NASZ EKSPERT HISZPAŃSKI

Ekstraklasa – sezon 2012/13
Adres www: laliga.bet1x2.net
Forum: forum1x2.net
O sobie: Przygotowane przez ekspertów Bet1x2 i użytkowników Forum1x2 analizy meczów hiszpańskiej La Liga na pewno pomogą Ci w obstawianiu meczów nie tylko Realu i Barcy. Warto też na bieżąco sprawdzać terminarz ligi hiszpańskiej i zawsze obstawiać po najwyższych kursach np. w unibet.com

UWAGA! Napisz profesjonalną analizę meczu ligi angielskiej i za każdą zgarnij 5zł. Szczegóły na forum1x2


Rozwin Rozwiń       Archiwum typów       Zwin Zwiń

 Miesiące:
 Moje aktualne propozycje:
Brak typów
19.11.2011 05:02   13 kolejka: Granada - Mallorca
Przed przerwą reprezentacyjną beniaminek z Granady zawiódł i tylko zremisował na własnym boisku z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie - Racingiem Santander. Podopieczni Fabriego Gonzalesa rozegrali co prawda niezłe spotkanie, ale razili nieskutecznością i to właśnie nad tym elementem pracowali w dużej mierze w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Komfort przygotowania do meczu z Mallorcą zmąciła informacja o stanie zdrowia 3-letniego synka jednego z liderów Granady - Carlosa Martinsa. Chłopczyk od urodzenia choruje na białaczkę, ale lekarze apelują o natychmiastowy przeszczep szpiku kostnego - w przeciwnym wypadku malec może umrzeć. Wsparcia Martinsowi stale udzielają przyjaciele z Granady oraz Portugalii, ale oczywistym jest, że pomocnik w niedzielny wieczór nie zagra będąc przy swoim chłopcu. Jego koledzy zapowiadają, że wygrają dla Carlosa Martinsa i jego pociechy - o większa mobilizację chyba nie trzeba. W szeregach gospodarzy zabraknie również najlepszego strzelca - pomocnika Fran Rico, który jest swego rodzaju jokerem w talii Gonzalesa. Ponadto na uraz narzeka podstawowy defensor Mainz oraz rezerwowi Pamarot i Lucena.

19.11.2011 05:00   13 kolejka: Barcelona - Saragossa
Na Camp Nou o godzinie 20 pojawi się ekipa Javiera Aguirre, która nie została tak mocno dotknięta wirusem FIFA jak gospodarze sobotniego spotkania. Podobno Pep Guardiola ma dać wolne kilku swoim zawodnikom, którzy wrócili do Barcelony "na ostatnią chwilę" i są przemęczeni podróżami.

Weźmy pierwszych kilku z brzegu - Xavi, Iniesta, Villa, Fabregas, Puyol, Pique czy Valdes, najpierw polegli na Wembley z Anglią, żeby potem polecieć na Kostarykę i zremisować tam 2-2. Messi i Mascherano grali w Ameryce Południowej, Masche zresztą nie zagrał nawet z Kolumbią ze względu na uraz.
Co zrobi Pep mając w środku tygodnia ważne starcie z Milanem (o pierwsze miejsce w grupie) i trzy punkty straty do lidera?

Mniej zmartwień, przynajmniej w kontekście kadry, ma Aguirre. Leo Franco jest kontuzjowany, a przynajmniej nie trenował cały tydzień, ale bardziej prawdopodobny jest występ Jimeneza niż nieopierzonego Alcolei. Do składu wraca natomiast Fernando Meira. Trzeba jednak przyznać, że ostatnie występy Avispas nie napawają optymizmem i wycieczka na stadion Mistrza Hiszpanii może okazać się kolejną straszną podróżą. Pozytywnie nastraja natomiast fakt, że Barcelona po spotkaniach reprezentacji, czy to "o coś" czy towarzyskich zawsze prezentuje się ciut gorzej niż zwykle.


