pucharach pokazał nam Arsenal wygrywając we wtorek bez najmniejszych problemów na wyjeżdzie z solidną ekipą Dinamo Zagrzeb 3-0. Myślę że również dzisiaj będziemy świadkami wyjazdowego zwycięstwa Newcastle United. Mozna zagrac gołą "dwójkę" po (1.44) bądz handicap azjatycki -1.25 po (1.85). Zważywszy że my w serwisie Bet1x2 gramy tylko 1x2, decydujemy się na tą pierwszą opcję zagraną u Will Hill lub Ladbrokes, zwłaszcza że według mnie Newcastle ma co najmniej 70% szans na zwycięstwo dzisiaj. Przewidywany skład gości kliknij

05/08    Delemont - Lausanne Sports 2 @ 2.00 2 : 4 2/10 + 2 SB
Beniaminek z Delemont po szczęśliwym remisie u siebie (3-3) w 1.kolejce z FC Wil i porażce tydzien temu przeciwko Servette (0-2) dzisiaj na swoim kameranym stadionie podejmować będzie kandydata do awansu Lausanne. Trener gospodarzy Jacques Gigandet nie może skorzystać dzisiaj ze wszystkich swoich piłkarzy którzy już na poczatku sezonu narzekają na drobne kontuzje a zawieszony za kartki jest dodatkowo Claude Stadelmann. Goście zas, przyjadą tylko bez Anthony Favre i jak zapowiada trener Lausanne interesować ich będzie wyłącznie komplet punktów: "Nie możemy się doczekać naszego pierwszego zwycięstwa w tym sezonie, mam nadzieję że właśnie w Delemont zdobędziemy 3pkt i będzie to początek naszego marszu do zwycięstwa w lidze, w tym sezonie". Moim zdaniem, 7-krotny Mistrz Szwajcarii wygra dzisiaj na stadionie beniaminka i tak jak zapowiedział ich trener będzie to początek marszu w górę tabeli. Liczę przede wszystkim na ambicję gości oraz kolejne bramki ich supersnajpera Eudisa. Kurs po jakim gramy ten typ to (2.00) który znajdziecie na przykład w sportingbet. Można również spróbowac handicap azjatycki w pinnacle.

04/08    Hartberg - Lask Linz 2 @ 1.80 1 : 4 2/10 + 1.6 SB
Głowny faworyt do awansu w tym sezonie LASK Linz zagra dzisiaj (04.08) z beniaminkiem TSV Hartberg który w tym roku po awansie z ligi regionalnej będzie walczył o utrzymanie w austriackiej Erste Liga. Gospodarze na kameralnym stadionie w Hartberg będą chcieli osiagnąc lepszy rezultat niż w swoim inauguracyjnym meczu (1-4 z Leoben) ale będzie o to o tyle trudniej że z powodu kontuzji w ich szeregach nie zobaczymy podstawowego obrońcy Markusa Krautberger oraz pomocnika Franza Fasza. Goście przyjadą do Hartberg w roli faworyta i moim zdaniem jako jedna z najsilniejszych drużyn Erste Liga nie zawiedą. Lask w zeszłym sezonie przegrał walkę o awans zaledwie 2pkt i jeśli chce tym razem wygrac ligę to musi takie mecze jak ten dzisiejszy wygrywac. Gramy zatem zwycięstwo gości po najwyższym dostepnym obecnie kursie (1.80) który znajdziecie min. w sportingbet.

04/08    Juventus Zurich - Xamax 2 @ 1.90 0 : 3 3/10 + 2.7 SB
O spadkowiczu Xamax pisaliśmy tydzien temu w dziale "Informacje" na stronie głównej i jak sie okazało mieliśmy rację i po tym co zobaczyłem w meczu z Bellinzona (3-0) mogę śmiało potwierdzic że zespół trenera Gérard Castella jest za mocny na Challenge League. Nowe nabytki Morena Merenda, Christophe Jacquet, Alexandre Quennoz czy wreszcie bramkarz Claudio Gentille doskonale wkomponowały się w zespół a Merenda i Jacquet strzelili nawet bramki w swoim debiucie. W dzisiejszym meczu (04.08) Xamax będzie miał okazje potwierdzic wysoką formę w konfrontacji z Juventusem. Gospodarze po 2 kolejkach mają na koncie 2pkt w tym uratowany w ostatniej minucie remis z Chiasso (1-1) w ostatniej kolejce. Moim zdaniem, najlepsza kadrowo i organizacyjnie drużyna Challange League - Xamax, w dzisiejszym meczu w Zurichu wywalczy kolejny komplet punktów. Kurs na gości u szwajcarskiego buka Sporttip to (1.70) a my gramy w sportingbet lub bet24 po współczynniku (1.90).

13/05    Villarreal - Racing Santander 1 @ 1.60 2 : 0 3/10 + 1.8 IW
Racing Santander w ostatniej kolejce dzięki zwycięstwo 2-1 nad Osasuną zapewnił sobie utrzymanie. W tamtym meczu drużyna prowadzona od niedawna przez Fernando Tria postawiła wszystko na jedną kartę i jak się okazało opłacało się bo cel został osiągnięty i Racing zagra w Primera Division w przyszłym sezonie. Niestety, aż 6 zawodników otrzymało kolejne żółte kartki i większość z nich nie będzie mogła zagrać z Villarreal. Ba! Kompleta lista nieobecności gości obejmuje cały blok defensywny (Pinillos, Oriol, Ayoze) oraz duet ktory stanowił o sile ofensywnej drużyny w ostatnich meczach (Antoñito, Serrano). Moim zdaniem tak osłabiona i grająca już bez motywacji drużyna z Santander przegra z rewelacją tego sezonu Villarreal. Gospodarze w razie zwyciestwa w tym meczu mają szanse zagrać jeszcze w p.Intertoto w którym całkiem niedawno święcili sukcesu więc zaangażowania im nie zabraknie. Villarreal może wystawić najsilniejszy skład i według mnie gospodarze odniosą pewne zwycięstwo.

10/05    Slavia Praga - Banik Ostrava 1 @ 1.50 4 : 0 2/10 + 1 SB
"Jestli si chceme poháry zasloužit, nezbývá nám nic jiného, než všechno vyhrát," tak jeden z piłkarzy Slavii Praga określił nastroje panujące w tej drużynie przed dwoma ostatnimi meczami tego sezonu. Slavia zajmuje obecnie 2 miejsce dające prawo gry w eliminacjach Ligi Mistrzów i jeśli rzeczywiście wygra dwa ostatnie spotkania z Banikiem (10.05) i Jihlava (13.05) to nie oglądając się na wyniki meczów rywali zapewni sobie wicemistrzostwo Czech. Gospodarze przystępują więc do dzisiejszego meczu maksymalnie skoncentrowani i są moim faworytem do zwycięstwa nad Banikiem. Gości z Ostravy już nie interesuje zbytnio liga w której nie mają już o co grac. Trener nie powinien więc ryzykowac kontuzji i dac szanse kilku graczom rezerwowym. Uzasadnione byłoby to tym bardziej że w przyszłym tygodniu Banik będzie grał w półfinale Pucharu Czech który jest teraz priorytetem i jedyną szansą na gre w europejskich pucharach dla tego klubu. Reasumując, Slavia będzie dzisiaj bardziej chciała wygrac a jej piłkarze są w wysokiej formie więc raczej nie zadrży mi ręka przy stawianiu na gospodarzy. Warto też dodac, że w pierwszej rundzie Banik przegrał u siebie ze Slavią 1-3. Moim zdaniem, również w dzisiejszym meczu zwycięży Slavia Praga.

10/05    IFK Goteborg - Orgryte 1 @ 1.60 2 : 1 3/10 + 1.8 GL
IFK Goteborg wreszcie zaczęło grac tak jak na faworyta do mistrzostwa przystało. Po dwóch zwycięstwach z GAIS (2-1) i Hackens (3-0) dzisiaj podpieczni Arne Erlandsena po raz trzeci w przeciągu 9 dni zagrają mecz derbowy, tym razem z Ogryte. Gospodarze wystąpią w najsilniejszym składzie z Svensson i Alexanderssonem na czele, którzy właśnie dostali powołanie do kadry Szwecji na MŚ. Orgyte zaś po raz kolejny nie będzie mogło skorzystac z Ailtona Almeida (FOR 1/0) i Johan Anegrund (MID/FOR 4/1) oraz najprawdopodobniej Jukka Sauso (DEF 7/0) ktory musiał opuścic boisko w 20min ostatniego meczu swojego zespołu. Zwłaszcza absencja tego ostatniego byłaby dużym osłabieniem zespołu gości bo to praktycznie Sauso jest odpowiedzialny za kierowanie grą formacji defensywnej. Reasumując, moim faworytem są zdecydowanie gospodarze których forma zwyżkuje i na których jestem w stanie postawic nawet po kursie 1.60. W ostatnich dwóch sezonach IFK pewnie u siebie wygrywała z Orgryte 4-0 i 3-0 i myślę że i tym razem 3pkt zostaną na stadionie im.Gamla Ullevi.

10/05    Lech Poznań - Odra Wodzisław 1 @ 1.73 1 : 2 4/10 - 4 SB
We wtorek Lech Poznań i Amica Wronki oraz zarząd miasta Poznania podpisały dwie umowy, dzięki którym w przyszłym sezonie w Orange Ekstraklasie, zamiast tych dwóch klubów, grać będzie KKS Lech Poznań. Oznacza to ni mniej, ni więcej tylko tyle, że w środowym meczu na Bułgarskiej kibice Lecha będą mieli ostatnią okazję zobaczyć swój zespoł w obecnym składzie personalnym i jak zapowiadają poznańscy ultrasi to wydarzenie będzie miał wyjątkową oprawę na trybunach a na boisku wszyscy spodziewają się obejrzeć niepowtarzalne widowisko zakończone oczywiście zwycięstwem gospodarzy. Środowe spotkanie z Odrą będzie też doskonałą okazją dla sympatyków "starego" Lecha aby pożegnać się nie tylko z większością jego obecnych piłkarzy ale również (a może przede wszystkim) aby godnie podziękować trenerowi Czesławowi Michniewiczowi który nie będzie już szkoleniowcem tego klubu w przyszłym sezonie. Reasumując, w meczu z Odrą możemy liczyć na ambitną grę całej drużyny poznańskiej która będzie chciała pożegać swojego trenera i miejscową publiczność odnosząc pewne zwycięstwo. W ostatnich 2 meczach Lech prezentował dobrą formę i wysoką skuteczność strzelając aż 6 bramek (4-1 u siebie z Groclinem i 2-3 na wyjeżdzie z Cracovią) i liczę że w środę gospodarze również będą grali ofensywnie i strzelą o jednego gola więcej od rywala. Objawieniem ostatnich tygodni w Lechu jest napastnik Wachowicz który wraz z Zakrzewskim i Reissem będą dużym zagrożeniem dla obrony Odry. Możliwe jest również że w ataku zagra Tomasz Szewczuk a wtedy Reiss zostanie cofnięty do pomocy i w ataku Lecha zobaczymy aż 4 graczy! Po odcierpieniu kary za kartki wraca do składu Mariusz Mowlik a Bartosz Bosacki specjalnie opuści zgrupowanie kadry aby zagrać przeciwko Odrze. Zabraknie natomiast Maciej Scherfchen i bramkarza Krzysztof Kotorowskiego którego zastąpi Arkadiusz Malarz który bronił już raz w tym sezonie, w meczu z Legią. Trener gości może zaś w środę korzystać z niemal wszystkich swoich graczy poza Maciejem Korzymem który pauzuje za czerwoną kartkę ale nawet bez kontuzji i wykluczeń obecna drużyna z Wodzisławia, a raczej forma prezentowana ostatnio przez nią nie budzi optymizmu. Co więcej, kibice Odry po ostatnim meczu z Polonią (0:0) nie kryją swojego niezadowolenia z postawy piłkarzy którzy zaprezentowali w nim totalny brak pomysłu na grę a ich występ określano po końcowym gwizdku mianem "męczarni"czy "kopaniną". Moim zdaniem bardziej umotywowany i prezentujący obecnie wysoką formę zespoł Lecha Poznań pewnie wygra z Odrą Wodzisław w której chyba już tylko czeka się na zakończenie sezonu. Kursy zapewne będą spadały więc gramy po najwyższym z dostępnych na naszej Bet1x2 liście bukmacherów czyli w Sportingbet. Lepszy kurs (1.80) dostaniecie np. w BetAndWin (jeśli nie macie tam jeszcze konta to warto skorzystac z obecnej promocji 140pln dla nowych użytkwoników przy pierwszym depozycie! szczegóły tutaj)