TYP: Saragossa +3.0 @ 1.73 (betsson)
19.11.2011 05:00   13 kolejka: Atletico - Levante
Przerwa reprezentacyjna upłynęła w Atletico pod znakiem dyskusji związanych z posadą Gregorio Manzano. Wśród potencjalnych kandydatów na stanowisko zajmowane przez Profesora wymieniani są Rafa Benitez, Diego Simeone i Bernd Schuster. Wydaje się, że po porażce z grającym większą część meczu w osłabieniu Getafe (2-3) w poprzedniej kolejce, każde niepowodzenie w niedzielnym meczu przeciwko Levante Manzano przypłaci głową. Niezdrową atmosferę wokół szkoleniowca podsyca konflikt na linii Manzano-Reyes. Jeden z liderów Rojisblancos w 3 ostatnich meczach nie został nawet powołany przez Manzano do kadry meczowej. W prasie pojawiły się nawet spekulacje, że już zimą niezadowolony Reyes powróci do Sevilli, póki co to jednak tylko plotki. W ostatnim czasie sam zainteresowany praktycznie nie trenował uskarżając się na dolegliwości wirusowe i choć kibice Los Colchoneros żądają powrotu Reyesa do pierwszej 11-stki, to jego występ w niedzielę stoi pod znakiem zapytania. Oprócz niego po stronie gospodarzy zabraknie na pewno wciąż kontuzjowanego Diego Costy, obrońcy Antonio Lopeza, a także najlepszego strzelca - Falcao, który nabawił się kontuzji na zgrupowaniu reprezentacji Kolumbii. Absencja tego ostatniego, to z pewnością ogromne osłabienie Atletico. Pod znakiem zapytania stoją występy Silvio oraz Juanfrana, którzy dochodzą do siebie po kontuzjach.

Levante po fantastycznej serii zwycięstw na przełomie września i października w dwóch ostatnich meczach zanotowało porażki i wypadło poza pierwszą trójkę ligi. Wydaje się, że wszystko zaczyna wracać do normy, bo chyba żaden racjonalnie myślący kibic klubu z okolic Walencji nie liczył, że podopieczni Martineza na dłużej zagoszczą w czołówce. Sam coach klubu z Levante po derbowej porażce z Valencią (0-2) w poprzedniej kolejce powiedział, że może dobrze się stało: zarówno piłkarzom, jak i kibicom na dobre wyjdzie zimny prysznic i sprowadzenie na ziemię, choć z pewnością wraz ze swoimi podopiecznymi wyciągnie wnioski i tak szybko, jak to możliwe spróbuje wrócić na zwycięskie tory. Na pewno goście mieli możliwość znacznie bardziej komfortowego przygotowania się do niedzielnego starcia, wszak Martinez miał do dyspozycji niemal wszystkich swoich piłkarzy, podczas gdy w obozie Rojisblancos spora grupa piłkarzy przebywała na zgrupowaniach swoich reprezentacji. W niedzielny wieczór na Vicente Calderon ekipa przyjezdnych zagra praktycznie w optymalnym składzie: kontuzjowany jest jedynie lewy obrońca Del Horno, ale do zdrowia powrócił już Juanfran i to właśnie on powinien pojawić się w pierwszym składzie na miejscu byłego gracza m.in. Chelsea Londyn.

Potencjał kadrowy w niedzielę z pewnością będzie po stronie gospodarzy. Z drugiej jednak strony Atletico to bardzo chimeryczna drużyna, nie potrafiąca ustabilizować formy, ponadto przeciwko Levante gospodarzom przyjdzie grać bez Falcao. Ostatnie porażki Levante paradoksalnie mogą wpłynąć pozytywnie na boiskowa postawę graczy Martineza, którzy w Madrycie zagrają bez jakiejkolwiek presji wyniku. Styl gry gości oparty na szczelnej defensywie, szybkich kontrach i dopracowanych stałych fragmentach gry może dać się we znaki Atletico, która to drużyna niejednokrotnie dowodziła, że przeciwko tak ustawionym zespołom grać nie bardzo potrafi. Wobec powyższych faktów kurs na sukces punktowy gości wystawiony przez bukmacherów wydaje się nader atrakcyjny. Co prawda Levante ostatni raz wygrało w Madrycie w 2006 roku od tego czasu ponosząc 3 wyjazdowe porażki z Atletico, ale jeśli Juanlu i spółka powtórzą dyspozycję z ubiegłorocznego spotkania u siebie przeciwko Rojisblancos (2-0), to śmiem twierdzić, że są w stanie zgarnąć punkty na Vicente Calderon.