07/05    Malaga B - Huelva 2 @ 1.80 0 : 2 4/10 + 3.2 SB
Dzisiaj na stadionie w Maladze ostatnia drużyna tabeli Secunda Division spotka się z najlepsza obecnie ekipą tych rozgrywek - Recreativo de Huelva. Goście są w rewelacyjnej formie i pewnie przewodzą tabeli. W ostatnich dwóch kolejkach piłkarze z Huelva nie dali szans Gimnastic (2m) wygrywając pewnie 3-0 i Lleida (19m) równie przekonywująco wygrywając 4-0 i po tych zwycięstwach i grze jaką prezentuja obecnie ta drużyna, prezes Francisco Mendoza nie bez powodów już myśli o przyszłorocznych rozgrywkach Primera Division. Zupełnie odmienna sytuacja ma miejsce w rezerwowej drużynie Malaga. Po spadku pierwszej drużyny w Primera Division równiez dla rezerw żródło finansowania na przyszły sezon stanął pod wielkiem znakiem zapytania. Poza tym, Malaga B spada z Secunda Division i naprawdę czarne chmury zbierają sie na tą drużyną. W dzisiejszym meczu z Huelva gospodarze mają poważne problemy z zestawieniem bloku obrony. Zawodnicy którzy grali w tej formacji w ostatnich kolejkach nie moga dzisiaj wystąpić i trener Malaga B będzie musiał w tej sytuacji desygnowac do gry w obronie piłkarzy z rezerwy, rezerw nienajwyższych lotów dodajmy. Naprawdę, ciężko mi sobie wyobrazić jak bez zawieszonych Armando (CDEF 29/0) i Álvaro Silva (RDEF 17/0) oraz Ezequiel (LDEF 20/0) gospodarze przeciwstawią się bedącej w bardzo wysokiej formie drużynie Recreativo której ofensywne trio Viqueira - Uche - Gaston Casas jest obecnie jednym z najlepszych w całej Secunda Division. Kurs 1.80 jest dostępny min. w Sportingbet i Ladbrokes i polecam skorzystać z niego juz teraz ponieważ spodziewam się spadków kursów na zwycięstwo gości.

07/05    Glasgow Rangers - Hearts 1 @ 1.75 2 : 0 4/10 + 3 GL
"Wynik niedzielnego meczu nie jest dla nas najważniejszy, a na pewno już nie chcemy ryzykować kontuzji naszych podstawowych graczy w dobie zbliżającego się finału Tennent's Scottish Cup na Hampden park 13 Maja" - powiedział szkoleniowiec Hearts w jednym z wywiadów przed dzisiejszym meczem jego drużyny z Glasgow Rangers. Trener gości może pozwolić sobie na takie deklaracje bo rzeczywiście mecz w Glasgow będzie dla jego piłkarzy tylko towarzyskim spotkaniem po tym jak już wcześniej Hearts zapewnili sobie 2 miejsce w tabel SPL. Kapitan zespołu, obrońca Steven Pressley (DEF 29/5), podstawowy bramkarz Craig Gordon (GK 36/0) oraz ofensywny duet Edgaras Jankauskas (FOR 25/8) i Paul Hartley (FOR 34/14) to zawodnicy którzy w dzisiejszym meczu mają usiąść na ławce rezerowych. Goście zagrają więc na Ibrox Park bez czwórki zawodników którzy bez wątpienia najbardziej przyczynili się do sukcesu jakim jest wywalczenie wicemistrzostwa ligi. Glasgow Rangers zaś, wystąpi w najsilniejszym składzie z rewelacyjnym napastnikiem Krisem Boyd na czele i na pewno gospodarze będą chcieli ten mecz wygrać choćby po to aby godnie pożegnać swojego menedżera Alex McLeish dla którego mecz z Hearts będzie ostatnim w roli opiekuna Rangersów. Wypełniony po brzegi stadion w Glasgow na pewno nie tylko podziękuje swojemu trenerowi za ostatnie lata pracy ale i również pomoże gospodarzom w odniesieniu pewnego zwycięstwa nad świadomie osłabioną drużyną Hearts. Kurs na Rangers @1.75 znajdziecie min. w Globet i BetWay i moim zdaniem jest to jedna z lepszych propozycji z niedzielnej oferty piłkarskiej.

03/05    Athletic Bilbao - Saragossa 1 @ 1.75 1 : 0 2/10 + 1.5 EX
"Nie osiągnęliśmy naszego głownego celu który od dłuższego czasu był naszym jedynym priorytetem i dla nas sezon mógłby się już skończyc" - takie słowa po przegranym meczu w finale Pucharu Hiszpanii (1-4 z Espanyolem) wypowiedział pomocnik Saragossy - Alberto Zapater. Trudno nie zgodzic się z tym stwierdzeniem bo w lidze ekipa ze stolicy regionu Aragona nie ma już o co walczyc a i nastroje po wspomnianej porażce nie są w drużynie najlepsze. Co więcej, po wyczerpującym sezonie wielu piłkarzy Realu narzeka na kontuzje i nie wiadomo czy w meczu z Bilbao będą mogli wystąpic Alvaro (DEF 30/0), Cani, (30/2 i 7asyst) a także Sergio García (19/4), Luis Carlos Cuartero (14/0) i José María Movilla (25/1) co sprawia że trener gości Víctor Muñoz obawia sie że będzie miał tylko 16 zdrowych zawodników na środowy wyjazd. W tak poważnie osłabionym składzie Saragossa zmierzy się z mającym o co walczyc Bilbao. Gospodarze wciąż nie są pewni utrzymania ale jeśli w pozostałych meczach zdobędą więcej punktów od Alaves to zagraja w przyszłym sezonie w La Liga. Moim zdaniem tak właśnie sie stanie a pierwszy krok ku temu "duma Basków" wykona w środę pokonując Real Saragossa.Trener Javier Clemente ma do dyspozycji niemalże wszystkich swoich graczy (od niedzieli trenuje już Joseba Etxeberria) którzy zgodnie twierdzą że chcą wygrac w środę i jak najszybciej zapewnic sobie utrzymanie. Kurs na wygraną gospodarzy spadają już od jakiegoś czasu ale @1.75 oferowane nadal przez bet24,expekt czy unibet moim zdaniem nadają się jeszcze do gry.

29/04    Clyde - Stranraer 1 @ 1.58 1 : 1 2/10 - 2 GL
Clyde to solidny zespół środka tabeli szkockiej drugiej ligi. Stranraer zaś już na pewno zajmie przedostatnie miejsce i będzie musiał grac baraże o utrzymanie z zespołem 3 ligi. Spotkanie to odbędzie się w środę (03.05) i trener gości zapewne będzie oszczędzał swoich najlepszych zawodników w meczu z Clyde. Kibice Stranraer typują że na ławce z pierwszego składu zobaczymy 3 kluczowych graczy: bramkarza Corra oraz obrońców Hendersona i Moore'a. Szkoleniowiec gospodarzy Graeme Roberts zapowiada za to że w ostatnim meczu sezonu zagrają wszyscy najlepsi jego zawodnicy. Clyde niespełna 2 miesiące temu zdeklasował Stranraer na ich boisku 5-0 i licze że i tym razem faworyt pewnie zgarnie komplet punktów. Kurs 1.60 dostaniemy w bet-at-home czy w betandwin, natomiast w globet 1.58. Przypominam że mecz zaczyna się o godz:16:00.

21/04    Vitoria Guimares - Boavista 1 @ 2.15 1 : 1 2/10 - 2 WH
Jesli ktoś śledzi moje teksty w tygodniu "Tylko Pilka" oraz serwisie "Bet1x2 - Serwis Bukmacherski" to wie że od dłuższego czasu uważam że zajmowana obecnie pozycja w tabeli Vitorii Guimares jest zupełnie nieadekwatna do potencjału kadrowego tej drużyny. W dzisiejszym (21.04) meczu piłkarze Vítora Pontesa mają jeszcze szanse, w przypadku pokonania Boavisty, na przełużenie swoich szans na utrzymanie, zwłaszcza że kolejni przeciwnicy z którymi zmierzy się jeszcze Vitoria nie będą mieli już o co grać i powinni 'pomóc' Saganowskiego i jego kolegom w uniknięciu degradacji (Porto będzie już prawdopodobnie miało zapewnione tytuł), Amadora (środek tabeli). Wracając do meczu z Boavistą to miejscowi kibice oczekują pewnego zwycięstwa nad odwiecznym rywalem i na pewno będą tzw 'dwunastym' zawodnikiem w piątkowy wieczór. Dobrą wiadomością dla gospodarzy jest również brak osłabień w składzie oraz dobra gra duetu napastników Saganowski - Benachour w ostatnim wygranym 3-1 z Penafiel meczu. Boavista zaś przyjedzie na stadion Afonso Henriquesa bez zawodników którzy stanowią trzon defensywy drużyny z Porto: Hélder Rosário (DEF 24/1**), Areias (DEF/MID 28/0***), Cadú (DEF 28/1***) i na pewno będzie to duże osłabienie w konfrontacji z zdeterminowanymi i walczącymi wyłącznie o zwycięstwo od pierwszej minuty piłkarzami Vitorii. Poza tym, piłkarze Boavisty zaczynają odczuwać zmęczenie sezonem i wydaje się że seria 7 kolejnych meczów bez wygranej jest tego najlepszym dowodem. Reasumując, moim zdaniem piłkarze Vitorii Guimares zagrają w tym meczu ostatniej szansy na miarę swoich możliwości a jeśli rzeczywiście się tak stanie to powinno to wystarczyć do wygranej nad osłabionymi goścmi. Kurs oferowany przez WillHill jest wystarczający dla mnie (2.15) a jeśli takiego nie możecie zagrać to pomyślcie też o handicapie azjatyckim 0.00/-0.50 po kursie (1.78) w Pinnacle.