Mój typ: Levante DNB @ 4.65 (Betsson)
06.11.2011 10:14   12 kolejka: Getafe - Atletico
Ostatnim spotkaniem (oficjalnie) dwunastej kolejki La Liga będą kolejne w tym sezonie mini-derby Madrytu. Tym razem pomiędzy Getafe a Atletico. Drużyna gospodarzy będąc obecnie czerwoną latarnią Primera marzy o korzystnym rezultacie, goście chcieliby natomiast poprawić fatalny bilans spotkań wyjazdowych. Jak to będzie tym razem, spróbuję odpowiedzieć w kilku zdaniach.

Zacznijmy od tego, że Atletico podchodzi do tego meczu bez strzelonej bramki na wyjazdach w tym sezonie. Wynik fatalny, patrząc na kadrę i ofensywę Rojiblancos. Zresztą poza fatalnymi wynikami poza Vicente Calderon, podopieczni Manzano grają po prostu słabo. Wygrana w ostatniej kolejce ze słabą Saragossą tego nie zmienia. Pisałem już o teorii, wedle której piłkarze chcą się pozbyć swojego trenera, może derby będą dobrym momentem, żeby Giorgio odszedł z drużyny.
Getafe w tym sezonie na Coliseum Alfonso Perez wygrało zaledwie raz, ale trzy razy dzielili się punktami. Nie wygrało tu Levante, nie wygrała Osasuna, nie wygrał też Villarreal, poległ tu Betis i wygrało Rayo. Aż trudno znaleźć odpowiednie słowa, żeby ustalić jak może zaprezentować się Team Dubai w najbliższym spotkaniu.

Są to jednak derby, więc nie ma sensu patrzeć na tabelę, można też odłożyć lekko statystyki, o czym przekonali się wszyscy, którzy oglądali dzisiaj "nasze" derby Krakowa... dlatego też warto spojrzeć jak tam wyglądały ostatnie spotkania na Coliseum. W trakcie ostatnich 10 lat na stadionie Getafe grali ośmiokrotnie, a gospodarze wygrali tylko raz, natomiast połowę meczów wygrali goście. Patrząc jednak na obecną dyspozycję, trudno uznać, że Atletico wygra to spotkanie bez problemu. Z drugiej jednak strony gospodarze też nie prezentują się zbyt dobrze, co oznacza, że oni tego spotkania także wygrać nie mogą. Oznacza to, że czysto teoretycznie zobaczymy kolejny już w tej kolejce podział punktów, co jakoś by mnie nie zdziwiło.

Nie przekonują mnie słowa Plazy, że Getafe potrzebuje zwycięstwa i zrobią wszystko, żeby to osiągnąć. Podobnie nie przekonuje mnie wysokie zwycięstwo Atletico w spotkaniu Ligi Europejskiej z silnym Udinese... dla mnie dzisiejsze derby są nie do grania. Ani bramki, ani rozstrzygnięcie, ani kartki - po prostu piwko i chrupki, to najlepszy typ na to spotkanie.

NO BET
05.11.2011 11:01   12 kolejka - niedziela.
Po analizy spotkań z 12 kolejki Primera Division, zapraszamy już teraz na PrimeraDivision.info!

Od tej kolejki na łamach bet1x2 będzie pojawiało się kilka z nich, oraz kilka krótkich zapowiedzi innych naszych analiz, a dokładniejsze opisy będzie można znaleźć na naszym serwisie :)

Pozdrawiamy,
05.11.2011 10:55   12 kolejka: Levante - Valencia
W Valencii chyba nikt nie pamięta sytuacji, w której derby tego miasta byłyby tak gorącym tematem na Półwyspie Iberyjskim. W sobotę o 22, kiedy to grają największe marki z Primera dojdzie do pojedynku lokalnych rywali, w którym faworytem, jak to zwykle bywało w ostatnich latach jest zespół Valencii, ale pierwszy raz od 1964 roku to zespół Levante jest wyżej w tabeli!