19/04    Zaglebie - Wisla Plock 1 @ 1.60 2 : 0 2/10 - 2 UN
21/04    Korona Kielce - Wisla Krakow 2 @ 2.00 1 : 0
Wisła Płock zmierzy się dzisiaj z Zagłębiem bez pięciu podstawowych zawodników. Kontuzjowani są Ireneusz Jeleń i Wahan Geworgian. Z kolei za nadmierną ilość żółtych kartek pauzują Patryk Rachwał, Lumir Sedlacek i Sławomir Peszko. W ostatnich meczach z Legią (0-1) i Wisłą Kraków (0-4) nawet bez tych osłabień piłkarze z Płocka prezentowali się fatalnie a wystawianie tak słabego piłkarza jak Mitara Pekovica w roli defensywnego pomocnika daje nam pełen obraz nienajlepszej obecnie sytuacji kadrowej jaka panuje w Wiśle. Trener Josef Csaplar wie jednak że najważniejsze mecze dopiero przed nim i to na nich należy się skupić (mowa oczywiście o finale Pucharu Polski). Zagłębie Lubin choć równiez wystąpi w finale pucharu to poważnie traktuje rozgrywki ligowe w których ma duże szanse na 3 miejsce i grę w europejskich pucharach bez względu na rozstrzygięcia dwumeczu finału PP. W dzisiejszym pojedynku trener Smuda zapowiada że wystawi najsilniejszy możliwy skład czyli wystąpią wszyscy ci zawodnicy co w poprzednich meczach tyle że bez Chałbińskiego i Jackiewicza którzy pauzują za kartki. Widziałem na żywo niecałe dwa tygodnie temu Zagłębie w meczu z Koroną (1-1) i muszę przyznać że trener Smuda wykonał naprawde kawał dobrej roboty w Lubinie - piłkarze znają doskonale swoje zadania taktyczne a gra zespołu jest poukładana i doskonale zorganizowana. Moim zdaniem nawet bez Chałbińskiego, Zagłębie ma dzisiaj duże szanse na zwycięstwo przeciwko mocno osłabionej Wiśle Płock.

Wczoraj miałem okazję oglądać na żywo mecz Kolportera Korony Kielce z Lechem Poznań (1-1). Piłkarze trenera Wieczorka zagrali bardzo dobre spotkanie, oddali ponad 30 strzałów na bramkę ale tylko zremisowali z grającym destrukcyjną piłkę Lechem. Niestety, widać było po meczu jak wiele sił kosztował ten pojedynek piłkarzy z Kielc i obawiam się że w potyczce z zdeterminowaną i wciąż walczącą o tytuł Wisłą Kraków to zmęczenie może mieć znaczenie dla wyniku piątkowego (21.04) meczu. Kurs 2.00 jest moim zdaniem wystarczający abym mógł polecić wam ten typ już teraz.

Reasumując gram już dziś (19.04) podwójny zakład Zagłębie Lubin (1.60) z Wisłą Kraków (2.00) po łącznym kursie (3.20) za stawkę 2/10.

15/04    NK Osijek - Kamen 1 @ 1.91 1 : 0 2/10 + 1.82 SB
Liga Chorwacka, grupa mistrzowska. Jeszcze 6 kolejek rozegrają drużyny w grupie mistrzowskiej w której już tylko katastrofa odebrac może Dinamo Zagrzeb mistrzostwo, natomiast miejsce 2 gwarantujące start w europejskich pucharach, równiez jest raczej już zarezerwowane dla Rijeka. Piszę o tym ponieważ w finale pucharu Chorwacji zagra właśnie Rijeka i jesli wygra ona Puchar to automatycznie 3 miejsce w lidze będzie dawało prawo gry w europejskich pucharach. O to właśnie miejsce gra drużyna na którą dzisiaj będziemy stawiać - Osijek NK. Piłkarze Osijek na własnym boisku jeszcze nigdy nie przegrali z Kamen (6-0-0) i również i dzisiaj są faworytem, zwłaszcza że goście mają poważne problemy kadrowe. Trener Ivica Matković nie może skorzystać z zawieszonych za kartki etatowych obrońców - Petara Tomić i Ninoslava Parmakovića a kilku innych zawodników narzeka na kontuzje. Matkovic przed meczem powiedział że w tej sytuacji będzie zadowolony jesli Kamen zdobędzie chociaż 1pkt ale moim zdaniem gospodarze sa na tyle solidną drużyną że powalcza jeszcze o 3 miejsce a pierwszy krok do osiągnięca tego celu uczynią właśnie dzisiaj, pewnie zwyciężając. Kurs na Osikej u kilku bukmacherów już spadł ale SportingBet nadal oferuje atrakcyjne 1.91.

15/04    Marseille - Nancy 1 @ 1.67 6 : 0 3/10 + 2.01 LB
Po zaledwie jednej wygranej w czterech ostatnich meczach Olympique Marsylia opuściło miejsce gwarantujące start w europejskich pucharach. Strata punktowa do strefy 3-4 miejsca nie jest jednak duża i jeśli piłkarze Jeana Fernandeza nie będą zawodzić w ostatnich kolejkach to jest szansa aby osiągnąc cel. W sobotę Marsylia podejmować będzie u siebie beniaminka z Nancy i po dobrym meczu w środku tygodnia z Lyonem (wygrana 2-1 po bramkach Maoulida i Nianga) są zdecydowanym faworytem. Dla gości którzy juz zapewnili sobie utrzymanie ważniejszy w tej chwili od dzisiejszego meczu jest finał Pucharu Ligi (22.04) w którym podopieczni Pablo Correa zagrają z Nice. Poza tym, oprócz mozliwej dekoncentracji trenera Nancy martwią absencje dwóch etatowych obrońców Lecluse (25/1) i Puygrenier (29/1) a także najlepszego snajpera drużyny Eli Kroupi (18/6). Moim zdaniem, gospodarze potwierdzą zwyżkującą formę i solidność na własnym boisku i pewniw wygraja dzisiaj z Nancy.

15/04    Vitoria Guimares - Penafiel 1 @ 2.05 3 : 1 2/10 + 2.1 PIN
Wielu portugalskich ekspertów twierdzi że już tylko cud może uratować piłkarzy Guimares przed degradacją. Pozwolę sobie jednak się z tym nie zgodzić ponieważ twierdzę że Marek Saganowski i jego koledzy szanse na utrzymanie mają i to duże, zwłaszcza w 3 z pozostałych do rozegrania 4 meczów zagrają u siebie gdzie w tym roku przegrali tylko raz (2-3-1). Jeśli w tych meczach Vitoria zdobędzie komplet punktów to miejsce nad strefą spadkową może okazać się faktem. W najbliższej kolejce, piłkarze trenera Vítora Pontesa podejmować będą zdegradowane już Penafiel które niedość że nie ma już motywacji do gry to na wyjazdach w tym roku prezentuje się fatalnie (0-0-7 bramki:1-20) i w aż 6 z 7 z nich przegrywajac różnicą 2 bramek lub wyżej. Moim zdaniem zdeterminowani gospodarze którzy dysponuja naprawdę mocnym składem, będą kolejną ekipa która pewnie pokona Penafiel i dzięki temu nabierze pewności siebie przed decydującą fazę walko o zachowanie Superligi dla miasta Guimares. Zaryzykuję na zwycięstwo gospodarzy różnicą dwóch lub więcej bramek. Kurs 2.05 dostępny zarówno w Pointbet jak i Pinnacle.

14/04    FC Barcelona - Villarreal 1 @ 1.72 1 : 0 3/10 + 2.16 PB
Mecz odbędzie się dzisiaj (14.04) ponieważ obie druży czekają po weekendzie mecze w 1/8 finału Ligi Mistrzów. W barwach Barcelony podobnie jak w ostatnim meczu z Racingiem (2-2) spotkanie na ławce rezerwowych rozpocznie Ronaldinho. W ataku "Katalończyków" zobaczymy więc Eto wspomaganego na skrzydłach przez Giuly i Larrsona i zaraz za nim w "trójkącie" Iniesta - Van Bommel - Deco. Trener Rijkaard przed dzisiejsym meczem zapewnim że jego drużyna chce jak najszybciej zapewnić sobie tytuł w La Liga aby potem już tylko skupić się na Champions League. Poza wspomnianym odpoczywającym Ronaldinho i kontuzjowanym wciąż Messim zobaczymy więc Barcelone w najsilniejszym składzie i z wolą odniesienia zwycięstwa. Przypomina mi sie tutaj sytuacja sprzed meczów przeciwko Chelsea kiedy Barca nie oszczedzajc się pewnie wygrała z Betisem (5-1). Jeśli zaś chodzi o Villarreal to tutaj sytuacja ma się zgoła inaczej i trener gości nie ukrywa że da odpocząc swoim najlepszym graczom: Juan Roman Riquelme, Diego Forlan i Juan Pablo Sorin a także Sebastian Viera i Alessio Tacchinardi. Kursy na to spotkanie zmieniają się z minuty na minutę, ja zaś już teraz gram na zwycięstwo Barcelony po 1.72 oferowanym przez pointbet.

09/04    Denizlispor - Erciyesspor 1 @ 1.95 1 : 1 2/10 - 2 WH
Jest kilka powodów dla których warto zagrac na zwycięstwo Denizlisporu w tym meczu i pozwolę sobie wymiec tutaj kilka z nich. Po pierwsze w klubie już od dawna mówi się że utrzymanie o które gra w tym sezonie Denizli miejscowi zapewnic sobie powinni w dwóch najbliższych kolejkach właśnie z Erciuesspor (09.04) i Samsunspor (16.04). Determinacja jest na tyle duża że w czwartkowym meczu pucharu Turcji trener Nurullah Saglam dał odpocząc kilku podstawowym graczom własnie po to aby dysponowac optymalnym składem na mecz z Erciyessporem. Kolejnym faktem przemawiającym za gospodarzami jest ich solidna forma w meczach na własnym boisku. Nie liczą dwóch ostatnich potyczek na Atatürk Stadium kiedy przyjeżdali tu Besiktas (1-1) i Galatasaray (1-2) zawodnicy Denizli nie dawali szans w tym roku kolejno Konyaspor (5-2), Malatyaspor (1-0) i Sivasspor (4-0) a formę wciąż potwierdział napasnitk "Zielonych" - Alessandro Cambalhota. Erciyesspor już raczej jest spokojne o ligowy byt i nie zdziwię się jeśli jego piłkarze nie dadzą z siebie ' wszystkiego ' w niedzielnym meczu. Poza tym chyba nikt nie będzie miał do gości pretensji jeśli przegrają z Denizli z ktorym w tym roku już raz grali w tym roku w pucharze, bez powodzenia (1-4). Po dobrym kursie z willhill (1.95) gram już dzisiaj na zwycięstwo bardziej umotywowanych gospodarzy.