O zespole gospodarzy rozpisują się już wszystkie gazety sportowej Europy, jeszcze rok temu nikt nie poświęcał drużynie Levante więcej jak dwa, trzy zdania w kontekście słabej formy, niskiej pozycji bądź spotkania z jakąś wielką drużyną. Dzisiaj natomiast podopieczni Juana Ignacio Martineza są na ustach wszystkich i każdy z zawodników został opisany w prasie przynajmniej raz. Nie może to dziwić, ponieważ drużyna gospodarzy w poprzednim tygodniu zakończyła fenomenalną serię 7 wygranych spotkań i nadal ma prawo się cieszyć z najlepszego w historii rozpoczęcia sezonu w najwyższej klasie rozgrywkowej. Nawet na początku tego sezonu każdy ekspert (w tym i my) wymieniał Levante jednym tchem z kilkoma innymi zespołami, jako drużyny, które będą walczyły o utrzymanie, jednak po serii dziesięciu spotkań Granotas zajmują trzecią pozycję i mało kto odważy się postawić, że spadną w tym sezonie.

Sytuacja gości jest lekko inna. O Valencii zwykle pisało się dobrze, szczególnie w okresie fatalnej koniunktury na rynku i konieczności sprzedawania rokrocznie kilku zawodników, bądź jednej czy dwóch gwiazd drużyny. Mimo tego zespół Los Ches walczy zawsze o wysokie pozycje i podobnie jest w tym sezonie. Czwarte miejsce to z pewnością nie jest szczyt marzeń Emery'ego i jego piłkarzy, natomiast patrząc na rozegrane do tej pory spotkania można śmiało stwierdzić, że Nietoperze będą się trzymać wysoko, bo z wielkich (i teoretycznie nie do ogrania) rywali pozostał im w tej rundzie tylko Real Madryt.

Różnic między Levante a Valencią w tej chwili jest przynajmniej kilka. Najważniejsza dla układu tabeli, to oczywiście ilość punktów, która obecnie ustalona jest na sztuk dwie. W przypadku pozytywnego wyniku dla gości, przeskoczą oni swoich lokalnych rywali i zajmą miejsce na podium. Drugą istotną rzeczą jest osoba trenera - mimo ogromnego szacunku, chociażby patrząc na dotychczasowe wyniki, dla Martineza, jest on trenerem słabszym niż Emery. To bardzo ważna kwestia, ponieważ doświadczenie szkoleniowca w tak gorących spotkaniach jest nie do przecenienia. Sposób prowadzenia gry, to kolejna z istotnych różnic. Gospodarze preferują kontrę i twardą grę w defensywie, natomiast goście grając podobną piłkę w obronie, mając świetny duet wyprowadzający piłkę w sposób bardzo efektywny, radzą sobie dużo lepiej z przodu jeśli przyjdzie im konstruować akcje ofensywne nie oparte o szybkie wyprowadzenie piłki i zaskoczenie przeciwnika. Ostatnią kwestią jaką chcę poruszyć w kontekście najbliższych derbów Valencii są bilanse i statystyki, które jednoznacznie przemawiają na rzecz piłkarzy z Ciutat de Valencia. Levante wygrało wszystkie cztery rozgrywane u siebie spotkania, tracąc przy tym ledwie trzy bramki, strzelając aż dziesięć (a około 70% z nich po kontrach). Goście z Mestalla natomiast bilans spotkań wyjazdowych mają gorszy, ponieważ przegrali w Sevilli i zdobyli tylko punkt, a raczej stracili dwa na Balearach ze słabiutką Mallorcą (po karnym w 92 minucie spotkania). Mogą się natomiast pochwalić lepszą defensywą, stracili bowiem tylko dwie bramki, natomiast zdobyli ledwie trzy.