07/04    Waterford - Shelbourne Dublin 2 @ 1.73 0 : 1 2/10 + 1.46 SB
Mecz odbędzie się w piątek (07.04) w ramach rozgrywek Irlandzkiej Ekstraklasy. Shelbourne rozpoczęło sezon od trzech kolejnych remisów ale piłkarze z Dublina mają szansę wreszcie wygrac bo zmierzą się teraz z Waterford z ktorymi w poprzedniej sezonie pewnie wygrywali (4-2,5-0). Poza tym, gospodarze są bez formy i zasłużenie zajmują obecnie ostatnie miejsce w Eircom Premier League. Zdążyli już nawet odpaśc z pucharu przegrywając we wtorek (04.04) z drugoligowym Cobh Ramblers (0-2). Shelbourne ma w tym sezonie wysokie ambicje a w składzie jednego z najleszych napastników ligi Jasona Byrne który w duecie z Glenem Crowe powinien zadbac aby w piatek komplet punktów powędrował do gości z Dublina. Ciekawostką jest fakt że Brytujski bukmacher Ladbrokes obniżył kurs na zwycięstwo Shelbourne z 1.67 -> 1.57.

01/04    Wolsburg - Duisburg 1 @ 1.70 1 : 1 3/10 - 3 EX
Wprawdzie do konca sezonu w Bundeslidze zostało jeszcze 7 kolejek ale bez wątpienia dla obu ekip ten mecze może okazac się kluczowy jeśli chodzi o utrzymanie. Moim zdaniem większe szanse na osiągnięcie tego celu mają "Wilki" i to nie tylko dlatego że Duisburg po meczu z Wolsburgiem czekają jeszcze potyczki z takimi ekipami jak Schalke, HSV czy Werderem. Za zwycięstwem gospodarzy w sobotnim meczu a co za tym idzie przedłużeniem ich szans na obronienie ligowego bytu przemawia równiez osoba trenera Augenthaler którego pamietamy kiedy jeszcze prowadził Bayer Leverkusen. Poza tym, Wolsburg dysponuje o wiele mocniejszą kadrą od beniaminka z Duisburga i nawet jesli w sobotę nie będą mogli zagrac Kevin Hofland (DEF***) Tom van der Leegte (MID**) Levan Tskitishvili (MID*) Hans Sarpei (MID**) to Augenthaler powiniem z powodzeniem zastąpic tych graczy - za Hoflanda ma zagrac na przykład Stefan Schnoor (DEF**). Co więcej, do zdrowia na ten jeden z najwazniejszy meczów dla gospodarzy wraca reprezentant Niemiec Mike Hanke który wraz z holenderskim supersnajperem Hoogendorp lub powracającym do składu Diego Klimowiczem będzie stanowił o sile ofensywnej Wolsburga. Duisburg zaś zagra ponownie bez kluczowego pomocnika Dirk Lottner (MID**) od czasu kontuzji którego "Zebry" nie jeszcze wygrał nawet meczu (0-1-3) tracąc aż 11 bramek! Co więcej, w sobotę nie będzie mógł zagrac z powodu ostrej anginy jeden z najjaśniejszych punktów zespołu w tym nieudanym sezonie Alexander Meyer (DEF***) co jeszcze bardziej osłabi szyki obronne gości. Reasumując, według mnie piłkarze Duisburga mimo wygłaszania bojowych deklaracji nie wierzą już w utrzymanie się a jeśli stracą pierwsi bramkę w sobotnim meczu to zwycięstwo gospodarzy może byc okazałe, zawłaszcza jeśli beniamienk otworzy się tak jak w meczu z Eintrachtem (2-5). Kurs na wygraną Wolsburga mógłby by trochę wyższy ale mimo wszystko warto nawet po @1.70 zagrac tą propozycję za średnią stawkę. Osobiście pobrałem również zwycięstwo gospodarzy dwoma bramkami lub wyżej (patrz typ niżej) i tym razem z kursu jestem jak najbardziej zadowolony.

01/04    Wolsburg - Duisburg 1(-1, @ 3.28 1 : 1 2/10 - 2 GL
Gram również zwykły handicap europejski czyli Wolsburg (-1.5) po b.atrakcyjnym kursie w Globet. Do lektury opisu zapraszam wyżej.

02/04    Udinese - AC Parma 1 @ 1.90 2 : 0 2/10 + 1.8 NB
Moim zdaniem dwa najbliższe mecze Udinese z Parmą w ten weekend, i za dwa tygodnie z Livorno są kluczowe jeśli chodzi o walkę ekipy ze Stadio Frulli o utrzymanie Serie A i według moich prognoz powinni oni w tych dwóch potyczkach zdobyc co najmniej 4pkt jeśli chcą osiągnąc cel i zagrac w najwyzszej włoskiej klasie rozgrywkowej w przyszłym sezonie. W ostatniej kolejce Udine poprowadził nowy-stary trener Giovanni Galeone który już raz pracował w Udine - 10 lat temu. W debiucie nowego szkoleniowca Inaquinta i jego koledzy zaprezentowali się zdecydowani korzystniej niż ostatnimi czasy, pechowo tylko remisując z Messiną (1-1). Widac było w tym meczu jednak większą ochotę do gry i determinację która i tym razem na pewno musi ponownie pojawic się w grze gospodarzy jeśli 3pkt mają zostac w Udinese. Podczas gdy trener Galeone i jego podpieczni grają o życie Parma po serii 4 kolejnych zwycięstw oddaliła się od strefy spadkowej i przynajmniej przez najbliższe kilka kolejek może byc spokojna jeśli chodzi o utrzymanie. Co więcej, podczas gdy Udine może wystawic w niedzielę najsilniejszy skład, goście zagrają w niedzielę ponownie bez Delvecchio, Cardone, Morfeo oraz z nowym ubytkiem w składzie - Corradi który jest zawieszony za kartki. Tak jak wspomniałem wcześniej uważam że większa motywacja będzie po stronie Udinese i w barwach gospodarzy zobaczymy wreszcie dlaczego ta ekipę jeszcze niedawno nazywało się "włoską rewelacją". Coraz większe sumy stawiają gracze na gospodarzy, kursy spadły juz u większości buków mimo że mecz jest dopiero w niedzielę. W nordicbet mamy @1.90 i jest to w tym momencie wystarczający dla mnie współczynnik aby pobrac wygraną Udinese.

18/03    Silkeborg - Brondby 2 @ 1.85 2 : 0 3/10 - 3 NB
Wprawdzie ten mecz odbędzie sie dopiero w sobotę (18.03) ale gramy go juz teraz ponieważ kursy na gości zapewne spadną i nie będzie bezpośrednio przed meczem możliwe zagranie tego typu po tak atrakcyjnym współczynniku @1.85. Przyznam się po tym jak Broendby w przerwie zimowej opuściło dwóch kluczowych graczy - środkowy obrońca Daniel Agger (do Liverpool FC) i Morten Skoubo (do Realu Sociedad) byłem pełen obaw przed pierwszym wiosennym spotkaniem wciąż panującego mistrza Danii. Okazało się to jednak zupełnie niepotrzebnym asekuracyjnym myśleniem, poniewaz podpieczni M.Laudrupa nie mieli wiekszych problemów z pokonaniem na inaugurację głównego rywala do tytułu - FC Kopenhaga (3-0). Co więcej, przy okazji tego meczu dowiedzieliśmy się że transfery dokonane w Broendby mają szansę stać się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Młodzieżowy reprezentant Danii - Morten Rasmussen który ma zastąpić Skoubo oraz była gwiazda Malmo - Martin Ericsson wspaniale wkomponowali się bowiem w szeregi nowej drużyny i juz w pierwszym meczu zdobyli bramki dobitnie przyczyniając się tym samym do wygranej nad FC Kopenhaga. W niedzielę, nowy (lepszy?) zespół Broendby czeka wyjazdowy mecz z Silkeborg. Ten rywal w ostatnich sezonach wyjątkowo "leży" piłkarzom z trenera Laudrupa, którzy w ostatnich 5 latach przegrali z nim tylko raz, wygrywając aż 7 z 9 rozegranych w tym czasie bezpośrednich spotkań (7-1-1). Poza tym, oprócz niekorzystnego bilansu H2H przeciwko Silkeborgowi przemawia fakt że niedzielny mecz odbędzie się na neutralnym stadionie (w Viborg) ponieważ Silkebrg Stadium nie posiada podgrzewanej murawy i pewne jest że mecz nie będzie mógł być tam rozegrany. Reasumując, uważam że walczący o mistrzostwo zespół Broendby po spektakularnym zwycięstwie nad FCK będzie w stanie kontynuować dobrą passę a kurs @1.85 oferowany przez bet-at-home jest dla mnie wystarczająco wysoki aby pobrać ten typ już teraz. Jesli nie macie tam konta to można jeszcze pobrać @1.75 w Nordibet bądz Unibet, lub po prostu zaczekać w nadzieji na lepszy współczynnik aż pozostali bukmacherzy wystawią kursy na ten mecz.

12/03    Lazio Rzym - Reggina 1 @ 1.75 3 : 1 2/10 + 1.5 SB
Przegrane ostatnio derby z rozpędzoną Romą (0-2) oraz pechowy tylko remis w ostatniej kolejce z Chievo (2-2) nieco oddaliły od drużyny Lazio perspektywę gry w europejskich pucharach. Jednak oglądając ostatnie mecze piłkarzy trenera Rossiego można odnieść wrażenie że odrobienie przez rzymian dzielących ich od 6 miejsca 5 pkt będzie tylko kwestią czasu. We wspomnianym meczu z Chievo, tydzień temu, gracze "Biancocelestich" grali szybko, oddawali bardzo dużo strzałów na bramkę rywali i przede wszystkim było widać w ich grze niezwykłą motywację i walkę tylko i wyłącznie o komplet punktów. Pandev, Liverani, Rocchi, Dabo, Mauri i zawsze walczący Di Canio jeśli chcą nadal liczyć się w walce o europejskie kwalifikacje muszą w niedzielę potwierdzić dobrą formę i zgarnąć komplet punktów w meczu z Regginą. Goście w ostatni weekend wygrali na wyjeżdzie jedno z kluczowych dlań spotkań jeśli chodzi o walke o utrzymanie (1-0 z Livorno - przyp. DJ) i mogą w Rzymie pozwolić sobie na lekkie rozprężenie. Poza tym, Reggina to jedna z najmniej skutecznych ekip w Serie A jeśli chodzi o mecze na obcych stadionach a strzelić gola Lazio na Stadio Olimipico jest nielada sztuką (6-6-1). Niepewna jest również obsada bramki gości na niedzielny mecz bo podstawowy bramkarz Regginy - Pavarini (GK 19/0) doznał kontuzji w ostatnim meczu i jego występ jest wykluczony. Na boisku zobaczymy więc rezerwowego bramkarza Pelizzoliego (GK 10/1) który jednak również narzeka na zdrowie, bądz młodego debiutanta Saviano (GK 1/0). Reasumując, solidni u siebie piłkarze Lazio Rzym są w dobrej formie i moim zdaniem potwierdzą to wygrywając w niedzielę z Regginą. Kurs u wloskiego buka globet dość niski (1.65) ale już w sportingbet jako azjan -0.5 jak najbardziej do zaakceptowania (1.75).