Statystyki jakie są, każdy widzi (prawie jak z koniem). Nie mniej jednak ja swojego faworyta w derbach znalazłem i mimo, że nie polecam w żaden sposób grać tego spotkania, ze względu na to, że są to derby i to derby magiczne dla wielu kibiców, o czym wspomniałem w pierwszych zdaniach tej analizy, to ja się skuszę. Levante po 2000 roku, w czasie kiedy grali w Primera (a nie było to częste) wygrało derby tylko raz, w 2007 roku. W pozostałych przypadkach (razem siedmiu) to Valencia była górą czterokrotnie, a trzy razy padł remis. Co ciekawe, grając w roli gospodarza, Levante przegrywało, kiedy bukmacherzy widzieli ogromnego faworyta w roli gościa (kursy odpowiednio 1.91 i 1.67) a w momencie, kiedy kursy były ciut bardziej wyrównane, goście z Mestalla kompletu zdobyć nie potrafili (kurs 2.31 przy remisie 0-0 i 2.28 przy porażce 2-4). Jest to o tyle interesująca statystyka o ile spojrzymy na zestawienie kursów do tego spotkania. Średni kurs na piłkarzy Emery'ego to 2.37, najwyżej można dostać 2.44 w Pinnacle - co przy "utrzymaniu" historii koligacji kursów i wyników oznaczałoby, że gospodarze mają duże szanse na zdobycie punktów.

Nie przeczę i nie chcę zabraniać kolekcjonowania kolejnych skalpów ekipie bordowo-granatowych z Valencii, ale mam nieodparte wrażenie, że po ostatnich dwóch wiktoriach Che z Getafe i Bayerem Leverkusen (oba po 3-1) są oni tak napakowali mentalnie, że chętnie zagarną kolejny komplet, a po niego daleko jechać nie muszą. Fakt - zabraknie Banegi, nie będzie również Canalesa, jednak Tino Costa, Topal, Hernandez, Albelda czy nawet Parejo spokojnie zastąpią wspomnianą dwójkę. Czym zaskoczy Emery, to ja nie spróbuję odgadnąć, dowiemy się w sobotni wieczór. Warto jeszcze wspomnieć, że ze strony gospodarzy nie zobaczymy napastnika Rafy Jorda i możliwa jest nieobecność Nabila El Zhar'a, do składu wraca natomiast obrońca Juanfran.
Może i nieobiektywnie (do czego się przyznaję) i nieprofesjonalnie, ponieważ bardziej sercem niż rozumem, ale ja stawiam tutaj na ekipę, która wystąpi w roli gościa. Głównym moim argumentem "za" jest ostatni tydzień w wykonaniu Nietoperzy i porażka Granotas na Reyno de Navarra, natomiast "przeciw" jest brak Banegi, zmęczenie po środowym spotkaniu Ligi Mistrzów i fantastyczny start gospodarzy w lidze. Mimo tego, że znajdę więcej argumentów, które odrzucają ten typ, ja gram odważnie na drużynę Dyrygenta Emery'ego.

TYP: Valencia @ 2.44 (Pinnacle)
05.11.2011 10:54   12 kolejka: Mallorca - Sevilla
Po sukcesie na Camp Nou, jakim dla Sevilli z pewnością był bezbramkowy remis drużyna Marcelino Torala znacząco obniżyła loty i w kolejnych dwóch spotkaniach zdobyła zaledwie jeden punkt. O poprawę tego bilansu Andaluzyjczycy walczyć będą w sobotę o godzinie 18 na Balearach, gdzie podejmować ich będzie tamtejsza Mallorca.

Pod względem finansowym sytuacja Mallorki wciąż jest fatalna. Pod względem sportowym – trochę lepsza. Po serii mniej lub bardziej fartownie zremisowanych spotkań w konfrontacjach ze Sportingiem Gijon oraz FC Barceloną Mallorca dwukrotnie zaznała gorzkiego smaku porażki. O ile za przegraną z Dumą Katalonii graczy Joaquina Caparrosa nie ma co winić, o tyle w spotkaniu ze Sportingiem wszyscy liczyli na zdobycz punktową, szczególnie, że spotkanie odbywało się na Estadio Iberostar. Mallorca przez pierwsze pół godziny była co prawda wyraźnie lepsza, co przypieczętowała zresztą bramką Choriego Castro, ale potem z każdą upływającą minutą Sporting zyskiwał coraz to większą przewagę optyczną i w końcu to goście najpierw wyrównali stan gry, a następnie objęli prowadzenie. Gospodarzy stać jeszcze było na desperacki zryw w końcówce, jednak mimo dobrych okazji wynik już się nie zmienił.