11/03    Lugano - FC Baden 1 @ 1.95 1 : 1 2/10 - 2 SB
Szwajcarska Challenge League. Lugano w dwóch ostatnich meczach pokazało kawałek dobrej piłki pokonując pewnie wyżej notowane Chiasso (3-1) a w ostatni weekend broniące się przed spadkiem Locarno (2-0). W sobotnie popołudnie (11.03) przeciwnikiem będących na fali gospodarzy będzie ponownie ekipa z dołu tabeli i moim zdaniem jest duża szansa na to że Lugano zdoła kontynuować zwycięską passę i pokona FC Baden. Gospodarze mogą desygnować do gry najsilniejszy skład włącznie z powracającym po kontuzji doświadczonym Ganz (FOR 12/2) oraz nową gwiazdą ekipy z Cornaredo Stadium - brazylijczykiem Rodrigues (FOR 2/2) który po przyjściu z Ascona rozegrał na razie tylko dwa mecze w barwach nowej drużyny a juz ma na koncie dwie bramki. Baden zaś przyjedzie na mecz bez filaru swojej obrony - Orazio Ferranti (DEF 14/1) oraz podstawowwego bramkarza Patrick Abatangelo (gk 18/0). Poza tym, kontuzjowani są również Sascha Deon, (DEF 8/0)i Luca Iodice (MID 9/1). Osłabieni goście nie dość że jak na razie zupełnie nie radzą sobie w meczach wyjazdowych (1-2-7) to bez wspomnianego duetu kluczowych dla bloku defensywnego graczy będzie im jeszcze trudniej stawić opór zdeterminowanym i będącym w wysokiej formie zawodnikom Lugano. "Kontynuujmy dobrą passę. Wygrajmy sobotni mecz i zakończmy raz na zawsze temat walki o utrzymanie" - takie życzenia przed meczem z Baden słychać z ust kibiców Lugano i trudno się z nimi nie zgodzić, zwłaszcza wobec osłabień kadrowych rywali. Stawiam na wygraną gospodarzy po bardzo przyzwoitym kursie ze sportingbet (1.95).

12/03    Cracovia - Wisła Kraków 2 @ 2.00 1 : 1 2/10 - 2 SB
Od zeszłego sezonu, od kiedy Cracovia wróciła do Ekstraklasy rozegrano trzy spotkania o miano najlepszej drużyny pod Wawelem. Dwa razy wygrywali wiślacy, raz padł remis. Zwłaszcza w ostatnich derbach mimo kłopotów wewnętrznych Wisły w tamtym czasie, "Biała Gwiazda" była zdecydowanie lepsza. Piłkarze rumuńskiego szkoleniowca Petrescu zapewne i tym razem wyjdą na boisko bardziej skoncentrowani niż zazwyczaj bo wiadomo że dla ich kibiców derby Krakowa to najważniejsze spotkania w sezonie i tutaj właśnie dobrym występem najłatwiej jest zaskarbic sobie sympatię kibica. Goście wystąpią w niedzielę w najsilniejszym składzie i po dobrej inauguracji (zwycięstwo 2-1 z Groclinem) będą chcieli potwierdzic mistrzowskie aspiracje i obronic fotel lidera. We wspomnianym meczu z Groclinem, wiślacy, zwłaszcza w pierwszej połowie, imponowali szybkością i skutecznością a w całym meczu oddali aż 18(9) strzałów na bramkę przeciwnika. Ofensywne ustawienie jakie preferuje Petrescu widac było również w środowym sparingu który Wisla wygrała z III ligowymi rezerwami aż 6-0 (Bramki: Jean Paulista, Radosław Sobolewski, Paweł Brożek, Piotr Brożek, Tomasz Dawidowski, Marcin Kuźba). Jeśli zaś chodzi o Cracovię, to niespodziewanie przed samym startem rozgrywek zwolniony został trener Wojciech Stawowy. Ten nerwowy ruch nieodpowiedzialnego prezesa Filipiaka nie pozostał bez wpływu na postawę zawodników z ul.Kałuży którzy fatalnie zaprezentowali się w pierwszym meczu rundy wiosennej ulegając u siebie słabemu Górnikowi Zabrze (1-2). Co więcej, nowy opiekun Cracovii - Albin Mikulski ma poważne problemy ze skompletowaniem składu na mecz z Wisłą bo nadal niepewny jest występ co najmniej 5 zawodników: Arkadiusza Barana, Marka Bastera, Pawła Nowaka, Krzysztofa Radwańskiego i Tomasza Wacka. Co gorsza, Mikulski wydaje sie zupełnie nie radzic z sytuacją w drużynie bo jak wytłumaczyc to że we wspomnianym meczu z Górnikiem na lewej obronie desygnował do gry prawonożnego(!) pomocnika. Sam zawodnik Pawlusiński, bo o nim mowa, potwierdził totalną nonszalancję swojego nowego trenera mówiąc po meczu że "byłem zaskoczony tą decyzją, tym bardziej że trener nawet nie próbował ze mną tego konsultowac". To kolejny dowód na bałagan i niezdrową atmosfere w ekipie "Pasów". Wisła jeśli chce wywalczyc w tym sezonie mistrzostwo musi wykorzystywac takie okoliczności i takie mecze wygrywac. Gram zwycięstwo Wisły Kraków po kursie 2.00 już teraz bo uważam że współczynnik ten do niedzieli spadnie więc nie czekając na ostatnie przedmeczowe newsy pobieram go już dziś.

18/02    Messina - Juventus 2 @ 1.80 2 : 2 2/10 - 2 PB
Według mnie Juventus w dzisiejszym meczu z Messina ma co najmniej 60% szans na zwycięstwo. Początkowo kursy na takie rozstrzygnięcię oscylowały wokół 1.60 ale teraz widzę że u wielu bukmacherów wzrosły i można znalezć już 1.80 co jak najbardziej nadaje się do gry. Juventus przed meczem w Lidze Mistrzów będzie miał prawie 4 dni odpoczynku więc nie ma mowy o oszczędzaniu sił przed wyjazdem do Bremy. Poza tym, na oficjalnej stronie klubowej trener Fabio Capello zwrócił uwagę że wymaga od swoich zawodników absolutnej koncentracji w meczu z Messiną i zapowiedział że ewentualne rotacje w składzie nie powinny wpłynąć na grę jego druzyny której celem jest dzisiaj komplet punktów. Śledząć newsy na włoskich portalach można śmiało przypuszczać że atak Turyńczyków będzie dzisiaj tworzył duet Ibrahimovic - Del Piero (plus rezerwowy Mutu). Temu pierwszemu zależy w chwili obecnej na dobrych występach ponieważ właśnie negocjuje nową umowę z klubem a wiadomo że najłatwiej podbić sobie zarobki dobrymi występami, natomiast Del Piero celuje w rekord 200 bramek strzelonych dla klubu i również "pali się do gry". Jeśli zaś chodzi o Messinę to mimo tego iż klub z Sycylii pozostaje w dobrych stosunkach z Juventusem to nie powinien oczekiwać od gości taryfy ulgowej. Co więcej, sytuacja gospodarzy jest o tyle zła, że trener Mutti który dzisiaj nie może usiąść na ławce rezerowych (kara za ostatnie zachowanie szkoleniowca) nie może skorzystać z kliku kluczowych zawodników. Najlepszy strzelec drużyny Di Napoli (24/10) oraz podstawowy bramkarz Storari (24/0) nie mogą zagrać z powodu kartek i są to bez wątpienia absencje bardzo trudne do zastąpienia. Poza tym, z tego samego powodu nie zagra inny występujący w ostatnich meczach zawodnik Sculli (23/0) a niepewny jest występ kluczowego pomocnika D'Agostino (20/3), Muslimovica (19/4), Zoro (15/2) i Coppola (20/0). Brak tych zawodników byłby moim zdaniem widoczny w meczu z zespołem z środka tabeli a co dopiero jeśli mówimy o najlepszej obecnie ekipie włoskiej - Juventusie. Reasumując, myslę że niedoświadczeni zmiennicy Caglioni (2/0), Innocenti (3/0), Antonelli (4/0), Nocerino (1/0), Bondi (3/0) czy Floccari (5/0) nie będą w stanie nawiązać równorzędnej walki z gośćmi z Turyny. Messina przegrała w tym sezonie 5 z 6 meczów z zespołami z czołowki tabeli i moim zdaniem przegra również dzisiaj. Satysfakcjonujący mnie kurs na zwycięstwo Juventusu to tak jak wspomniałem 1.80 i możecie go znależć na przykład w pointbecie lub w którymś z buków bettingexchange (Betfair, Parbet).

18/02    Meyrin - Fc Sion 2 @ 1.58 0 : 3 4/10 + 2.32 GL
Z południa Szwajcarii opuszczając piekne górzyste okolice Sionu wyruszamy brzegiem jeziora Lac Leman na północ i minąwszy Lausanne docieramy do malutkiego miasteczka Meyrin niedaleko Genewy gdzie w sobotę odbędą się derby południowej-zachodniej Szwajcarii. Goście ze Sionu przyjadą na stadion Stade Lausanne-Ouchy jako lider tabeli Challenge League i główny faworyt do awansu. Na kameralnym bo mieszczącycm zaledwie 3,5tys widzów stadionie podpieczni trenera Moulin muszą powalczyć o komplet punktów bo tylko tak uda im się obronić pozycję lidera jakoże ich najgrożniejsi rywale do tego miejsca grają w tej kolejce u siebie i również są faworytami swoich meczów. W pierwszym spotkaniu rundy wiosennej rozegranym tydzień temu Sion pewnie pokonał Lugano 3-0 po bramkach Regazzoni (FOR 14/4) i prawdziwej gwiazdy zespołu, brazylijczyka Vogt (FOR 17/17!!!). W sobotnim meczu z Meyrin, goście mogą wystawić najsilniejszy skład i myślę że jest szansa na powtórzenie tamtego wyniku. Gospodarze okupują ostatnią pozycję w tabeli i będzie im bardzo ciężko skutecznie walczyć o utrzymanie, zwłaszcza w dobie ostatnich informacji jakie podał zarząd klubu że w kasie brakuje ok.300.000 franków szwajcarskich na bieżącą działalność klubu i jeśli nie uda się wkrótce znależć sponsorów to niewiadomo czy FC Meyrin w ogóle rozegra do końca obecny sezon. Reasumując, goście ze Sionu to drużyna lepiej zorganizowana i po prostu lepsza dlatego moim zdaniem nie powinna mieć kłopotów z ograniem targanych nie tylko finansowymi problemami gospodarzy. Przed przerwą zimową w meczu tych drużyn padł wynik 1-0 dla faworyta i wtedy kurs był 1.35. Sion i tym razem powinien sobie poradzić a kurs 1.58 oferowany przez Globet jest według mnie do zaakceptowania.

18/02    Charleroi - Lierse 1 @ 1.62 0 : 1 4/10 - 4 UN
Charleroi to prawdziwa rewelacja rundy wiosennej belgijskiej Jupiler League. Niedość powiedzieć, że to nie Anderlecht czy Fc Brugge ale właśnie ekipa prowadzona przez Jacky Mathijsenena jako jedyna odniosła komplet zwycięstw w 4 rozegranych po przerwie zimowej spotkaniach. W sobotni wieczór na mogący pomieścić 25.000 widzów stadion w Charleroi przyjedzie ostatnie w tabeli Lierse i wygląda na to że gospodarze mają duże szanse na przedłużenie swojej zwycięskiej passy. Lierse to zespół najbardziej zamieszany w wielki skandal z "ustawieniem" meczów w belgijskiej ekstraklasie i przyszłość tego klubu nie wygląda na dzień dzisiejszy obiecująco. Co więcej, po środowych przesłuchaniach w sądzie w Brukseli klub zwolnił w trybie natychmiastowym 3 pracowników: środkowego obrońcę Laurent Fassotte, bramkarza Cliff Mardulier oraz jednego z trenerów Patrick Deman który miał być rzekomo łącznikiem miedzy piłkarzami a chińczykiem Zheyun Ye który odegrał główną rolę w największym skandalu w piłce belgijskiej ostatnich lat. Lierse przyjedzie więc do Charleroi bez środkowego obrońcy i z młodym, niedoświadczonym bramkarzem ponieważ jak wspomniałem Mardulie został zwolniony a ci którzy mogliby go zastąpić Yves Van der Straeten i Wouter Goris są kontuzjowani. Reasumując, goście mają poważne problemy i sądzę że nie będą w stanie skutecznie rywalizować z będącymi w bardzo wysokiej formie gospodarzami. Royal Charleroi Sporting Club na swoim stadionie jest na tyle solidne (6-2-2) aby poradzić sobie z najsłabszą obecnie ekipą Jupiler League. Moim zdaniem komplet punktów zostanie na Stade du Pays de Charleroi.

08/02    Roda - Waalwijk 1 @ 1.90 1 : 0 2/10 + 1.8 WH
Roda Kerkrade zwana też przez holenderskich kibiców "Dumą Południa" zagra w środę jedno z najważniejszych spotkań rundy wiosennej. Przeciwnikiem gospodarzy będzie RKC Waalwijk które bezpośrednio walczy z Rodą o grę w play-offach i zwycięstwo w tym meczu może okazać się kluczowe w tej rywalizacji. Przypominam, że w tym sezonie w holenderskiej Eredivisie po ostatniej kolejce liderująca ekipa zostaje mistrzem, natomiast zespoły z miejsc 2-9 grają w systemie play-off o prawo do gry w europejskich pucharach. Dlatego właśnie, Rodzie zależy na pokonaniu RKC aby utrzymać dystans do 9 miejscie i nadal liczyć się w walce o play-offy. Sam trener Huub Stevens zwraca uwagę na znaczenie środowego meczu i jednocześnie dodaje że jeśli jego piłkarze zagrają z RKC tak jak w weekend z PSV to z dodatkową pomocą miejscowych kibiców trzy punkty zostaną w Kerkrade. Roda w 4 rozegranych w tym roku meczach zdobyła tylko 4pkt ale warto zwrócić uwagę że grała w niej z prowadzącą w tabeli trójką (Feyenoord,AZ,PSV). W środę trener gospodarzy poza zawieszonym za kartki Van Dijk (MID 21/3) będzie mógł wystawić ten sam skład który mimo porażki tak dobrze zaprezentował się we wspomnianym meczu z PSV (2-3). Duet napastników Oper (FOR 18/8) - Cisse (FOR 20/2), wspierany przez brazylijczyka Sergio (MID 22/7) i powracającego po kontuzji super kreatywnego Cziommer to moim zdaniem zestawienie wystarczająco mocne aby ograć Waalwijk. Poza tym, trener gości nie ma takiego komfortu przy ustalaniu składu jak jego kolega po fachu z Kerkrade bo poza zawieszonym za kartki kluczowym obrońcy Van Haaren (DEF 19/0) nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanych Patrick van Diemen (MID 18/0), Martens (CMID 22/6) i prawdopodobnie Hans van de Haar (CFOR 16/2) . Jesli dodamy do tego brak wytransferowanego do Wolsburga etatowego strzelca drużyny Hoogendorp (FOR 18/12) i fatalną formę całej drużyny (3 kolejne porażki) to mamy cały obraz nienajlepszej na dzień dzisiejszy sytuacji w Waalwijk. Reasumując, nie widzę w składzie gości zawodnika który mógłby w środę poprowadzić ich do sukcesu w meczu z umotywowaną Rodą. Co wiecej, moim zdaniem gospodarze grają coraz lepiej i zwyżkę formy są w stanie potwierdzić właśnie pokonując RKC. Nie zdążyłem na wyższy kurs ale @1.90 jest nadal do zaakceptowania, no i jest dostępny u co najmniej 3 bukmacherów z naszej listy (willhill, gamebookers, globet). Stawka niezbyt wysoka.

04/02    Locarno - Fc Sion 2 @ 1.80 0 : 1 4/10 + 3.2 WH
Mecz dzisiaj o 14:45. W sobotnim spotkaniu ćwierćfinału Pucharu Szwajcarii lider tabeli Challenge League FC Sion spotka się z broniących się przed spadkiem w tej samej lidze Locarno. Dla gospodarzy awans do tej fazy rozgrywek jest wielkim sukcesem ale priorytetem nadal pozostaje utrzymanie się w Challenge League która runde wiosenną zainauguruje 18.02. Poza tym Locarno w poprzednich rundach pucharu spotykało się raczej z mało wymagającymi przeciwnikami a teraz przyjdzie zmierzyć im się z najlepszą drużyną zaplecza ekstraklasy Szwajcarskiej. Dzisiejszy mecz będzie też debiutem nowego trenera gospodarzy Rossiniego, ale będzie to debiut trudny ponieważ miejscowi nie mogą wystawić do gry zawieszonego Fabrizio Bullo oraz kontuzjowanego Sergio. Trener Sionu może zaś desygnować do gry niemalże najsilniejszy skład włącznie z duetem brazylijczyków którzy w tygodniu zasilili szeregi tej drużyny. Sion przygotowując się do tego meczu rozegrał bardzo dobry sparing z Young Boys Berno (1-2) i widać że piłkarze z gwiazdami w herbie są dobrze przygotowani do rundy wiosennej którą moim zdaniem dzisiaj zainaugurują pewnym zwycięstwem w ćwierćfinale pucharu Szczwajcarii (przypominam że nie gra się rewanżu). Kurs 1.80 jest dostępny między innymi w globet i willhill, natomiast u azjatyckich bukmacherów już pojawiły się pierwsze spadki na gości.

04/02    Leeds - Queens Park Rangers 1 @ 1.70 2 : 0 4/10 + 2.8 GL
Leeds to ambitna drużyna której celem jest w tym sezonie awans do Premiership. Queens Park Rangers zaś to typowy przedstawiciel środka tabeli który ma 10pkt straty do miejsca gwarantującego grę w play-offach ale równocześnie również 10pkt dzieli tą ekipę od miejsca oznaczającego spadek z League Championship. QPR ma również dość kontrowersyjnego trenera który wsławił się ostatnio przyznaniem się że oferowano mu łapówkę za pilotaż pewnego transferu i musi teraz regularnie stawiac sie w siedzibie związku na przesłuchania. Ian Holloway, bo o nim mowa, stał się również obiektem żartów po tym jak okazało się że zakazał on swoim piłkarzom czytania i wypowiadania się na stronach kibiców QPR co według niego przeszkadza zawodnikom w koncentracji i stąd słabsze ostatnio wyniki drużyny! Fakty są jednak takie, że słabe rezultaty ekipy z Loftus Roadto to po prostu efekt kryzysu formy oraz licznych kontuzji które wystąpują w ostatnich tygodniach w szeregach tej drużyny. W ostatnim ligowym meczu kiedy nie mogło wystąpić kilku zawodników z podstawowego składu ich brak był na tyle widoczny że Rangersi przegrali ze słabiutkim Leicester (2-3) oddając na bramkę rywali w całym meczu zaledwie 4 strzały! Wprawdzie na sobotni mecz z Leeds kilku zawódników wróci już do składu ale jak dowiedziałem sie od jednego z kibiców QPR w klubie zapanowała istna panika po tym jak na czwartkowym treningu podstawowemu bramkarzowi Simon Royce (GK 30/0) odnowiła się kontuzja mięśni brzucha. Jego występ jest niepewny a zmiennik GK Jake Cole (GK 1/0) również jest niezdolny do gry z powodu kontuzji stąd taki niepój w szeregach drużyny. Kibice i trener trzymają więc kciuki aby Royce zdążył sie wykurować do soboty ale Holloway już zaczął poszukiwac bramkarza który ewentualnie zgodziłby się w trybie awaryjnym bronić bramki QPR tak aby nie musiał wystawiać w niej bramkarza z drużyny juniorskiej bądz zawodnika z pola.. Przypominam jednal że okienko transferowe w Anglii zostało zamknięte w środę i choć nie dotyczycy ono sytuacje krytycznych jak tak w przypadku Rangers to umówmy się że solidni bramkarze raczej bez pracy nie zostali. Zresztą, szczerze powiedziawszy nawet gdyby jakimś cudem lekarze QPR doprowadzili Royce do zdrowia i mółgby on zagrać przeciwko Leeds to i tak uważam że goście tego meczu nie wygrają. W poprzednim sezonie Leeds pewnie zwyciężyło na własnym stadionie QPR (6-1) i teraz wydaje sie być w dobrej formie więc kolejna wygrana nad tym rywalem jest jak najbardziej prawdopodobna. Leeds grają systemem 3-5-2 czyli bardzo ofensywnie co przy bardzo słabej ostatnio grze obronnej gości daje szansę na powtórkę tamtego rezultatu. Poza tym trener gospodarzy ma w czym wybierać jeśli chodzi o ofensywę, żeby tylko wspomnieć znanego polskim kibicom reprezentanta Irlandi Północnej FOR David Healy (15/9) czy solidnego FOR Robert Hulse (19/9). Moim zdaniem gospodarze którzy prezentują zwyżkującą formę nie będą mieli problemów z pokonaniem osłabionej ekipy Queens Park. Kurs jaki oferuje globet jest wystarczający aby pobrać ten typ i w sobote kibicować Leeds United. Dla znających jęz.angielski polecam wywiad z jednym z kibiców gospodarzy który analizuje sobotni mecz link