Przed spotkaniem z Sevillą trener Caparros znów ma ból głowy i to bynajmniej nie ten spowodowany mnogością opcji. Wciąż kontuzjowani są Nunes i Caceres, a ostatnio do tej dwójki dołączyli Chico i Jose Marti. Defensywa Mallorki jest więc mocno osłabiona i Caparros musi szukać nowych opcji w postaci posiłków z rezerw, takich jak Pedro Bigas, który najprawdopodobniej wystąpi na lewej obronie.

Sevilla po remisie z Racingiem (2-2) niespodziewanie, aczkolwiek zasłużenie uległa Granadzie. O ile w spotkaniu z Racingiem gra zespołu Marcelino Torala wyglądała całkiem nieźle, a tracone bramki były efektem szybkich i skutecznych kontr rywali, o tyle w meczu z Granadą Sevilla dobrą grę pokazała zaledwie w kilku pierwszych minutach drugiej połowy. Przez większość czasu gry przy piłce byli goście i to oni lepiej rozgrywali swe akcje. Marcelino przez ostatni tydzień miał więc sporo pracy, a wszystko po to, by Sevilla w końcu grała z większym polotem. O to będzie o tyle trudniej, że kontuzjowani są Perotti, Kanoute i Negredo, a więc trzy niezwykle istotne ogniwa ofensywy. Do kadry meczowej po urazie kolana powraca Fazio.

Przyznam szczerze, że wynik starcia tych dwóch zespołów jest dla mnie trudny do przewidzenia. Przeciwko Mallorce grałem w tym sezonie już kilkukrotnie i mimo licznych argumentów przemawiających za typami większość okazała się pudłem. Po raz kolejny tego błędu popełniać nie zamierzam i to spotkanie odpuszczam. Jeśli miałbym typować dla zabawy, to postawiłbym na podział punktów.

Typ: NO BET
< Poprzednie 1 2 3 4 5 6 7 8 9 Następne >



  
Unibet.com wszystkim swoim nowym klientom oferuje super BONUS 200zł!!! To aktualnie najwyższy bonus na rynku! Szczegóły KLIKNIJ TUTAJ
    NASI EKSPERCI  ( kliknij na flagę ) 
LIGA UPDATE ARCHIWUM
Liga Polska 05.06.2012 15:20 Zobacz
Liga Angielska 13.05.2012 03:52 Zobacz
Liga Niemiecka 05.05.2012 03:33 Zobacz
Liga Hiszpańska 10.04.2012 02:02 Zobacz
Liga Włoska 11.05.2012 03:01 Zobacz
  

     DJ SOSNA TYPY   
      POWIADAMIANIE E-MAILEM   
Powiadamianie o aktualizacji na Bet1x2:
Twój e-mail:
Imie (lub nick):
      OSTATNIO NA FORUM   
    
      INFORMACJE   


      Bet1x2   (o nas)    Las Vegas Drink
      Tylko Piłka    Trefik

Kursy walut
Money.pl - Serwis Finansowy nr 1
NBP 2018-10-19
USD 3,7601 +0,80%
EUR 4,3049 +0,19%
CHF 3,7746 +0,54%
GBP 4,9014 +0,22%
Wspierane przez Money.pl
      PARTNERZY   



Current time in Las Vegas (Nevada)


  Portal Bet1x2 prowadzony jest w języku polskim i adresowany do Polaków zamieszkałych poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Strona internetowa Bet1x2.net jest serwisem niekomercyjnym. Treœści na niej zawarte mają charakter zabawy i są zamieszczane przez pasjonatów sportu w celach informacyjnych. Typujemy dla zabawy rozstrzygnięcia meczów. Jesteœmy przeciwni hazardowi. Masz problem z hazardem? SprawdźŸ anonimowihazardzisci.org i hazardzisci.org/forum