02/02    Heerenveen - Ajax Amsterdam 2(0) @ 1.76 0 : 3 4/10 + 3.04 PB
Mecz w czwartek 20:45. AZ Alkmaar, Roda Kerkrade i PSV Eindhoven już zapewniły sobie awans do półfinału pucharu Holandii Gatorade Cup. Ostatni półfinalista zostanie wyłoniony spośród dwójki Heerenveen - Ajax i o tym kto awansuje do kolejnej rundy zadecyduje dzisiejszy mecz ponieważ na tym etapie pucharu Holandii nie gra się rewanżów. Ajax w tym sezonie pod wodzą trenera Danny Blinde zawodzi na całej linii jeśli chodzi o rozgrywki Eredivise więc jedynym sposobem na "uratowanie" tego sezonu i być może równiez posady urodzonego w Oost-Souburg szkoleniowca będzie zdobycie właśnie pucharu Holandii. Poza tym sam Blinde przyznaje że "puchar jest teraz dla mojego zespołu bez wątpienia najłatwiejszym sposobem aby wywalczyć kwalifikacje do europejskich pucharów" i myślę że podobnie umotywuje on swoich piłkarzy aby dzisiaj przeciwko Heerenveen zagrali naprawde dobre spotkanie i awansowali do półfinału Gatorade Cup. Dobrą wiadomością dla amsterdamczyków jest powrót do składu Wesley Sneijdera który wyleczył już kontuzję i jest dzisiaj do dyspozycji trenera. Zagrać ma również nowy supersnajper Huntelaar który moim zdaniem po okresie aklimatyzacji w nowym zespole powinien grac coraz lepiej i nie wykluczone że już dzisiaj strzeli pierwsza bramkę w barwach Ajaxu do którego przyszedł właśnie z Heerenveen. Jeśli chodzi o gospodarzy to po odejściu wspomnianego Huntelaara i Samarasa ofensywa zespołu z Abe Lenstra Stadium została znacznie osłabiona. Niedość powiedzieć, że w pierwszej rundzie rozgrywek Eredivise ten duet zdobył dla Heerenveen 23 bramki (60% wszystkich bramek zdobytych przez zespół!) a i również w poprzedniej rundzie pucharu w meczu z Venlo VVV (2-0) to oni właśnie dali zwycięstwo swojemu zespołowi. Po przerwie zimowej piłkarze Heerenveen na razie nie zachwycają w lidze (1-1-1) a w ostatnim domowym meczu tylko zremisowali oni ze słaba przecież na wyjazdach Spartą (0-0). Moim zdaniem bez swoich dwóch etatowych napstników i z mimo wszystko nieustabilizowaną formą, gospodarze nie powinni być dzisiaj uważani za faworyta potyczki z Ajaxem. Ajax Amsterdam umotywowany i w pełnym składzie jest w stanie wygrać ten mecz na co z łatwością znajdujemy kurs @2.35. Zważywszy jednak że to meczu pucharowy i możliwa jest dogrywka, stawiam na gości z handicapem azjatyckim (asian 0:0) co oznacza że w przypadku remisu po 90minutavh gry, dostaniemy zwrot stawki. Najlepszy kurs na Ajax (asian 0:0) spośród bukmacherów u których typujemy na Bet1x2 jest w pointbet @1.74 i taki też pobieramy. Dla zainteresowanych podaję link pod którym od 20:40 będzie można śledzić na żywo przebieg tego meczu transmisja LIVE!

21/01    Victoria Guimares - Rio Ave 1 @ 2.10 1 : 1 4/10 - 4 GL
"Nadchodzi godzina prawdy", "Wszystko (3pkt) albo nic", "Zapomnijmy o przeciętności" - takie deklaracje przed sobotnim meczem z Rio Ave składają trenerzy i piłkarze Victorii Guimares. Po ostatnim pucharowym zwycięstwie nad Estoril (4-0) wszyscy wierzą że i w lidze gospodarze pokażą wreszcie na co ich stać a trzeba przyznać że analizując ich skład nie ma wątpliwości że stać ich na wiele. Nowe nabytki Antchouet i Gallardo powoli aklimatyzują się w drużynie (ten drugi zaliczył nawet asyste przy jednaj z bramek we wspomnianym pucharowym meczu) a zespoł mimo że w tym roku w lidze jeszcze nie strzelił gola to stwarza sobie w każdym meczu wiele bramkowych sytuacji, tak jak chociażby tydzień temu w spotkaniu z Naval (0-0) gdzie sam Saganowski miał co najmniej dwie stu procentowe sytuacje a Victoria nie wygrała tylko dlatego że bramkarz rywali miał prawdziwy "dzień konia". Rio Ave w meczach na obcych stadionach nie zachwyca a ostatnie ich wyjazdowe zwycięstwo datuje się jeszcze na pożdziernik 2005r. Poza tym na stadionie w Guimares piłkarze prezydenta Paulo de Carvalho jeszcze nigdy nie wygrali a we wszystkich bezpośrednich meczach z Victorią zdołali tylko 2 razy zremisować na 11 spotkań! Moim zdaniem w pierwszym w tym roku ligowym meczu u siebie gospodarze zagrają wreszcie nie tylko dobrze w obronie ale i skutecznie w ataku i podtrzymają korzystną statystykę meczów z Rio Ave. "Vitória, Vitória e só Vitória!"

22/01    Racing Santander - Fc Sevilla 2(0) @ 2.05 2 : 3 4/10 + 4.2 PIN
Kolejny raz taktyka Racingu Santander przyniosła efekt i w ostatniej kolejce podopieczni trenera Manuel Preciado niespodziewanie pokonali faworyzowany Villarreal 1-0. Sposób gry który ja po pamiętnych Mistrzostwach Europy nazywam "greckim stylem" jest niestety coraz popularniejszy wśród europejskich drużyn i nawet w z reguły ofensywnej lidze hiszpańskiej znalazł swoich amatorów. Co najmniej 5 zawodników (w przypadku Racingu 3 nominalnych obrońców i 2 cofnietych pomocników) w defensywie od pierwszej minuty, tzw. murowanie bramki i zaledwie kilka strzałów na bramke przeciwnika po sporadycznych kontratakach to sposób na grę drużyny z Santander. Dzięki temu "greckiemu stylowi" ekipa która z racji słabego składu przed sezonem skazywana była na degradację na półmetku rozgrywek zajmuje miejsce w środku tabeli a od 6 kolejek nie znajduje pogromcy! Moim zdaniem w niedzielę jest jednak szansa na koniec tej serii bo gospodarze tym razem mogą nie zdołać zaprezentowac swojego ulubionego stylu gry. Głównym powodem która pozwala mi tak sądzić jest brak aż 5 (4 ze ścisłego podstawowego składu!) co w przypadku i tak niezbyt mocnej kadry zespołu stawia trenera Racingu w trundej sytuacji. Pinillos (DEF 18/0) i Óscar Serrano (MID 17/0) są zawieszeni za kartki a trio byłych graczy FC Sevilla zgodnie z umową obu klubów nie moze wystąpic w ich bezpośredniej konfrontacji dlatego równiez Antonito (FOR 15/5), Javier Casquero (MID 13/3), Pablo Alfaro (DEF 1/0) nie zobaczymy w niedziele na boisku. Analizując kadrę Racingu szczerze wam powiem że trener Preciado będzie miał bardzo trudne zadawnie z zestawieniem drużyny wobec absencji tak kluczowych zawodników i to z każdej z formacji. Osobiście liczę że wobec tej sytuacji nie zobaczymy tym razem "greckiego stylu" w wykonaniu gospodarzy a to automatycznie sprawia że moim faworytem do zwycięstwa stają sie goście, zwłaszcza że jest to walcząca o europejskie puchary FC Sevilla. Piłkarze Juande Ramos w ostatnim ligowym wyjazdowym meczu z Realem Madryt mimo porażki (2-4) pokazali sie z naprawdę dobrej strony. W konfrontacji z dobrze usposobionymi wtedy "Królewskimi" goście bez kompleksów wyprowadzali szybkie kontry w których brylował zwłaszcza duet szybkich napastników L.Fabiano (FOR 13/2) i Kanoute (FOR 17/2) znakomicie wspierany przez wszechstronnego włocha - Maresca (CMID 17/4). Spodziewam się że również w meczu z Racingiem Santander goście będa grali pewnie i z zamiarem zdobycia kompletu punktów, zwłaszcza że są w tabeli bezpośrednio za miejscem gwarantującym start w europejskich pucharach co jest celem klubu na ten sezon. W zeszłym sezonie FC Sevilla zremisowała w Santander 0-0 a dwa lata temu wygrała aż 4-0 i liczę że i tym razem goście wykorzystają swoja szanse i wrócą ze stadionu El Sardinero ze zdobyczą punktową. Jeśli chodzi o kursy to daję gościom co najmniej 38% szans na zwycięstwo więc kursy @2.90 (centreber,expekt) są jak najbardziej opłacalną opcją. Dobrym zakładem jest również handicap azjatycki (asian 0:0) po kursie @2.05 i na niego decyduje się wierząc że w niedzielny wieczór FC Sevilla odniesie zasłużone zwycięstwo.

11/01    Tourizense - Benfica Lisbon 2(-1) @ 1.86 0 : 2 3/10 + 2.58 PIN
Mecz dzisiaj o godz 15:30. Benfica nadal wierzy w zdobycie zarówno mistrzostwa jak i pucharu Portugalii. W dzisiejszym meczu pucharowym z Tourizense zobaczymy więc niemal najsilniejszy skład gości (patrz niżej) którzy będą chcieli potwierdzić że poważnie wzmocnieni w przerwie zimowej są w stanie zrealizować cel i zdobyć podwójną koronę. Tourizense to malutki klub z niewielkiego miasta i nikt chyba nie ma złudzeń że Benfica to za wysokie progi dla lokalnej drużyny, zwłaszcza Benfica w najsilniejszym składzie. Liczę na zwycięstwo gości co najmniej 2 bramkami dlatego pobiream handicap -1.5 po kursie @1.86 w pinnacle.

GK: Quim, Moretto;
DEF: Anderson, Luisão, Léo, Alcides, Nelson, Ricardo Rocha;
MID: Petit, Karagounis, Manuel Fernandes, Beto, Robert, Marco Ferreira;
FOR: Geovanni, Nuno Gomes, Manduca, Miccoli, Simão.


11/01    V.Guimares - Estoril 1 @ 1.52 4 : 0 3/10 + 1.56 UN
Przed ostatnim weekendem mogliście przeczytać w dziale NEWS naszego serwisu o problemach finansowych drugoligowej drużyny z Estoril. Sytuacja tego zasłużonego klubu nie wygląda na dzień dzisiejszy zbyt dobrze i nawet ostatnie próby lokalnych inwestorów uratowania profesjonalnego futbolu dla miasta mimo wszystko raczej nieszybko wyciągną klub z marazmu w jaki popadł w ostatnich dniach. Odejście trenera oraz kilku podstawowych zawodników którzy mieli dość obietnic wypłacenia zaległych pensji i niepewnej przyszłości Estoril sprawiło że nowy opiekun drużyny Marco Paulo nie wie czy uda mu sie w ogóle skompletowac drużynę na wyjazd na mecz pucharu Portugalii z Victorią Guimares. Na wczorajszym treningu stawiło sie tylko 11 graczy w tym 3 bramkarzy! Marco Paulo powiedział po zajęciach że nie ma argumentów aby przekonac zawodników którzy odmówili gry w Estoril i szukają sobie już nowych klubów aby wystąpili w środowym pucharowym meczu a jeśli będzie trzeba to sam po raz pierwszy w karierze wystąpi w roli grającego trenera byleby mecz w Guimares się odbył. Jeśli Estoril ostatecznie zdecyduje się rozegrać mimo wszystko spotkanie w Guimares to oprócz trenera na boisku mozemy zobaczyć 2 dowołanych w ostatniej chwili juniorów a ławka rezerowowych będzie cała złożona właśnie z zawodników młodszego rocznika. Jak widać atmosfera w bankrutującym zespole z Estádio António Coimbra da Mota nie jest najlepsza i jak sam trener przyznaje: "Zawodnicy którzy będą chcieli zagrać na pewno dadzą w Guimares z siebie wszystko choć w obecnej sytuacji szansę na awans nie są równe dla obu drużyn. Wiemy że Victoria jest w lekkim dołku ale mimo wszystko bedzie nam bardzo ciężko osiągnąć sukces w sytuacji w której nie wiadomo jaka przyszłość czeka nasz klub". Jeśli chodzi o Guimares to tak jak wspomniał Paulo, mimo solidnie przepracowanej przerwy zimowej oraz aktywności na rynku transferowym pierwszy mecz w tym roku nie wyszedł ekipie Marka Saganowskiego i Vicotria przegrała 0-2 z Amadorą. W środowym meczu prawdopodobnie ponownie nie zobaczymy na boisku nowych zawodników: Gallardo i Antchouet oraz będącego na Pucharze Narodów Afryki - Benachour. Poza tymi absencjami gospodarze zagrają w optymalnym składzie i myślę że jest to bardzo dobre posunięcie trenera Vítor Pontes bo ewentualna przekonywująca wygrana nad Estroli na pewno poprawi atmosfere w drużynie z Guimares i pomoże w przygotowaniach do kolejnego ligowego spotkania z Naval. Moim zdaniem Victoria w pierwszym meczu w tym roku przed własną publicznością pokaże że ma potencjał aby już wkrótce powrócić do czołówki tabeli Superligi a przy okazji zapewni sobie kosztem osłabionego Estoril awans do kolejnej rundy pucharu Portugalii. Nietstety większość bukmacherów zablokowała ten mecz bądz mocno ścięła kursy. Jeszcze wczoraj miałem ten typ po 1.70 (intwerwetten) i 1.60 (globet) a dzisiaj już tylko 1.52 (centrebet, unibet) dlatego zmuszony okolicznosciami polecam już tylko za 3/10 choc mecz po wyściowym kursie byłby warto o wiele więcej. Można oczywiście też poszukać dobrego kursu na handicap europejski (-1) bądz azjatycki (-1 1/4).

06/01    Nacional - Victoria Setubal 1 @ 1.75 2 : 2 5/10 - 5 GL
Nie bedzie żadnej przesady w tym jeśli powiem że Nacional Madeira to w tym sezonie tzw "trzecia siła" w portugalskiej Superlidze. Na półmetku rozgrywek piłkarze z Madeiry zajmują zasłużenie(!) pozycję vicelidera z rewelacyjnym domowym bilansem (5-1-1) gdzie przegrali tylko z Porto na początku pażdziernika. W dzisiejszym meczu (06.01) podopieczni Manuela Machado spotkają się z jedną z najlepiej do tej pory radzących sobie w defensywie drużyn w lidze - Victorią Setubal. Niestety ekipa z rodzinnego miasta słynnego Jose Mourinho ma poważne problemy finansowe które w czasie zakończonej właśnie przerwy w rozgrywkach zaoowocowały w Setubal wieloma niekorzystnymi posunięciami: sprzedano do Benfiki jednego z najlepszych bramkarzy w lidze Moretto (15/0) oraz podstawowego obrońcę Fonte (15/0). Z klubu odszedł inny piłkarz Dembele (13/0) a na własną prośbę kontrakt rozwiązał Tchomogo (14/0). Poza tym w dzisiejszym meczu nie mogą wystąpić dwaj inni podstawowi zawodnicy: Nandinho (15/0) i Saugou (15/0). Podsumowując wszystkie te absencje, widzimy że dzisiaj Victoria Setubal będzie grała bez 5 podstawowych zawodników - zawodników którzy stanowili o sile tego zespołu w pierwszej rundzie rozgrywek. O skali tych osłabień niech świadczy fakt że trener gości musiał w trybie pilnym powołać z drużyny rezerw dwóch młodych obrońców ponieważ na dzisiejszy mecz Nacional ma do dyspozycji tylko 3 nominalnych defensorów. W bramce Setubal zagra zaś niedoświadczony Marco Tabuas (2/0) a w ataku osamotniony będzie Fabio Hampel bo trudno oczekiwać aby trener wystawił do gry od pierwszej minuty słabych Franja (3/0) czy Heitor (3/0). Reasumując, targany problemami finansowymi oraz kadrowymi zespół Victorii Setubal czeka dzisiaj niezwykle trudne zadanie i moim zdaniem goście mają małe szanse na sukces. Nacional jak już wspomniałem gra pewnie i skutecznie o czym może świadczyć ostatni mecz z Boavistą, wygrany na wyjeżdzie 3-0. Gospodarze mogą wystawić dzisiaj najsilniejszą "jedenastkę" i podbudowani ostatnimi dobrymi występami myślę że i tym razem pokażą się z jak najlepszej strony i wygrają kolejną domową potyczkę umacniając się tym samym w ścisłej czołówce tabeli. Wygląda na to że kilka firm bukmacherskich obawia się że Setubal nie będzie dzisiaj równorzędnym przeciwnikiem i kursy na zwycięstwo gospodarzy spadły nawet do 1.61 (centrebet,william hill). Z naszej listy bukmacherów u których gramy na Bet1x2 najwyższy współczynnik to 1.75 (globet) i taki też pobieramy za standardową stawkę 5/10. Mecz w piątek (06.01) o godz: 22:30.

08/01    Benfica Lisbon - Pacos Ferreira 1 @ 1.40 2 : 0 5/10 + 2 PIN
W naszym serwisie choć nie zawsze będzie się to udawało będę starał się polecam wam do gry tylko opłacalne kursy. Przeglądając dzisiaj pierwsze oferty na weekendową kolejkę portugalskiej Superligi znalazłem @1.40 na zwycięstwo Benfiki Lizbona i moim zdaniem jest to współczynnik który warto zagrać co nie omieszkałem osobiście uczynić. Według mojej oceny drużyna Ronalda Koemana ma co najmniej 71% procent szans na zwycięstwo nad Pacos Ferreira i moim zdaniem bliższy prawdzie jest w tej sytuacji kurs wsytawiony przez centrebet (1.28) czy unibet (1.30). Zagrałem na gospodarzy także dlatego że w ostatnich sezonach świetnie radzili sobie w meczach z Ferreira (2-1,3-0,3-1,7-0) a także dlatego że wierze że piłkarze z Lizbony nadal są w stanie skutecznie powalczyć w tym sezonie z FC Porto o tytuł a aby to uczynić muszą zniwelować 6pkt stratę do lidera. Zgadzam sie z trenerem Benfiki który powiedział że pierwsze mecze rundy rewanżowej są kluczowe i jeśli jego piłkarze odniosą w nich komplet zwycięstw (co moim zdaniem nie jest niemożliwe - przypis DJ) to wszystko jest jeszcze możliwe. Warto również wspomnieć o bardzo dobrych zakupach jakich dokonał klub w przerwie zimowej (min. b.dobry bramkarz z Setubal - Moretto czy kuszony przez inne kluby Laurent Robert). Jeśli zaś chodzi o gości z Ferreira to na razie zajmują bezpieczne miejsce w środku tabeli ale beniaminek na pewno będzie zadowolony z utrzymania na koniec sezonu. Poza tym potwierdza się że Pacos niezbyt dobrze radzi sobie w meczach wyjazdowych i nie sądzę aby ta drużyna była w stanie sprawić w niedzielę niespodziankę na stadionie Benfiki, zwłaszcza że będzie to dla gości pierwszy w tym sezonie wyjazd na mecz z kimś z wielkiej trójki ligi (Porto,Benfica,Sporting). Nie bez znaczenia dla typu na przerganą gości jest również absencja w ich szeregach 3 podstawowych zawodników: Primo (DEF 16/0), Pedrinha (MID 16/0) i Ronny (FOR 14/3) którzy pauzują za kartki. Reasumując, dobry kurs oferowany przez pinnacle (dostępny również na BetFair) oraz fakty o których wspomniałem sprawiły że pobrałem typ na gospodarzy już dziś (śro. 04.01). Czekam również na oferty innych bukmacherów i jeśli znajdę atrakcyjny współczynnik na wygraną Benfiki z handicapem to nie wykluczone że zagram i ten zakład. Tymaczasem polecam wszystkim oferte pinnacle i życzę powodzenia.

02/01    Southampton - Brighton 1 @ 1.80 2 : 1 5/10 + 4 EX
W dzisiejszym meczu (02.01) Southampton w roli faworyta będzie podejmowało broniące sie przed spadkiem Brighton. Gospodarze wystąpią bez Danny Higginbotham 23/2 i to jest jedyne znaczące osłabienie podczas gdy goście przyjadą na miejscowy stadion bez co najmniej 3 kluczowych graczy. Trener Brightonu nie może skorzystać z ułsug Colin Kazim-Richards 13/4, Paul Reid 26/0 i Dean Hammonda 26/4 i na pewno brak tych graczy będzie odczuwalny dla gości*. Jak już wspomniałem faworytem jest dzisiaj Southampton który będzie chciał przerwać serię 4 kolejnych meczów bez wygranej. Nowy trener "Świętych" George Burley nie miał zbyt dobrego początku w nowym klubie ale zmiany w kadrze zespołu których nie bał się przeprowadzić na pewno zaczną przynosić wkrótce efekty w postaci lepszej gry i kolejnych punktów na koncie jego zespołu. Liczę w dzisiejszym meczu na dobrą formę bramkarza miejscowych Antti Niemi'ego oraz wyjątkową motywację pozostałych piłkarze Southampton którzy powinni wykorzystać osłabienia w szeregach rywali i zainkasowac pierwszy w nowym roku komplet punktów.

* Colin Kazim-Richards i Dean Hammonda to duet który w ostatnich meczach Brightonu stwarzał największe zagrożenie dla bramki przeciwników.

  
Unibet.com wszystkim swoim nowym klientom oferuje super BONUS 200zł!!! To aktualnie najwyższy bonus na rynku! Szczegóły KLIKNIJ TUTAJ
    NASI EKSPERCI  ( kliknij na flagę ) 
LIGA UPDATE ARCHIWUM
Liga Polska 05.06.2012 15:20 Zobacz
Liga Angielska 13.05.2012 03:52 Zobacz
Liga Niemiecka 05.05.2012 03:33 Zobacz
Liga Hiszpańska 10.04.2012 02:02 Zobacz
Liga Włoska 11.05.2012 03:01 Zobacz
  

     DJ SOSNA TYPY   
      POWIADAMIANIE E-MAILEM   
Powiadamianie o aktualizacji na Bet1x2:
Twój e-mail:
Imie (lub nick):
      OSTATNIO NA FORUM   
    
      INFORMACJE   


      Bet1x2   (o nas)    Las Vegas Drink
      Tylko Piłka    Trefik

Kursy walut
Money.pl - Serwis Finansowy nr 1
NBP 2018-04-24
USD 3,4401 +0,72%
EUR 4,1980 +0,43%
CHF 3,5158 +0,60%
GBP 4,8002 +0,44%
Wspierane przez Money.pl
      PARTNERZY   



Current time in Las Vegas (Nevada)


  Portal Bet1x2 prowadzony jest w języku polskim i adresowany do Polaków zamieszkałych poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Strona internetowa Bet1x2.net jest serwisem niekomercyjnym. Treœści na niej zawarte mają charakter zabawy i są zamieszczane przez pasjonatów sportu w celach informacyjnych. Typujemy dla zabawy rozstrzygnięcia meczów. Jesteœmy przeciwni hazardowi. Masz problem z hazardem? SprawdźŸ anonimowihazardzisci.org i hazardzisci.org/forum